Skip to content

PiS do liftingu, remontu kapitalnego czy utylizacji?

1567810

Komentarz

  • @los powiedział(a):
    I tak długo wytrzymał. PO to jego naturalnie środowisko. Jak ćwiąkają wiewiórki do PiS poszedł tylko dlatego, że Donek nie chciał mu dać premierowego stolca.

    Tak ćwiąkają wiewiórki kurwskiego chowu ponoć.
    Patrząc po efektach, jednak wolę Morawieckiego niż Ziobrę.
    Dla mnie Morawiecki zawalił jedną sprawę, czyli KPO, reszta to pierdoły.

  • Czarnek, Sasin czy Bocheński historycznie nie są ziobrystami. Np. Czarnek jeszcze rok, dwa lata temu uchodził za człowieka bez frakcji i dlatego akceptowanego przez wszystkich, zarówno jako kandydat na prezydenta, jak i na premiera. Ale chyba obczaił, że głównym konkurentem jak chodzi o premierostwo jest Morawiecki, więc przykleił się do niechętnej mu frakcji. W efekcie stał się przywódcą frakcji, środowiska, które inni budowali przez lata.
    Oczywiście to trochę "śliskie" zachowanie, ale w przypadku rządu koalicyjnego takie zdolności mogą być przydatne.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    I tak długo wytrzymał. PO to jego naturalnie środowisko. Jak ćwiąkają wiewiórki do PiS poszedł tylko dlatego, że Donek nie chciał mu dać premierowego stolca.

    Tak ćwiąkają wiewiórki kurwskiego chowu ponoć.

    No nie, taką bajkę słyszałem AD 2015 i to raczej z platfusich kręgów. Oczywiście, nie należy brać przykładu z profesora Pimki i włączać się w każdą kotłowaninę.

  • ile szabel Morawiecki wprowadził do PiS a ile wyprowadza?

  • edytowano 21 April

    Kaczyński w polityczne rozgrywki jest nie do ogrania. Szczególnie przez Morawera który politycznie zawsze kulał. Czy się pogodzili to dopiero zobaczymy. Wg mnie Morawiecki idzie pod nóż. Nie za postawienie się ale za groźby, że rozpieprzy partię jak Kaczyński się nie ugnie.

    Te jego sukcesy to za przeproszeniem też są gówno warte. Kiedyś Szturmowiec tu po wyborach wk* napisał, taki tekścik, że szczerze to mało zrobiono. Gdzieś mi ten wpis zaginął ale ja miałem podobne odczucia. Miał 6 lat premiera i niech się cieszy. Kolejnych nie będzie.

  • Morawiecki do PiS wniósł korporacyjną sprawność biurokratyczną na dobrym poziomie. To jest trudne do przecenienia, a idealne do zaniedbania.
    Co ciekawe123, Morawiecki też spotyka się z ludźmi i cieszy się to znaczną frekwencją.

  • Morawieckiego wykończył politycznie covid. Po prostu miał pecha.

  • i KPO

  • @janosik powiedział(a):
    i KPO

    Zwłaszcza zgoda na uzależnienie od tzw. praworządności.

  • @janosik powiedział(a):
    i KPO

    Gdyby nie było covidu, nie byłoby kpo...

  • edytowano 21 April

    @Maria powiedział(a):

    @janosik powiedział(a):
    i KPO

    Zwłaszcza zgoda na uzależnienie od tzw. praworządności.

    Tyle że kryteria do wstrzymania środków nie zostały spełnione, bo z tego co mówi Morawer chodziło o kwestie korupcyjne. Warunkowość nie jest UE potrzebna do wstrzymania środków, jest tylko wygodnym mitem.

  • edytowano 21 April

    @KazioToJa powiedział(a):
    ile szabel Morawiecki wprowadził do PiS a ile wyprowadza?

    Nie wyprowadza żadnej póki co. Morawiecki raczej ma świadomość, że poza PiS nie istnieje.

  • Mógłby istnieć w PO.

  • edytowano 21 April

    Staniszewski w wnet twierdzi że Morawiecki działa w pełnym porozumieniu z JaroKaczem a to co się dzieje to zwiększenie sily swojej frakcji w walce z innymi frakcjami czyli klasyczne kto kogo.

  • edytowano 21 April

    Cóż, sądziłem, że jednak MM zdecyduje się na secesję, a zadecydował, że stowarzyszenie to tylko polisa ubezpieczeniowa/granat z zawleczką. Z jednej strony zadziałał tonizująco i wszyscy mówią o nim, a nie o Czarnku, z drugiej strony napięta żyłka w końcu musi pęknąć. W każdym razie to on teraz narzuca narrację.

    1. KPO to była największa wtopa Morawieckiego, a późniejsze tłumaczenie bankstera, że uwierzy w ustne zapewnienia mocno nadszarpnęły moją opinię o nim. KPO nie było polskiej gospodarce do niczego potrzebne.
    2. Morawiecki bardzo wzmocnił swoją pozycję kosztem niewielkich ustępstw.
    3. Gra wewnętrzna frakcjami to znany motyw prowadzenia partii przez Prezesa. Rokita ostatnio o tym wspominał.
    4. Teraz czas na utemperowanie 'ziobrystów'
  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    KPO to była największa wtopa Morawieckiego, a późniejsze tłumaczenie bankstera, że uwierzy w ustne zapewnienia mocno nadszarpnęły moją opinię o nim. KPO nie było polskiej gospodarce do niczego potrzebne.

    Mógł uważać, że ojrokraci mu odpuszczą, przecież jest człowiekiem establiszmentu. A na finansach (mimo, że latami był prezesem banku) zna się słabo.

  • Ale na czym w zasadzie polega ta porażka z KPO? Że nie dostał kasy?
    No owszem, bo tej kasy UE nie zamierzała dać dopóki rządził PiS.

    Rząd warunki spełnił (przynajmniej w społecznym odczuciu) i kasy nie dostał. Było ewidentne, że to UE ich nie chce dać.

    Alternatywa była powiedzieć od początku, że nie weźmiemy kasy. Wtedy kasy też byśmy nie dostali, a dodatkowo UE byłaby w społecznym odczuciu tą dobrą, co to chciała dać kasę, tylko rząd nie chciał.

  • Trzeba było być jak Holandia. Holandia w KPO nie wdepnęła. To byłaby prosta narracja, zrozumiała dla wyborców.

  • Tia, trzeba było być kim innym...

  • @Bergen powiedział(a):

    @janosik powiedział(a):
    i KPO

    Gdyby nie było covidu, nie byłoby kpo...

    Gdyby Kempa miała wąsy to by była Mejzą

  • @los powiedział(a):
    Mógłby istnieć w PO.

    ale dopiero po złożeniu hołdu lennego capo di tutti capi. A typ nie chce się nikomu pochodzącemu z terytorium Bugodrza kłaniać i czapkować (czy robi to w przypadku kogoś spoza Bugodrza, tego nie wiem)

  • @celnik.mateusz powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):
    ile szabel Morawiecki wprowadził do PiS a ile wyprowadza?

    Nie wyprowadza żadnej póki co. Morawiecki raczej ma świadomość, że poza PiS nie istnieje.

    widać było, że wokół programu modernizacji może zbudować się coś nowego (ta inicjatywa Horały i Matusiak). Morawiecki, jak to rasowy polityk, postanowił ten motyw wykorzystać. On ma nadzieję, że poza PiS zaistnieje, to jego otoczenie i dziennikarze utwierdzają go w tym mniemaniu. Niesłusznie, to niedźwiedzia przysługa, ale wina Morawieckiego, że uwierzył. Bardzo brzydko rozgrywa Kaczyńskiego, bardzo źle traktuje lojalnego Czarnka i takie starsze panie jak ja to widzą. Ciekawie napomknęła kiedyś Fedorska, pewnie odprysk wiedzy wewnątrzniemieckiej, największą grupą wyborców są emeryci. Morawiecki mając ten sam odruch co Tusk (dawny atak na moherowe berety) lekceważy tych ludzi.

    Ta konferencja prasowa Kaczyński Morawiecki - każdy mówił swoje, jedno z niej wynika - Morawiecki nie wyleci tym razem, być może nie wyleci nigdy, widać to chociażby po samym Morawieckim - przestał się podlizywać Kaczyńskiemu. No cóż - Kaczyński pięściarzem już nie jest.

  • @Eden powiedział(a):

    @Bergen powiedział(a):

    @janosik powiedział(a):
    i KPO

    Gdyby nie było covidu, nie byłoby kpo...

    Gdyby Kempa miała wąsy to by była Mejzą

    czemu tak piszesz? Kempa na to nie zasłużyła. Mejza ma coś z głową, Kempa jest tylko atakowana przez takich zasikanych różnych estetów, a poza tym jest politykiem jakich wielu.

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Ale na czym w zasadzie polega ta porażka z KPO? Że nie dostał kasy?
    No owszem, bo tej kasy UE nie zamierzała dać dopóki rządził PiS.

    Rząd warunki spełnił (przynajmniej w społecznym odczuciu) i kasy nie dostał. Było ewidentne, że to UE ich nie chce dać.

    Alternatywa była powiedzieć od początku, że nie weźmiemy kasy. Wtedy kasy też byśmy nie dostali, a dodatkowo UE byłaby w społecznym odczuciu tą dobrą, co to chciała dać kasę, tylko rząd nie chciał.

    UE przećwiczyła politykę kamieni milowych i warunkowości (dowolnej) wypłat. Oni tego nie wymyślili, a okazało się, że działa. Unijne elity ewidentnie się zachwyciły.

  • @KazioToJa powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Ale na czym w zasadzie polega ta porażka z KPO? Że nie dostał kasy?
    No owszem, bo tej kasy UE nie zamierzała dać dopóki rządził PiS.

    Rząd warunki spełnił (przynajmniej w społecznym odczuciu) i kasy nie dostał. Było ewidentne, że to UE ich nie chce dać.

    Alternatywa była powiedzieć od początku, że nie weźmiemy kasy. Wtedy kasy też byśmy nie dostali, a dodatkowo UE byłaby w społecznym odczuciu tą dobrą, co to chciała dać kasę, tylko rząd nie chciał.

    UE przećwiczyła politykę kamieni milowych i warunkowości (dowolnej) wypłat. Oni tego nie wymyślili, a okazało się, że działa. Unijne elity ewidentnie się zachwyciły.

    Dobrze wiedzieć, że Morawiecki był premierem we wszystkich państwach UE i mógł tam zablokować KPO...

  • @Bergen powiedział(a):
    Trzeba było być jak Holandia. Holandia w KPO nie wdepnęła. To byłaby prosta narracja, zrozumiała dla wyborców.

    Nie, byłaby narracja - była kasa, ale Morawiecki nie wziął.

    Wy to oceniacie z perspektywy faktu, że Polska spełniła kryteria, a Unia kasy nie dała. Problem w tym, że ten fakt nigdy by nie zaistniał, gdyby Polska od początku mówiła, że żadnej kasy nie chce.

    To tak samo jak po wyborach jest w internecie tysiąc mądrali, gdzie to który powiat trzeba było przesunąć, żeby był inny wynik, zwłaszcza w JOW. Żaden mądrala od takiego przesuwania nie pojawia się oczywiście przed wyborami, jak nie zna wyników.
    ... a ja oczywiście zachęcam. Najbliższe wybory już za półtora roku, narysujcie własną mapę i zobaczymy efekty.

  • edytowano 21 April

    To, że walczył o kasę z KPO nie jest złe. Ale był moment, że już wszyscy widzieli, że robimy kolejne ustępstwa, a pieniędzy nie ma i nie będzie. Matołusz jednak dalej dawał się robić w balona, jak dziecko. Miał to być jego osobisty sukces, ciągle to było podkreślane. MM załatwi wielkie pieniądze. UE wydymała go jak ostatniego frajera. Wizerunkowo wyszło fatalnie.

    Inne wtopy:

    Zawalenie pod koniec rządów relacji z rolnikami/wsią. Coś tam Kaczyński interweniował ze zbożem ale to za mało. O problemach i chamówie pośredników słychać było na długo przed katastrofą. To samo z nawiedzonymi organizacjami pro zwierzęcymi, gnębiącymi najbiedniejszych na wsi. Ignorowanie problemu zgłąszaczy, że im na wsi śmierdzi, że hałasuje.

    Danie lekkiego ciała z tematem imigrantów. Na finiszu Szydło, spotkałem się z biciem na alarm, że firmy do zatrudniania taniej siły roboczej są słabo kontrolowane, wpuszczają śmierdzieli z drugiego końca świata i jest z tym wiele nieprawidłowości. Potem raz na dłużej o tym gdzieś słyszałem / czytałem. Olany temat wrócił rykoszetem 6 lat później. Mogli choć wizerunkowo zrobić jakieś uderzenie, byli przecież partią antyimigrancką.

    Pobłażliwość względem NGOsów.

    Zawalenie tematu Smoleńska.

    Przepisy drogowe.

    ///////

    Duże wtopy które wydaje się, nie urwały poparcia, ale przyniosły szkody:

    Afera mailowa.. Była dosyć kompromitująca..

    Izera. Absolutna katastrofa.

    Cackanie się na granicy. Przynajmniej wizerunkowo dobrze wyszło.

    Niedogadywanie się na linii prezydent rząd. Sygnały z pałacu, że komunikacja czasami po prostu nie istniała.

    ///////

    Ostatnie to nie wtopa ale pewien efekt ( negatywny ).
    Nadmierny parasol ochronny nad Morawieckim doprowadził do czegoś w rodzaju koagulacji różnych środowisk w PiS w oczach wyborców.

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Ale na czym w zasadzie polega ta porażka z KPO? Że nie dostał kasy?
    No owszem, bo tej kasy UE nie zamierzała dać dopóki rządził PiS.

    Rząd warunki spełnił (przynajmniej w społecznym odczuciu) i kasy nie dostał. Było ewidentne, że to UE ich nie chce dać.

    Alternatywa była powiedzieć od początku, że nie weźmiemy kasy. Wtedy kasy też byśmy nie dostali, a dodatkowo UE byłaby w społecznym odczuciu tą dobrą, co to chciała dać kasę, tylko rząd nie chciał.

    UE przećwiczyła politykę kamieni milowych i warunkowości (dowolnej) wypłat. Oni tego nie wymyślili, a okazało się, że działa. Unijne elity ewidentnie się zachwyciły.

    Dobrze wiedzieć, że Morawiecki był premierem we wszystkich państwach UE i mógł tam zablokować KPO...

    wystarczyło, by zadziałał jako premier Polski w interesie Polski. Wystarczyłoby.

  • @KazioToJa powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Ale na czym w zasadzie polega ta porażka z KPO? Że nie dostał kasy?
    No owszem, bo tej kasy UE nie zamierzała dać dopóki rządził PiS.

    Rząd warunki spełnił (przynajmniej w społecznym odczuciu) i kasy nie dostał. Było ewidentne, że to UE ich nie chce dać.

    Alternatywa była powiedzieć od początku, że nie weźmiemy kasy. Wtedy kasy też byśmy nie dostali, a dodatkowo UE byłaby w społecznym odczuciu tą dobrą, co to chciała dać kasę, tylko rząd nie chciał.

    UE przećwiczyła politykę kamieni milowych i warunkowości (dowolnej) wypłat. Oni tego nie wymyślili, a okazało się, że działa. Unijne elity ewidentnie się zachwyciły.

    Dobrze wiedzieć, że Morawiecki był premierem we wszystkich państwach UE i mógł tam zablokować KPO...

    wystarczyło, by zadziałał jako premier Polski w interesie Polski. Wystarczyłoby.

    Taaa i wtedy UE nie zrobiłaby KPO dla innych krajów, w których też była warunkowość i też UE wymuszała rzeczy, których nie idzie przegłosować normalnie.
    Bo oczywiście, że warunkowość była nie tylko dla Polski, ale dla innych krajów też Koleżanka słyszała? Czy nie słyszała, bo fiksacja na Morawieckim jest za duża?

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.