Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Wzruszające są "przerywane milczenia" po takim czasie.
Środowisko pzpn nie da się z pewnością nazwać kaczystowskim, ale może wśród popychli donalda jest ktoś godniejszy, komu obiecano związkowy stolec?
Dużo jest śmieszków i niepoważnych anegdot, a przecież przez związek przechodzą poważne pieniądze, pod mniejszą kontrolą i odpowiedzialnością niż w innych instytucjach.
Może stąd ten ostrzał? Podejrzenie wzmacnia nazwisko autora.
Czytasz ?
Wypieprzyli brutalnie rzecznika, właściwie nie wiadomo za co, a ten zaczął się odwijać. Dużo wie i dużo widział. I tu nie ma żadnego ostrzału, po prostu nie da się przymykać oczu na tego buraka. Przecież wiem o czym pisze, sam nie chciałem mieć nic wspólnego z tym środowiskiem w Białymstoku.
Brawo Legia!
A Raków tak dał dupy, że aż ciężko w to uwierzyć. Kryminał w obronie a i tak jedna strzelona bramka, jeszcze w 90 dawała im awans. Zaczynam nie lubić tego klubu, grają brzydko, frajersko odpadają a ta świetna polityka trnasferowa legła w gruzach.
typowy Klub Piknika
X-com
https://www.meczyki.pl/newsy/sensacyjny-ruch-jakuba-kwiatkowskiego-nowa-posada-bylego-rzecznika-pzpn-zostanie-blisko-sportu-nasz-news/228802-n
który to będzie przypadek?
Pytanie do Mordechlaja: kto jest bardziej znany czy tam ceniony w Filipinach? Manny czy Efren?
Japoński skoczek narciarski - Noriaki Kasai - zajął 30 miejsce w zawodach pucharu świata i tym samym zdobył jeden punkt. Noriaki ma 51 lat.
I ciągle do wysyłają
To jakiś zen!
Jeśli zamiast do miało być go, to tak to nie działa. Zawody były w Kraju Kwitnącego Słońca a zatem gospodarze mogli wystawić do eliminacji ekstraordynaryjną liczbę zawodników - bodaj dwudziestu. Noriaki w eliminacjach zajął chyba ostatnie premiowane awansem miejsce - 50. A potem ostatnie premiowane awansem do drugiej serii.
Starszy od Małysza.
Przypomnijmy, że w (?) 2k2 roku na olimpiadzie Małysz wpadł w dziurę po Kasaju.
To było 22 lata temu. A Noriaki zdobył swój pierwszy medal olimpijski jeszcze 8 lat wcześniej, czyli w sumie 30. A w PŚ zadebiutował w 1988 czyli jeszcze za komuny, 36 lat temu.
Gdy debiutował to Małysz miał 11 lat a Stoch roczek :-)
W Tym tygodniu Duda 8, ale Nakamura ustrzelony przez Mulawę
https://www.youtube.com/live/xk-om3GSkYc?si=R531Dy8uUM-xiWpU
Dzisiaj była Legia v. ktoś tam.
I dostała w trąbę.
Tradycyjnie z Widzewem.
Podobno to spisek, aby łódzki kandydat PiS, na prezydenta Warszawy miał mniejsze szanse.
Ale podobno to pierwsza porażka z dawnym tradycyjnym wrogiem w tym tysiącleciu.
Dlatego to spisek!
W Łodzi popularna była taka przyśpiewka, według której zawodnicy RTS grający w tym meczu mieliby zapewnione zbawienie.
Spokojnie głosuję na PiS ... w Białymstoku wszystko na kursie i ścieżce. Pięknie czołówka zagrała.
A dziś najważniejszy mecz reprezentacji w tym roku... Albo i nie, bo jak wygrają, to będą mieli jeszcze ważniejsze.
Po 12 minutach mocno przypomina mi to mecze "murowanego faworyta" z bardzo dobrze broniącym się słabszym zespołem. Często takie coś kończyło się 0:0.
Będą mieli. Przynajmniej jeden.
Wynik idzie w świat.
Nie oglądam za dużo piłki, nie jestem wielkim fanem tego sportu a i sportu jako takiego coraz mniej, ale niestety ta gra wyglądała tragicznie. Że ten Kiwior przeżył mecz, to powinien na kolanach na JG odbyć pielgrzymkę. Gość plącze się w swoje sznurowadła. Akcje ofensywne co chwila tracą tempo, brak precyzji podań - nawet Lewandowski w szybkim ataku podawał skrzydłowemu nie do przodu a tak, że ten musiał mocno zwalniać. A ta stracona brama to pacefalm. Mimo to kursy na kolejny mecz są równe. Dla mnie to dziwne, ale jak zaznaczyłem, ja się nie znam.
Piłka kopana, piłka kopaną, natomiast w siatkówce klubowej mamy szanse wygrać wszystkie puchary. Dwa z 3 już wygrali, a teraz jest szansa na trzeci.
Odnośnie meczu kopanego, to nie mamy środkowego obrońcy.
W siatce kursy na finał są równe, ale wg mnie JW jest faworytem. Rozgrywający Trentino, rezerwowy sypacz w kadrze, ma kontuzję. Nawet jak wyleczy, będzie bez rytmu meczowego. Problemem dla Włochów jest też fakt (co roku), że mają długą przerwę pomiędzy końcem swojej ligi a finałem LM. To nie jest dobre.
Nie znasz się, he, he. Przecież gra właśnie Kiwiora, który był środkowym obrońcą spowodowała, że Estonia kompletnie nie radziła sobie na lewej stronie i Zalewski mógł wozić ich jak dzieci. Kiwior zagrał bardzo dobry mecz, o czym mówili też sprawozdawcy. Kompletnie też nie rozumiem gdzie mu się plątały nogi, pamiętam jedną sytuacje kiedy wyjechał poza linię końcową ...
A niedokładne podania ? Rily, przecież my cały czas mieliśmy piłkę i podań było mnóstwo, większość celnych. Pewnie piszesz o dośrodkowaniach, ale takie było założenie. Zarzucić postawiony autobus dośrodkowaniami, na pewno coś wyjdzie. I wyszło, takie statyczne wrzutki w większości są wybijane przez obronę, ot taka taktyka probierzowa ... Cały czas mieli je przeciągać, na dalszy słupek i w paru sytuacjach komedia wyszła.
Pomimo 5-1 mecz mi się nie podobał. Ale uwaga - to może się udać.
Nie rozumiem pretensji.
Były co najmniej dwie takie sytuacje na polu karnym, gdzie Kiwiorowi plątały się nogi a piła wychodziła na aut bramkowy.
Oczywiście: Zalewski itd itp ale to była Estonia i to w dziesiątkę.