@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Najprościej jak się da, należy spytać, czemu nie chodzą na msze "trydenckie" w łączności z Rzymem? Bo daleko? U mnie w małej diecezji, 5 miejsc z legalną mszą trydencką, jedna kaplica lefebrystów na totalnym zadupiu.
Odpowiedz jest chyba oczywista - nie chodzi o mszę, ale totalną niezgodę na współczesny Kościół. A skoro oni się nie zgadzają na kościół, to czemu kościół ma się zgadzać na nich?
M.in. fragment:
„Rozumie się samo przez się, że gdyby [papież] – co jest kwestią hipotezy – polecił nam coś wewnętrznie złego, nie zaistniałby ani prawdziwy rozkaz, ani zatem materia posłuszeństwa. Jednak może on nakazać nam rezygnację z jakiegoś dobrego dzieła, do którego wykonania nie jesteśmy zobowiązania z prawa Bożego, jak utworzenie lub potrzymanie jakiegoś seminarium, którego istnienie zależy oczywiście od Papieża. W taki sposób św. Ignacy był gotów przyjąć od Papieża rozwiązanie Towarzystwa Jezusowego.
....kolejna, po Ariuszu kol. Inżyniera, chybiona analogia
Kolega nie wyjaśnił, dlaczego moja analogia jest chybiona - poza przypowieścią o desce.
...przypowieścią tą wyraziłem szczere przekonanie, że Kolega nie potrzebuje wyjaśnień tego rodzaju, bowiem doskonale wie, dlaczego ta analogia jest chybiona, ale postanowił mnie nią zdzielić w łeb jako deską
M.in. fragment:
„Rozumie się samo przez się, że gdyby [papież] – co jest kwestią hipotezy – polecił nam coś wewnętrznie złego, nie zaistniałby ani prawdziwy rozkaz, ani zatem materia posłuszeństwa. Jednak może on nakazać nam rezygnację z jakiegoś dobrego dzieła, do którego wykonania nie jesteśmy zobowiązania z prawa Bożego, jak utworzenie lub potrzymanie jakiegoś seminarium, którego istnienie zależy oczywiście od Papieża. W taki sposób św. Ignacy był gotów przyjąć od Papieża rozwiązanie Towarzystwa Jezusowego.
....kolejna, po Ariuszu kol. Inżyniera, chybiona analogia
Kolega nie wyjaśnił, dlaczego moja analogia jest chybiona - poza przypowieścią o desce.
...przypowieścią tą wyraziłem szczere przekonanie, że Kolega nie potrzebuje wyjaśnień tego rodzaju, bowiem doskonale wie, dlaczego ta analogia jest chybiona, ale postanowił mnie nią zdzielić w łeb jako deską
Jednak nie wiem. Na serio. Proszę o wyjaśnienie.
...przed Ariuszem była nieograniczona swoboda wyznawania prawdziwej wiary, Sobór nie dekretował żadnej nowinki a stwierdzał to, w co Kościół zawsze wierzył i właśnie dlatego stwierdzał
Przed listem Quattuor abhinc annos możliwości sprawiania Mszy wg starego rytu były natomiast bardzo ograniczone, a możliwości formacji pojawiły się dopiero po motu proprio Ecclesia Dei.
Cztery lata temu (Quattuor abhinc annos) z polecenia Papieża Jana Pawła II wezwano biskupów całego Kościoła, aby zdali sprawę:
ze sposobu, w jaki kapłani i wierni ich diecezji, posłuszni postanowieniom II Soboru Watykańskiego, przyjęli Mszał promulgowany przez Papieża Pawła VI;
z trudności powstałych w trakcie wdrażania odnowy liturgicznej;
ze sprzeciwów, które dałoby się przezwyciężyć
Wynik tej konsultacji przesłano wszystkim biskupom (por. Notitiae, n. 185, grudzień 1981). Po rozważeniu ich odpowiedzi okazało się, że problem kapłanów i wiernych przywiązanych do tzw. „rytu trydenckiego” został niemal w całości rozwiązany.
...gdyby nie kardynał Lasander ks. Malesa byłby klasyfikowany przez Kurię Rzymską jako problem, o ile w ogóle by miał szansę zaistnieć, dlatego zasadne jest pytanie, czy podziękował ks. Bańce
@Filioquist powiedział(a):
...gdyby nie kardynał Lasander ks. Malesa byłby klasyfikowany przez Kurię Rzymską jako problem, o ile w ogóle by miał szansę zaistnieć, dlatego zasadne jest pytanie, czy podziękował ks. Bańce
Po "rozwiązaniu problemu" FSSPX nadejdzie pora na "przyjrzenie się z troską" rozmaitym środowiskom indultowymi, których głównym zadaniem było przecież zapobieganie uczęszczaniu wiernych do kaplic bractwa.
Ciekawe, ile z nich przetrwa ów pasterski miłosny uścisk hierarchii?
@Filioquist powiedział(a):
Wynik tej konsultacji przesłano wszystkim biskupom (por. Notitiae, n. 185, grudzień 1981). Po rozważeniu ich odpowiedzi okazało się, że problem kapłanów i wiernych przywiązanych do tzw. „rytu trydenckiego” został niemal w całości rozwiązany.
Zabrakło passusu, że ów problem został ostatecznie rozwiązany.
Zapomniałem o tym gniocie.
W Gościu Niedzielnym pojawiły się dzisiaj jeszcze 2 komentarze poświęcone omawianej przez nas tematyce. Wszystkie są bez paywalla, co rozumiem jako uznanie ich przez naczelnego jako ważne.
Polecam przeczytanie, bo prezentują różne punkty widzenia, ale bardzo wyważone i bez zacietrzewienia.
...a wydawałoby się, że większość rozumowań prawniczych opiera się na tej samej logice co rozumowania tzw. zdroworozsądkowe, ale jednak nie, jednak studia są niezbędne
Skoro wyrok jest nieważny, po co się od niego odwoływać?
Było więcej inicjatyw ukierunkowanych na zachowanie starus ordo. Twierdzenie, że stan obecny zawdzięczamy bp. Lasandre jest nieprecyzyjne.
...kolega daje coś więcej o tych innych inicjatywach
Oczywiście abp. Lefebvre i FSSPX jest w całej historii środowiskiem najbardziej znaczącym, tego nie kwestionuję.
Indult Agathy Christie - na prośbę brytyjskich ludzi kultury papież Paweł VI zgodził się w 1971 r., aby na terenie Anglii i Walii ordynariusze miejsca mogli udzielać pozwolenia na celebrowanie starej mszy.
Una Voce - od samego początku agitowali na rzecz zachowania mszy trydenckiej. Mówi się, że to ich działalność doprowadziła do indultu Quattuor abhinc annos.
Diecezja Campos w Brazylii - biskup Antonio de Castro Mayer odmówił wprowadzenia nowej mszy na terenie swojej diecezji. Taki stan utrzymał się do jego emerytury w 1981 r. W 1982 r. założył Bractwo Kapłańskie Świętego Jana Marii Vianney, które kontynuowało jego linię.
Benedyktyni z Le Barroux - klasztor założony przez Dom Gérard Calvet, który po reformie liturgicznej opuścił swój ówczesny klasztor, by rozpocząć życie pustelnicze. Ponieważ zaczęła się gromadzić wokół niego grupa zakonników przywiązanych do mszy trydenckiej ufundował nowy klasztor. Współpracował z abp. Lefebvre do chwili święceń biskupich w 1988 r.
USA - różne mniejsze grupy, parafia św. Brygidy w Portland, Orthodox Roman Catholic Movement, kaplica Zwiastowania w Westbury.
Kościół Saint Nicolas du Chardonnet w Paryżu - kościół nielegalnie przejęty w 1977 r. przez diecezjalnego księdza François Ducaud-Bourget, który nie mógł uzyskać od miejscowego biskupa miejsca do celebrowania starej mszy. Po jego śmierci w 1984 r. kościół został zaopiekowany przez FSSPX.
Wynik tej konsultacji przesłano wszystkim biskupom (por. Notitiae, n. 185, grudzień 1981). Po rozważeniu ich odpowiedzi okazało się, że problem kapłanów i wiernych przywiązanych do tzw. „rytu trydenckiego” został niemal w całości rozwiązany.
... a mimo to
"Ponieważ jednak ten problem trwa, sam Ojciec Święty, pragnąc przychylnie towarzyszyć tym grupom, udziela Biskupom diecezjalnym władzy posługiwania się Indultem, aby kapłani i wierni, wyraźnie wymienieni w przedstawionej własnemu Biskupowi prośbie, mogli celebrować Mszę używając Mszału Rzymskiego według wydania wzorcowego z roku 1962"
Wynik tej konsultacji przesłano wszystkim biskupom (por. Notitiae, n. 185, grudzień 1981). Po rozważeniu ich odpowiedzi okazało się, że problem kapłanów i wiernych przywiązanych do tzw. „rytu trydenckiego” został niemal w całości rozwiązany.
... a mimo to
"Ponieważ jednak ten problem trwa, sam Ojciec Święty, pragnąc przychylnie towarzyszyć tym grupom, udziela Biskupom diecezjalnym władzy posługiwania się Indultem, aby kapłani i wierni, wyraźnie wymienieni w przedstawionej własnemu Biskupowi prośbie, mogli celebrować Mszę używając Mszału Rzymskiego według wydania wzorcowego z roku 1962"
Było więcej inicjatyw ukierunkowanych na zachowanie starus ordo. Twierdzenie, że stan obecny zawdzięczamy bp. Lasandre jest nieprecyzyjne.
...kolega daje coś więcej o tych innych inicjatywach
Oczywiście abp. Lefebvre i FSSPX jest w całej historii środowiskiem najbardziej znaczącym, tego nie kwestionuję.
Indult Agathy Christie - na prośbę brytyjskich ludzi kultury papież Paweł VI zgodził się w 1971 r., aby na terenie Anglii i Walii ordynariusze miejsca mogli udzielać pozwolenia na celebrowanie starej mszy.
Una Voce - od samego początku agitowali na rzecz zachowania mszy trydenckiej. Mówi się, że to ich działalność doprowadziła do indultu Quattuor abhinc annos.
Diecezja Campos w Brazylii - biskup Antonio de Castro Mayer odmówił wprowadzenia nowej mszy na terenie swojej diecezji. Taki stan utrzymał się do jego emerytury w 1981 r. W 1982 r. założył Bractwo Kapłańskie Świętego Jana Marii Vianney, które kontynuowało jego linię.
Benedyktyni z Le Barroux - klasztor założony przez Dom Gérard Calvet, który po reformie liturgicznej opuścił swój ówczesny klasztor, by rozpocząć życie pustelnicze. Ponieważ zaczęła się gromadzić wokół niego grupa zakonników przywiązanych do mszy trydenckiej ufundował nowy klasztor. Współpracował z abp. Lefebvre do chwili święceń biskupich w 1988 r.
USA - różne mniejsze grupy, parafia św. Brygidy w Portland, Orthodox Roman Catholic Movement, kaplica Zwiastowania w Westbury.
Kościół Saint Nicolas du Chardonnet w Paryżu - kościół nielegalnie przejęty w 1977 r. przez diecezjalnego księdza François Ducaud-Bourget, który nie mógł uzyskać od miejscowego biskupa miejsca do celebrowania starej mszy. Po jego śmierci w 1984 r. kościół został zaopiekowany przez FSSPX.
Pewnie też inne, których nie znam.
...teraz proszę o definicję inicjatywy - pojedynczy księża, parafie i zakonnicy to inicjatywy? Indulty lokalne to inicjatywy?
Biskup z Campos i Le Barroux to inicjatywy osobne od SSPX czy jednak powiązane?
Powiązane, ale niezależne. To oczywiste, że ludzie się gromadzą wokół idei. Zabawę w semantykę zostawiam Koledze. Natomiast wyraźnie widać, że przywiązanie do starej liturgii nie ograniczało się do jednej osoby i miejsca. Co pokazuje słabość przygotowania reformy.
Wynik tej konsultacji przesłano wszystkim biskupom (por. Notitiae, n. 185, grudzień 1981). Po rozważeniu ich odpowiedzi okazało się, że problem kapłanów i wiernych przywiązanych do tzw. „rytu trydenckiego” został niemal w całości rozwiązany.
... a mimo to
"Ponieważ jednak ten problem trwa, sam Ojciec Święty, pragnąc przychylnie towarzyszyć tym grupom, udziela Biskupom diecezjalnym władzy posługiwania się Indultem, aby kapłani i wierni, wyraźnie wymienieni w przedstawionej własnemu Biskupowi prośbie, mogli celebrować Mszę używając Mszału Rzymskiego według wydania wzorcowego z roku 1962"
...ponieważ problem trwa
Może połączmy kropki?
Ale co Kolega próbuje udowodnić? Oczywiste, że Watykan planował całkowite zastąpienie jednego mszału innym, z okresem przejściowym dla starszych wiernych. Na wzór soboru w Trydencie, hehe. Ale tak czy inaczej po latach przyszedłby czas na refleksje nad reformą.
Reakcja Pawła VI na opór Lefebvre. Tłumaczenie Deepl:
„ W imię Tradycji zwracamy się do wszystkich naszych synów oraz do wszystkich wspólnot katolickich z prośbą, aby z godnością i żarliwością sprawowali odnowioną liturgię. Przyjęcie nowego Ordo Missae nie pozostaje wcale w gestii kapłanów ani wiernych. Instrukcja z 14 czerwca 1971 r. przewiduje sprawowanie Mszy św. według starego obrządku, za zgodą Ordynariusza, wyłącznie dla starszych lub chorych kapłanów, którzy składają ofiarę boską sine populo [3]. Nowe Ordo zostało ogłoszone w celu zastąpienia starego, po dogłębnym rozważeniu i w następstwie postanowień Soboru Watykańskiego II. Nie inaczej postąpił nasz święty poprzednik Pius V, który po Soborze Trydenckim wprowadził obowiązkowe stosowanie zreformowanego mszału pod swoim zwierzchnictwem”
Wynik tej konsultacji przesłano wszystkim biskupom (por. Notitiae, n. 185, grudzień 1981). Po rozważeniu ich odpowiedzi okazało się, że problem kapłanów i wiernych przywiązanych do tzw. „rytu trydenckiego” został niemal w całości rozwiązany.
... a mimo to
"Ponieważ jednak ten problem trwa, sam Ojciec Święty, pragnąc przychylnie towarzyszyć tym grupom, udziela Biskupom diecezjalnym władzy posługiwania się Indultem, aby kapłani i wierni, wyraźnie wymienieni w przedstawionej własnemu Biskupowi prośbie, mogli celebrować Mszę używając Mszału Rzymskiego według wydania wzorcowego z roku 1962"
...ponieważ problem trwa
Może połączmy kropki?
Ale co Kolega próbuje udowodnić? Oczywiste, że Watykan planował całkowite zastąpienie jednego mszału innym, z okresem przejściowym dla starszych wiernych. Na wzór soboru w Trydencie, hehe. Ale tak czy inaczej po latach przyszedłby czas na refleksje nad reformą.
Reakcja Pawła VI na opór Lefebvre. Tłumaczenie Deepl:
„ W imię Tradycji zwracamy się do wszystkich naszych synów oraz do wszystkich wspólnot katolickich z prośbą, aby z godnością i żarliwością sprawowali odnowioną liturgię. Przyjęcie nowego Ordo Missae nie pozostaje wcale w gestii kapłanów ani wiernych. Instrukcja z 14 czerwca 1971 r. przewiduje sprawowanie Mszy św. według starego obrządku, za zgodą Ordynariusza, wyłącznie dla starszych lub chorych kapłanów, którzy składają ofiarę boską sine populo [3]. Nowe Ordo zostało ogłoszone w celu zastąpienia starego, po dogłębnym rozważeniu i w następstwie postanowień Soboru Watykańskiego II. Nie inaczej postąpił nasz święty poprzednik Pius V, który po Soborze Trydenckim wprowadził obowiązkowe stosowanie zreformowanego mszału pod swoim zwierzchnictwem”
Mszał Piusa V nie oznaczał likwidacji wszystkich starszych rytów. Reforma miała przede wszystkim ujednolicić liczne późnośredniowieczne lokalne odmiany rytu rzymskiego, pozostawiając w mocy liturgie o ugruntowanej, wielowiekowej tradycji.
Po wprowadzeniu Mszału Piusa V w 1570 r. sytuacja starszych rytów nie polegała na ich powszechnym zniesieniu. Wręcz przeciwnie – reforma była bardziej umiarkowana, niż często się sądzi.
Najważniejsze zasady były następujące:
Papież Pius V ogłosił mszał bullą Quo primum jako wykonanie postanowień Soboru Trydenckiego.
Nowy mszał miał obowiązywać w całym Kościele łacińskim z wyjątkiem tych obrządków i zwyczajów liturgicznych, które mogły wykazać co najmniej 200 lat nieprzerwanego istnienia.
Oznaczało to, że wiele starszych rytów mogło nadal funkcjonować legalnie.
Które ryty zachowano?
Przykładowo:
Ryt ambrozjański – używany w Mediolanie.
Ryt mozarabski – zachowany w Toledo i kilku innych miejscach.
Ryt dominikański.
Ryt kartuski.
Ryt karmelitański.
Niektóre lokalne ryty diecezjalne, np. Ryt lyoński.
Co zniknęło?
lokalne mszały diecezjalne powstałe w późnym średniowieczu,
liczne odmiany rytu rzymskiego, które miały mniej niż 200 lat historii,
lokalne zwyczaje liturgiczne, które były mocno zróżnicowane i często zawierały późniejsze dodatki.
W wielu diecezjach biskupi dobrowolnie przyjęli Mszał Piusa V, nawet jeśli teoretycznie mogli zachować własny ryt. Powodem była chęć większej jedności liturgicznej oraz prestiż liturgii rzymskiej.
Czy papież zakazał wszystkich innych rytów?
Nie. To częsty mit. Bulla Quo primum nie zniosła wszystkich istniejących liturgii. W praktyce:
ryty starsze niż 200 lat mogły pozostać bez zmian,
nowsze lokalne warianty miały zostać zastąpione mszałem rzymskim,
wiele wspólnot posiadających prawo do zachowania własnego rytu z czasem samo przeszło na ryt rzymski.
...w istocie chyba nie da się bardziej "inaczej", zupełnie nie "na wzór hehe", chyba wzór a rebours
Zamiarem Piusa V było usunięcie nowinek, późnych dodatków, wielu zapewne wątpliwych i generalnie robiących bałagan.
Czy wiejący "Duch Soboru" to ten sam duch, który wywiewa wiernych z kościołów i adeptów z seminariów?
W ostatnich latach zamknięto: Seminarium Duchowne w Bydgoszczy, Seminarium Duchowne Diecezji Sosnowieckiej (w Krakowie) Seminarium Duchowne w Łowiczu .Seminarium Duchowne Diecezji Elbląskiej .Seminarium Duchowne w Gnieźnie, Seminarium Duchowne Diecezji Kaliskiej.
Zdaję sobie sprawę ze spadającej dzietności i panujących trendów ateizujących, ale czy to jedyne wytłumaczenie?
@MarianoX powiedział(a):
Czy wiejący "Duch Soboru" to ten sam duch, który wywiewa wiernych z kościołów i adeptów z seminariów?
W ostatnich latach zamknięto: Seminarium Duchowne w Bydgoszczy, Seminarium Duchowne Diecezji Sosnowieckiej (w Krakowie) Seminarium Duchowne w Łowiczu .Seminarium Duchowne Diecezji Elbląskiej .Seminarium Duchowne w Gnieźnie, Seminarium Duchowne Diecezji Kaliskiej.
Zdaję sobie sprawę ze spadającej dzietności i panujących trendów ateizujących, ale czy to jedyne wytłumaczenie?
Jeszcze jest takie wytłumaczenie, że te seminaria powstały (poza Gnieźnieńskim, które powstało w XVII w., ale jako wspólne z Poznańskim) właśnie jako efekt fali powołaniowej "ducha soboru", a dokładnie to nałożenia kilku czynników: zmian posoborowych, JP2 i komuny oraz zmian struktury diecezji w Polsce.
@MarianoX powiedział(a):
Czy wiejący "Duch Soboru" to ten sam duch, który wywiewa wiernych z kościołów i adeptów z seminariów?
W ostatnich latach zamknięto: Seminarium Duchowne w Bydgoszczy, Seminarium Duchowne Diecezji Sosnowieckiej (w Krakowie) Seminarium Duchowne w Łowiczu .Seminarium Duchowne Diecezji Elbląskiej .Seminarium Duchowne w Gnieźnie, Seminarium Duchowne Diecezji Kaliskiej.
Zdaję sobie sprawę ze spadającej dzietności i panujących trendów ateizujących, ale czy to jedyne wytłumaczenie?
W wyznaniach chrześcijańskich gdzie nie było soboru jest za to eksplozja powołań... a nie czekaj.
Gdyby Sobór i reforma liturgiczna były głównymi przyczynami laicyzacji, to odpływ wiernych w polskim Kościele nastąpiłby znacznie wcześniej niż ostatnie 20 lat. Wydaje się, że faktycznie SWII urasta do najważniejszego wydarzenia w historii, ale zupełnie nie w tych kręgach, co się na ogół posądza.
Wklejano tu statystyki, nie mogę ich znaleźć. Twierdzą, że ilość dominicantes (niedzielnych katolików) spada ale nie radykalnie a ilość comunicantes utrzymuje się a miejscami rośnie. Spada natomiast radykalnie ilość powołań, czemu osobiście się nie dziwię. Ślubowałbyś posłuszeństwo kard. Rysiowi?
Komentarz
....jezuici, tak
...kroi się proces, to się wszystko wyjaśni
Z miłości. Ale czasem rózeczka najlepiej wyrazi miłość.
...kto obstawia, że Fernadez odrzuci wniosek bractwa a kto, że przemilczy?
Jednak nie wiem. Na serio. Proszę o wyjaśnienie.
ano
Bracia, wracajcie!
...przed Ariuszem była nieograniczona swoboda wyznawania prawdziwej wiary, Sobór nie dekretował żadnej nowinki a stwierdzał to, w co Kościół zawsze wierzył i właśnie dlatego stwierdzał
Przed listem Quattuor abhinc annos możliwości sprawiania Mszy wg starego rytu były natomiast bardzo ograniczone, a możliwości formacji pojawiły się dopiero po motu proprio Ecclesia Dei.
Stosunek Kurii Rzymskiej do tej kwestii bardzo jednoznacznie wyraża ów list z 1984, który można przeczytać np. tutaj:
https://vademecumliturgiczne.pl/2018/01/11/indult-kongregacji-ds-kultu-bozego-i-dyscypliny-sakramentow-quattuor-abhinc-annos/
Cytuję:
...gdyby nie kardynał Lasander ks. Malesa byłby klasyfikowany przez Kurię Rzymską jako problem, o ile w ogóle by miał szansę zaistnieć, dlatego zasadne jest pytanie, czy podziękował ks. Bańce
Po "rozwiązaniu problemu" FSSPX nadejdzie pora na "przyjrzenie się z troską" rozmaitym środowiskom indultowymi, których głównym zadaniem było przecież zapobieganie uczęszczaniu wiernych do kaplic bractwa.
Ciekawe, ile z nich przetrwa ów pasterski miłosny uścisk hierarchii?
Zabrakło passusu, że ów problem został ostatecznie rozwiązany.
Zapomniałem o tym gniocie.
Bardzo ciekawy komentarz odnośnie odwołania się Bractwa i kwestii posłuszeństwa.
https://www.gosc.pl/doc/9811454.Rekurs-lefebrystow-Rzym-ma-racje-gdy-zgadza-sie-z-Bractwem
Do podwątku związanego z Arianami odniosę się później.
W Gościu Niedzielnym pojawiły się dzisiaj jeszcze 2 komentarze poświęcone omawianej przez nas tematyce. Wszystkie są bez paywalla, co rozumiem jako uznanie ich przez naczelnego jako ważne.
Polecam przeczytanie, bo prezentują różne punkty widzenia, ale bardzo wyważone i bez zacietrzewienia.
https://www.gosc.pl/doc/9812106.Czas-na-rewizje-Traditionis-Custodes
https://www.gosc.pl/doc/9810686.Prorocze-Traditionis-Custodes
...a wydawałoby się, że większość rozumowań prawniczych opiera się na tej samej logice co rozumowania tzw. zdroworozsądkowe, ale jednak nie, jednak studia są niezbędne
...itd. pomijając kompletne pomieszanie pojęć, wystarczy zapytać dowolnego prawnika
Wydawałoby się, że od katolickiego dziennikarstwa można nieco więcej oczekiwać, ale jednak nie.
Oczywiście abp. Lefebvre i FSSPX jest w całej historii środowiskiem najbardziej znaczącym, tego nie kwestionuję.
Indult Agathy Christie - na prośbę brytyjskich ludzi kultury papież Paweł VI zgodził się w 1971 r., aby na terenie Anglii i Walii ordynariusze miejsca mogli udzielać pozwolenia na celebrowanie starej mszy.
Una Voce - od samego początku agitowali na rzecz zachowania mszy trydenckiej. Mówi się, że to ich działalność doprowadziła do indultu Quattuor abhinc annos.
Diecezja Campos w Brazylii - biskup Antonio de Castro Mayer odmówił wprowadzenia nowej mszy na terenie swojej diecezji. Taki stan utrzymał się do jego emerytury w 1981 r. W 1982 r. założył Bractwo Kapłańskie Świętego Jana Marii Vianney, które kontynuowało jego linię.
Benedyktyni z Le Barroux - klasztor założony przez Dom Gérard Calvet, który po reformie liturgicznej opuścił swój ówczesny klasztor, by rozpocząć życie pustelnicze. Ponieważ zaczęła się gromadzić wokół niego grupa zakonników przywiązanych do mszy trydenckiej ufundował nowy klasztor. Współpracował z abp. Lefebvre do chwili święceń biskupich w 1988 r.
USA - różne mniejsze grupy, parafia św. Brygidy w Portland, Orthodox Roman Catholic Movement, kaplica Zwiastowania w Westbury.
Kościół Saint Nicolas du Chardonnet w Paryżu - kościół nielegalnie przejęty w 1977 r. przez diecezjalnego księdza François Ducaud-Bourget, który nie mógł uzyskać od miejscowego biskupa miejsca do celebrowania starej mszy. Po jego śmierci w 1984 r. kościół został zaopiekowany przez FSSPX.
Pewnie też inne, których nie znam.
... a mimo to
"Ponieważ jednak ten problem trwa, sam Ojciec Święty, pragnąc przychylnie towarzyszyć tym grupom, udziela Biskupom diecezjalnym władzy posługiwania się Indultem, aby kapłani i wierni, wyraźnie wymienieni w przedstawionej własnemu Biskupowi prośbie, mogli celebrować Mszę używając Mszału Rzymskiego według wydania wzorcowego z roku 1962"
...ponieważ problem trwa
Może połączmy kropki?
...teraz proszę o definicję inicjatywy - pojedynczy księża, parafie i zakonnicy to inicjatywy? Indulty lokalne to inicjatywy?
Biskup z Campos i Le Barroux to inicjatywy osobne od SSPX czy jednak powiązane?
Powiązane, ale niezależne. To oczywiste, że ludzie się gromadzą wokół idei. Zabawę w semantykę zostawiam Koledze. Natomiast wyraźnie widać, że przywiązanie do starej liturgii nie ograniczało się do jednej osoby i miejsca. Co pokazuje słabość przygotowania reformy.
Ale co Kolega próbuje udowodnić? Oczywiste, że Watykan planował całkowite zastąpienie jednego mszału innym, z okresem przejściowym dla starszych wiernych. Na wzór soboru w Trydencie, hehe. Ale tak czy inaczej po latach przyszedłby czas na refleksje nad reformą.
Reakcja Pawła VI na opór Lefebvre. Tłumaczenie Deepl:
„ W imię Tradycji zwracamy się do wszystkich naszych synów oraz do wszystkich wspólnot katolickich z prośbą, aby z godnością i żarliwością sprawowali odnowioną liturgię. Przyjęcie nowego Ordo Missae nie pozostaje wcale w gestii kapłanów ani wiernych. Instrukcja z 14 czerwca 1971 r. przewiduje sprawowanie Mszy św. według starego obrządku, za zgodą Ordynariusza, wyłącznie dla starszych lub chorych kapłanów, którzy składają ofiarę boską sine populo [3]. Nowe Ordo zostało ogłoszone w celu zastąpienia starego, po dogłębnym rozważeniu i w następstwie postanowień Soboru Watykańskiego II. Nie inaczej postąpił nasz święty poprzednik Pius V, który po Soborze Trydenckim wprowadził obowiązkowe stosowanie zreformowanego mszału pod swoim zwierzchnictwem”
https://laportelatine.org/formation/crise-eglise/rapports-rome-fsspx/allocution-prononcee-par-s-s-paul-vi-au-cours-du-consistoire-secret-du-24-mai-1976
No nie do końca, Sobór Trydencki nie zastępował jednego mszału innym tylko je ujednolicał, mszały poznański i krakowski były np. różne.
...jednak chyba nie "nie inaczej"
...w istocie chyba nie da się bardziej "inaczej", zupełnie nie "na wzór hehe", chyba wzór a rebours
Zamiarem Piusa V było usunięcie nowinek, późnych dodatków, wielu zapewne wątpliwych i generalnie robiących bałagan.
A Paweł VI zabronił tych rytów? Zastąpił stary Mszał Rzymski nowym.
...chociaż miał on więcej niż 200 lat
Ryty nierzymskie zostały generalnie "zreformowane" w "duchu Soboru", przy czym ryty zakonne właściwie porzucone.
Czy wiejący "Duch Soboru" to ten sam duch, który wywiewa wiernych z kościołów i adeptów z seminariów?
W ostatnich latach zamknięto: Seminarium Duchowne w Bydgoszczy, Seminarium Duchowne Diecezji Sosnowieckiej (w Krakowie) Seminarium Duchowne w Łowiczu .Seminarium Duchowne Diecezji Elbląskiej .Seminarium Duchowne w Gnieźnie, Seminarium Duchowne Diecezji Kaliskiej.
Zdaję sobie sprawę ze spadającej dzietności i panujących trendów ateizujących, ale czy to jedyne wytłumaczenie?
Jeszcze jest takie wytłumaczenie, że te seminaria powstały (poza Gnieźnieńskim, które powstało w XVII w., ale jako wspólne z Poznańskim) właśnie jako efekt fali powołaniowej "ducha soboru", a dokładnie to nałożenia kilku czynników: zmian posoborowych, JP2 i komuny oraz zmian struktury diecezji w Polsce.
W wyznaniach chrześcijańskich gdzie nie było soboru jest za to eksplozja powołań... a nie czekaj.
Gdyby Sobór i reforma liturgiczna były głównymi przyczynami laicyzacji, to odpływ wiernych w polskim Kościele nastąpiłby znacznie wcześniej niż ostatnie 20 lat. Wydaje się, że faktycznie SWII urasta do najważniejszego wydarzenia w historii, ale zupełnie nie w tych kręgach, co się na ogół posądza.
A jest jakiś szczególny odpływ wiernych?
Zależy jak to zdefiniujemy, ale udział w sakramentach wyraźnie się zmniejszył.
Wklejano tu statystyki, nie mogę ich znaleźć. Twierdzą, że ilość dominicantes (niedzielnych katolików) spada ale nie radykalnie a ilość comunicantes utrzymuje się a miejscami rośnie. Spada natomiast radykalnie ilość powołań, czemu osobiście się nie dziwię. Ślubowałbyś posłuszeństwo kard. Rysiowi?