Modernizacja armii, zakupy uzbrojenia .
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
"„Już w tym roku trafią do nas pierwsze egzemplarze, w sumie w pierwszej partii ma to być 180 czołgów; docelowo te czołgi będą produkowane w Polsce” – zapowiedział. "
https://defence24.pl/sily-zbrojne/program-wisla-sie-rozpedza-pierwsze-polskie-centrum-ibcs-gotowe
- K2: dobra decyzja (choć pewnie lepiej byloby mniej "gołych" K2 a więcej używek Abramsów: tu podejrzewam, że się nie dało)
- K9: wuj wie. Może to zaoranie Kraba (najpewniej), ale może nie.
- FA-50: niestety zakup "żeby coś mieć". Maszyny będą zamiast Migów i Su. Nie wiadomo w jakie wersji, ale nawet jak Block 20 to jest to nadal taki gorszy Gripen. Fizyki - czytaj masa maszyny i silnik - się nie oszuka...
A przecież to jest oczywiste ! Teraz to widać dokładnie. Tym się różnią praktycy od teoretyków. Kiedy zarządzasz czymś i masz określone cele, odpowiednią postawę i narzędzia, musisz wejść na ścieżkę racjonalną do bólu. Kierunki, rozwiązania same ci w łapy wpadną. Te najlepsze. Przecież ta Korea to jest właśnie to, książkowy przykład, gdzie państwo znajduje partnera, który spełnia wszystkie kryteria naszego interesu narodowego, gry geopolitycznej i taktyki negocjacyjnej z innymi podmiotami, które chcą jednak nami grać.
Tyle, że w prognozach panów, którzy piszą książki tego rozwiązania nie było. Przynajmniej u nas, sprawdzę co Pan ze Stratforu pisał o Korei 20 lat temu.
Bo szczerze to jeszcze się nie spotkałem z takim poglądem.
2. K2, tak jak powyżej. A to, że Leopardy wobec postawy Niemiec obecnie będą wycofywane, to chyba już nikogo nie dziwi. Jako bonus dostajemy maszynę w trakcie procesu rozwojowego, więc może da się wprowadzić 'nasze' komponenty do bazowej konstrukcji?
3. K9, Krab jest już dość starą konstrukcją, do której wiele komponentów nie jest już wytwarzanych (patrz p.1), dlatego wymaga powolnego zastępowania (tak samo jak Rosomaki! moralne starzenie się sprzętu jest powszechnie znane) i tyle.
4. Obrona przeciwlotnicza i przeciw rakietowa, ma się coraz lepiej, bo pewne istotne komponenty spinające system w całość właśnie uruchomiono, efektory to już trochę wtórna sprawa.
Krab ma być produkowany, jednocześnie ma być kupowane K9 i przejście na produkcję jej w hsw jako krab2
Widać, że musimy być potęga lądowa i to szybko, nie mamy czasu czekać 30 lat. Myślę , że kraby z brytyjską wieżą w końcu trafią wszystkie na Ukrainę a my będziemy robić nowocześniejszą koreańską
A tak przy okazji zapytam, czy Kolega Jorge ma tu jakieś przywileje regularnego niestosowania się do regulaminowego "Jeśli wiec swa wspaniałą osobę zniżasz do rozmowy z kimś innym, to jest to również osoba wspaniała pod każdym względem: inteligentna, światu życzliwa i pełna poczucia humoru, itd. "
Bo jak na jego agresję odpowiedziałem grzeczną ironią to się od razu się spienił i plonk. Jakby był nietykalną primadonną.
Ale skoro plonk, to bardzo dobrze i dla mnie koniec sprawy.
"Pewną wskazówką na temat obecnej, a właściwie już dość ugruntowanej, praktyki rządu i chyba JarKacza jest dzisiejsza informacja o zakupach zbrojeniowych w Korei i komentarz do nich Ministra Błaszczaka. Otóż kupił, między innymi, armatohaubice, K9 chyba,oraz czołgi K2 chociaż Polska produkuje Kraby, a Ameryka nam sprzedaje 250 nowych Abramsów i 119 starych. Powiedział że pogodził sprzeczne często interesy zbrojeniówki i armii. Krabów, jak zaznaczył, kupi tyle ile zbrojeniówka może wyprodukować. Czołgi zaś, jak rozumiem, będą prawie natychmiast a nie za kilka lat albo pod koniec przyszłego roku. Do tego to są czołgi które będziemy z Koreą rozwijać i produkować, przynajmniej częściowo, w Polsce. A samoloty myśliwskie też będą zaraz i to jest modyfikacja F-16 czyli do użytku prawie od zaraz. Co w tym istotnego z managerskiego punktu widzenia? Dwie rzeczy: tempo i kompromis. Może też zasada "second best" w optymalizacji zarządzania. Należy poszukiwać rozwiązań działających i skutecznych, a nie perfekcyjnych. W tym sensie porzekadło że "lepsze jest wrogiem dobrego" ma zastosowanie. Mam w pracy nieustannie do czynienia z takimi dylematami. Technicy, a właściwie wszyscy fachowcy, profesjonaliści w swojej dziedzinie, poszukują perfekcji a nie skuteczności. Bez końca cyzelują rozwiązania, przewlekają procesy, wstrzymują się z opiniami i wdrożeniami. Trzeba ich nieustannie mobilizować i poganiać. Bardzo często kończy się to arbitralną decyzją o zakończeniu poszukiwań i zastosowaniu czegoś co daje duże prawdopodobieństwo skuteczności i przewidywalny, szybki termin wdrożenia. To zawsze rodzi niezadowolenie, oskarżenia o niekompetencję zarządu mniej lub bardziej jawne oraz wyniosłe gesty obrażonej dumy. Furda z tym, bo działa i można iść dalej. Bardzo podobnie może być z elektrowniami atomowymi. Brak decyzji jest też decyzją i to przeważnie złą decyzją. Macierewicz zwlekał z zakupami. Może Naimski też."
A jak to Szanowni oceniają?
-1600-1700 czołgów
-850-800 krabów
1500-2000 bwp
1500-2000 kto
ponad 500 homarów
900-1000 kryli
900 langust
1300 raków
400 niszczycieli czołgów Ottokar-Brzoza
300 baobabów
pojazdy systemu amunicji krążącej 100km Gladius- setki.
A zdezorientowanym i oszołomionym dedykuję to:
https://twitter.com/krzysztof_atek/with_replies?ref_src=twsrc^google|twcamp^serp|twgr^author
Biden coś mówił o małym wtargnięciu i małych sankcjach, Makaron jeździł , Morawiecki obleciał 3/4 stolic europejskich. Decydenci mający dostęp do informacji wywiadowczych wykazywali ożywioną działalność….
Ja uważałem że kacapy zajmą Donbas i że Ukraińcy nie będą walczyć. O tym że kacapia pójdzie na rympał w najgorszych snach mi die nie śniło.