W Arabii dnieje - wątek saudyjski
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Dodajmy - kupiony przez Arabów 2 lata temu z okładem
No bo jeśli mamy takich od rakiet, jak Kolega od standardów wyceny, to pewnie że się da, o ile ktoś sypnie groszem. O ile mamy, bo przypominam, że ludzie którzy są w stanie zrobić Patrioty tylko lepsze, to najprawdopdobniej ludzie, którzy już kiedyś Patrioty robili, nawet te gorsze. Sami łebscy fachmeni ale bez doświadczenia to może być za mało - choć bywa i tak, że brak doświadczenia to zaleta a nie wada.
A zasadniczo - nie wiem czy Szanowne Koleżeństwo wie - ale my robimy całkiem zmyślną broń: czy to systemy bliskiego rozpoznania Fly Eye (bardzo możliwe że najlepsze na świecie, a na pewno lepsze od amerykańskich), czy to ochronę antydronową, itp. Wspólnym mianownikiem polskich wynalazków jest fakt że do ich opracowania wymagane są stosunkowo niewielkie nakłady środków finansowych.
Kłopot zaczyna się kiedy trzeba zrobić coś dużego - co wymaga wielkiej grupy ludzi, mnóstwa pieniędzy i najlepiej doświadczenia, jak czołgi, na przykład, nie wspominając o samolotach. Ba - całkiem udane armatohaubice Krab chodzą na koreańskim podwoziu, gdyż nasze okazało się być niewystarczające.
Dlatego nie mamy własnego czołgu, o samolocie to możemy zapomineć, ale to żadna hańba - bawi się w to kilka państw na świecie tylko. Natomiast nasza budowa korwety Gawron udowadnia to co napisałem wyżej.
Jest ono przetłumaczalne na język przeciętniaka? Jeśli tak - to się dopraszam.
W zamian mogę Ci zdradzić, jak się gotuje pyszną szczawiówę. ;;)
Tego się nie przeskoczy - nie ma opcji. Natomiast jest opcja porywania się na coraz ambitniejsze projekty, czyli ciągle skakania o poziom wyżej.
Projekty prócz tego że zaspokajają nasze potrzeby, to potrafią dobrze zarobic, więc nie jest to wyrzucanie kasy.
Jak to mówił Grunspan (swoją szosą Stanisław Igar w tej roli jest absolutnie genialny) w rozmowie z Morycem Weltem:
Grunspan: "Na co panu ta spółka z Borowieckim? Czy nie może pan sam otworzyć fabryki?"
Moryc: "ale... ja nie mam pieniędzy"
Grunspan: "a to nie jest powód ani przyczyna! Ludzie mają pieniądze, a pan masz duże zaufanie i duże zdolności!"
Rijad-Seul-Warszawa wspólna sprawa!
https://www.arabnews.com/node/2006726/saudi-arabia
Nb. podobno ten pomysł mocno popierała Clintonowa będąca wówczas Sekretarką Stanu.
Pozdrowienia z Dubaju!
Influenser jeden instagramowy
Bo za wąsko dla wielbłądów bełło?
Bo nikt nie chciał mieszkać w gettcie?
Bo nie da się wyjechać na ksiuty "za miasto"?
Bo do najbliższego monopolowego trza by z pół dnia zapylać?
👣
🐾
🐾
Prawdę mówiąc, nigdy nie kibolkowałem temu projektowi, ale enthusiasm pana Patryka jest zaraźliwy, podivejte!
A z grubsza o co biega, bo widełek długi i pół godziny obglądania instead mógłbym przeznaczyć na quality time.
Kapsel męczy mnie, żeby na spacerek pójść i móc się zeszczyć, a ja tyż pół dnia malowałem i z ludźmi poza domem nie nie miałem okazji se pogadać.
👣
🐾
🐾
Na etapie szacunków wychodziło że ta budowa pochłonie kilkuletnią światową produkcję stali, szkła i czegoś tam, a jeszcze nie wymyśliliśmy jak to wszystko zwieźć na środek pustyni gdzie ma powstać ani skąd wziąć tam prąd itd. Szkoda że się wycofali.
No z grubsza, że dziesięcioosobowe, tfu, dziewięciomilionowe miasto na pustyni to zuchwałe rzemiosło.
Najlepsze, że już raz Saudowie stawiali na pustyni sześć milionowych miast. Wyszło jedno, na dziesięć tysięcy.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/King_Abdullah_Economic_City