@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
Znany fakt! A Zygmunt Stary powinien dociągnąć wykorzenianie krzyżactwa do końca, a nie tam patrzeć iako to żmija zmienia skórę, a kąsa jednako.
Jedno mie tylko zastanawia, co by byo, gdyby Konradowi Mazowieckiemu wytrącić długopis w wiadomej chwili.
Kolega sam kiedyś bardzo przytomnie zauważył, że najgorszy bęłl Mieszko I-szy, który Państwo Polskie założył i od ponad tysiąca lat same problemy z tego.
Gdyby Xięciu Konradowi wytrącić długopis to mógłby sie chłop załamać i jego prapotomek nie zostałby premierem
@los powiedział(a):
Generalnie uczestnicy zdarzeń nie wiedzą tego, co mądrale sto lat później.
No i dochodzi też kwestia "asymetrii" w wiedzy.
W omawianym przypadku Niemcy wiedzieli, że nie dadzą rady przeprowadzić skutecznej inwazji i ich przygotowania to były pozory obliczone z jednej strony na straszenie Anglików, z drugiej na "bajerowanie" Hitlera, który w inwazję jednak wierzył.
@los powiedział(a):
Generalnie uczestnicy zdarzeń nie wiedzą tego, co mądrale sto lat później.
Offtopikowo, to brytole szybko się zorientowali, że ich piloci byli wielokrotnego użycia, a niemieccy do pierwszego zestrzelania, więc nawet stosunek strat 3:2 na korzyść Niemiec dalej jest korzystny. A z radarami było śmiesznie, bo i Angole i Niemcy mieli radary, tylko na innych częstotliwościach, więc o sobie nie wiedzieli.
Radary w Me 110 nie bardzo się sprawdziły (wąsy utrudniające manewry). Ale to już długo po Bitwie o Anglię. Pierwszym myśliwcem, który umiał się posługiwać radarem był Black Widow.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Tak gwoli ścisłości, to na początku Niemcy miały realną przewagę we flocie myśliwskiej około 2:1 ( w liczbach 1000 do 750, ale realia były jednak inne). Problemem Niemców było to, że każde zestrzelenie kończyło się stratą pilota, więc szybko zaczęły problemy z obsadą samolotów.
A co do wojny, to Józef Orzeł zwrócił uwagę na ciekawy aspekt, że po zawarciu pokoju/rozejmu to Ukraina będzie dysponowała zdemolowaną gospodarką i silną armią, więc się zaczynają pozycjonować jako siła pokojowej stabilizacji. To bardzo ciekawa uwaga. Reszta uwag pana Józefa Orła o wojnie to pierdoły, a pomysły, że ruskie zajmą jakiś kawałek państw bałtyckich to brednia, bo obecnie zweryfikowano efektywność ruskiego sprzętu i obawa przed nim znacząco spadła.
Na początku konfliktu Niemcy mieli ok 1000 myśliwców Wielka Brytania 750 nowoczesnych 150 trochę opożźnionych i 250 wyraźnie przestarzałych (na poziomie naszego P 11).
Co do obsady samolotów to główna przewaga Niemiec byli doświadczeni, dobrze wyszkoleni i licznych piloci.
Natomiast UK przez jakiś czas wysyłała do wali ludzi po mniej nie z bazowym prz szkoleniu - dlatego tak ważni byli piloci z kontynentu - w tym nasi.
Przy czym i tak w kwestii inwazji decydującą była logistyczna niezdolnosć Niemiec - przygotowania wraz z bombardowaniami mialy Brytyjczyków sterroryzować. Na szczęście się nie udało. Natomiast militarnie pomysł inwazji był całkowicie nierealny. Tyle, że to wiadomo teraz - w czasie wojny niemiecki sukcesy w Polsce i Francji mogły to skutecznie maskować.
ale Brytyjczycy byli gotowi sie poddać.
Ciekawe czemu wcześniej przyoszczędzili na armii? Musieli? Jeśli tak, to czemu?
Komentarz
Kilka dni temu gadałem z jednym mądralą, który klarował, ze Władysław Jagiełło skrewił, bo powinien Krzyżaków do samego imentu wyplenić.
Był może więc jakiś Zdechłowicz napisze "Obłed 1410"
Szeregi strategów rosną lawinowo wraz z odległością czasową od wydarzeń.
Znany fakt! A Zygmunt Stary powinien dociągnąć wykorzenianie krzyżactwa do końca, a nie tam patrzeć iako to żmija zmienia skórę, a kąsa jednako.
Jedno mie tylko zastanawia, co by byo, gdyby Konradowi Mazowieckiemu wytrącić długopis w wiadomej chwili.
Kolega sam kiedyś bardzo przytomnie zauważył, że najgorszy bęłl Mieszko I-szy, który Państwo Polskie założył i od ponad tysiąca lat same problemy z tego.
Gdyby Xięciu Konradowi wytrącić długopis to mógłby sie chłop załamać i jego prapotomek nie zostałby premierem
No i dochodzi też kwestia "asymetrii" w wiedzy.
W omawianym przypadku Niemcy wiedzieli, że nie dadzą rady przeprowadzić skutecznej inwazji i ich przygotowania to były pozory obliczone z jednej strony na straszenie Anglików, z drugiej na "bajerowanie" Hitlera, który w inwazję jednak wierzył.
Radary w Me 110 nie bardzo się sprawdziły (wąsy utrudniające manewry). Ale to już długo po Bitwie o Anglię. Pierwszym myśliwcem, który umiał się posługiwać radarem był Black Widow.
ale Brytyjczycy byli gotowi sie poddać.
Ciekawe czemu wcześniej przyoszczędzili na armii? Musieli? Jeśli tak, to czemu?