@ms.wygnaniec powiedział(a):
na prawdę nie chodzi mi chodzenie na bosaka po knajpie i głośne śpiewanie 'I ty też możesz być heteroseksualny'
Ale po co te osobiste przysrywki, a?
Gdybym nie brał w tym aktywnego udziału, to bym się nie wrzucał ale przynajmniej tanga razem nie tańczyliśmy, jak pewni prominentni politycy z korzeniami wszechpolskimi! i nie były to żadne tańce damsko-męskie wszeteczne i grzeszne.
Jeśli serio Zbynio miałby w 2008 r. coś kombinować z Giertychem, to byłby nie tylko strasznym intrygantem, ale przede wszystkim kompletnym idiotą, z klawiatury to mogę na spokojnie rozpisać na liczbach.
Ja z obecności KRES-a na tych zlotach pamiętam tylko że było to w okresie gdy występował on w Tańcu z Gwiazdami. I forumkowe panny chciały żeby zademonstrował (z nimi) jak tańczy a on się od tego wykręcał. Moja Córka, która mi wtedy towarzyszyła, stwierdziła, że to naoczny dowód prawdziwości hasła "Telewizja kłamie!" i że on pewnie wcale nie umie tańczyć ;-)
@rozum.von.keikobad mam info ze środka, ale bez detali, bo 'to było 20 lat temu', czyli czy to był 2007 czy 2010, czy to był sam Zbyniu czy razem z Kamińskim, czy to było jakoś dogrywane czy tylko bardziej pogłębione rozmowy tego już nie wiem.
Człowiek jest od 15 lat poza polityką, rozmowa na 'głębokim offie' . Mnie bardziej chodziło o zrozumienie postaw Bosaka i Winnickiego, bo swoją opinię o Zbyniu mam bardzo mocno ugruntowaną. Zbyniu był tylko wskazaniem kolejnego elementu, który wzbudził wściekłość na Giertycha i wypalanie żelazem jego wpływów.
Zbyniu około 2008 końbinował z Giertychem 'nowe otwarcie' ale im nie wyszło, sporo w tym zasługi było Wszechpolaków w tym Winnickiego, co ładnie pokazuje, jak świetlaną postacią jest Zbyniu
plotki odnośnie nieortodoksyjnych zachowań Krzysia wróciły jako reminiscencje i pogłosy ale bardziej z lewackiej strony, dlatego pytam,
'dziwni znajomi' to ludkowie w stylu syna Żakowskiego, a nie FF (nawet tych od Kumpello ) i na prawdę nie chodzi mi chodzenie na bosaka po knajpie i głośne śpiewanie 'I ty też możesz być heteroseksualny'
Jaj widać każdy fuehler, rownież Romano Cavallo, potrzebuje swojego SA
PiS rok wcześniej przegrał wybory, ale z relatywnie dobrym wynikiem. Ziobro dostał indywidualnie 164681 głosów - w jednym tylko okręgu (85,20% poparcia dla listy PiS, 29,33% poparcia ogólnego), bo nie można startować w więcej niż jednym.
Giertych i jego ludzie wzięli udział w wyborach formalnie jako Liga Polskich Rodzin, medialnie funkcjonowało to jako Liga Prawicy Rzeczypospolitej i startowali tam ludzie z trzech środowisk / partii: LPR, UPR i od Marka Jurka.
Ile razem dostali?
209171 głosów (1,30%). We wszystkich okręgach razem.
A były to trzy środowiska - jeśli założymy, że ich poparcie się sumowało, to średnio na jedno środowisko (w tym np. Giertycha) przypadało ok. 70000 głosów (0,43%). W całym kraju. Ponad dwa razy mniej niż Ziobro dostał w jednym okręgu.
A może ich poparcie się "iloczynowało" - czyli że na tę listę głosowali tylko ci wyborcy, którym nie przeszkadzał żaden z pozostałych członów - np. ludzie zagłosowaliby na Jurka, ale Giertych i Mikke to za dużo, zagłosowaliby na Mikkego, ale Giertych i Jurek do za dużo itd. W takiej sytuacji potencjalnie Giertych mógł mieć większe poparcie niż 70000 głosów - ale przecież skoro zachodziło zjawisko "iloczynowania" to wejście w nim koalicję groziło obniżeniem własnego poparcia.
W obu przypadkach szukanie jakichś korzyści z sojuszu z Giertychem nie miało żadnego sensu. Już pomijam, że to Ziobro był jedną z najbardziej medialnych twarzy sporu, który ostatecznie poróżnił koalicję PiS z LPR.
Nie wiem co kierowało oboma kuńbinującymi stronami, to tylko ciekawostka pokazująca pewne cechy charakteru oraz tłumacząca dodatkowe animozje względem Giertycha.
Problemem dla mnie, jest środowisko postMikkowskie, ale ich znam słabo.
Może być prawda. Ze starszą córka pracuje kilku facetów, którzy są zrozpaczeni, bo podpisali się na liście tego gościa, a nie ogarnęli, że w Krakowie trzeba być zameldowanym, a nie tylko mieszkać....
A skąd założenie, że to wynik głupoty pospolitej? A może jednak celowe i całkiem zaplanowane działanie? Takie, żeby zbyt szybko niektórzy nie zaczęli później urealniać notowań partii w ogólnokrajowych sondażowniach
@Eden powiedział(a):
A skąd założenie, że to wynik głupoty pospolitej? A może jednak celowe i całkiem zaplanowane działanie? Takie, żeby zbyt szybko niektórzy nie zaczęli później urealniać notowań partii w ogólnokrajowych sondażowniach
E nie. Jak to ujął hetman Chodkiewicz, nikłą mądrością rządzony jest świat. Łatwiej coś normalnie, po ludzku, spieprzyć, niż takie szachy 5D układać.
@Eden powiedział(a):
A skąd założenie, że to wynik głupoty pospolitej? A może jednak celowe i całkiem zaplanowane działanie? Takie, żeby zbyt szybko niektórzy nie zaczęli później urealniać notowań partii w ogólnokrajowych sondażowniach
Zasadniczo Ojciec Duchowy Konfederacji (oni z niego wszyscy) Janusz Mikke zawsze najlepiej czuł się jako recenzent pozostający poza realnym wpływem na władzę i nigdy tak naprawdę do przekroczenia progu wyborczego nie dążył.
Może jego dzieci duchowe również nie chcą objąć władzy?
@Eden powiedział(a):
A skąd założenie, że to wynik głupoty pospolitej? A może jednak celowe i całkiem zaplanowane działanie? Takie, żeby zbyt szybko niektórzy nie zaczęli później urealniać notowań partii w ogólnokrajowych sondażowniach
Zasadniczo Ojciec Duchowy Konfederacji (oni z niego wszyscy) Janusz Mikke zawsze najlepiej czuł się jako recenzent pozostający poza realnym wpływem na władzę i nigdy tak naprawdę do przekroczenia progu wyborczego nie dążył.
Może jego dzieci duchowe również nie chcą objąć władzy?
@Eden powiedział(a):
A skąd założenie, że to wynik głupoty pospolitej? A może jednak celowe i całkiem zaplanowane działanie? Takie, żeby zbyt szybko niektórzy nie zaczęli później urealniać notowań partii w ogólnokrajowych sondażowniach
Zasadniczo Ojciec Duchowy Konfederacji (oni z niego wszyscy) Janusz Mikke zawsze najlepiej czuł się jako recenzent pozostający poza realnym wpływem na władzę i nigdy tak naprawdę do przekroczenia progu wyborczego nie dążył.
Może jego dzieci duchowe również nie chcą objąć władzy?
Piszesz o części Mentzenowej czy Bosakowej?
Pisze o frakcji Sławomira, który podczas gdy jego dwudziestoparoletni rówieśnicy woleli beztrosko pić piwo pod blokami postanowił założyć mały sklep z bronią oraz kantor.
@Eden powiedział(a):
A skąd założenie, że to wynik głupoty pospolitej? A może jednak celowe i całkiem zaplanowane działanie? Takie, żeby zbyt szybko niektórzy nie zaczęli później urealniać notowań partii w ogólnokrajowych sondażowniach
Zasadniczo Ojciec Duchowy Konfederacji (oni z niego wszyscy) Janusz Mikke zawsze najlepiej czuł się jako recenzent pozostający poza realnym wpływem na władzę i nigdy tak naprawdę do przekroczenia progu wyborczego nie dążył.
Może jego dzieci duchowe również nie chcą objąć władzy?
Piszesz o części Mentzenowej czy Bosakowej?
Pisze o frakcji Sławomira, który podczas gdy jego dwudziestoparoletni rówieśnicy woleli beztrosko pić piwo pod blokami postanowił założyć mały sklep z bronią oraz kantor.
Sławomir pił piwo w Krakowie, biznesy zakładał odrobinę później, tak jak część jego rówieśników.
Nie znam kompletnie części postmikkeowskiej, nic nie umiem powiedzieć, bo są tu na forum praktycy w tym temacie.
Komentarz
No to jak będzie @rozum.von.keikobad ? Tylko degustował, czy już konsumował nasz Krzysio?
Gdybym nie brał w tym aktywnego udziału, to bym się nie wrzucał
ale przynajmniej tanga razem nie tańczyliśmy, jak pewni prominentni politycy z korzeniami wszechpolskimi! i nie były to żadne tańce damsko-męskie wszeteczne i grzeszne. 
Bravario! Apage satane! 👹🙈
@Eden
Ale o spożywaniu to Ty pisałeś, nie ja. No i ja się z Kresem nie znam, jak Ty się znasz to pewnie wiesz lepiej.
@ms.wygnaniec
Jeśli serio Zbynio miałby w 2008 r. coś kombinować z Giertychem, to byłby nie tylko strasznym intrygantem, ale przede wszystkim kompletnym idiotą, z klawiatury to mogę na spokojnie rozpisać na liczbach.
Ja z obecności KRES-a na tych zlotach pamiętam tylko że było to w okresie gdy występował on w Tańcu z Gwiazdami. I forumkowe panny chciały żeby zademonstrował (z nimi) jak tańczy a on się od tego wykręcał. Moja Córka, która mi wtedy towarzyszyła, stwierdziła, że to naoczny dowód prawdziwości hasła "Telewizja kłamie!" i że on pewnie wcale nie umie tańczyć ;-)
@rozum.von.keikobad mam info ze środka, ale bez detali, bo 'to było 20 lat temu', czyli czy to był 2007 czy 2010, czy to był sam Zbyniu czy razem z Kamińskim, czy to było jakoś dogrywane czy tylko bardziej pogłębione rozmowy tego już nie wiem.
Człowiek jest od 15 lat poza polityką, rozmowa na 'głębokim offie' . Mnie bardziej chodziło o zrozumienie postaw Bosaka i Winnickiego, bo swoją opinię o Zbyniu mam bardzo mocno ugruntowaną. Zbyniu był tylko wskazaniem kolejnego elementu, który wzbudził wściekłość na Giertycha i wypalanie żelazem jego wpływów.
@Brzost 'Tak Krzysiu zatańczy, jak mu TVN zagra'
Jaj widać każdy fuehler, rownież Romano Cavallo, potrzebuje swojego SA
2008 r.
PiS rok wcześniej przegrał wybory, ale z relatywnie dobrym wynikiem. Ziobro dostał indywidualnie 164681 głosów - w jednym tylko okręgu (85,20% poparcia dla listy PiS, 29,33% poparcia ogólnego), bo nie można startować w więcej niż jednym.
Giertych i jego ludzie wzięli udział w wyborach formalnie jako Liga Polskich Rodzin, medialnie funkcjonowało to jako Liga Prawicy Rzeczypospolitej i startowali tam ludzie z trzech środowisk / partii: LPR, UPR i od Marka Jurka.
Ile razem dostali?
209171 głosów (1,30%). We wszystkich okręgach razem.
A były to trzy środowiska - jeśli założymy, że ich poparcie się sumowało, to średnio na jedno środowisko (w tym np. Giertycha) przypadało ok. 70000 głosów (0,43%). W całym kraju. Ponad dwa razy mniej niż Ziobro dostał w jednym okręgu.
A może ich poparcie się "iloczynowało" - czyli że na tę listę głosowali tylko ci wyborcy, którym nie przeszkadzał żaden z pozostałych członów - np. ludzie zagłosowaliby na Jurka, ale Giertych i Mikke to za dużo, zagłosowaliby na Mikkego, ale Giertych i Jurek do za dużo itd. W takiej sytuacji potencjalnie Giertych mógł mieć większe poparcie niż 70000 głosów - ale przecież skoro zachodziło zjawisko "iloczynowania" to wejście w nim koalicję groziło obniżeniem własnego poparcia.
W obu przypadkach szukanie jakichś korzyści z sojuszu z Giertychem nie miało żadnego sensu. Już pomijam, że to Ziobro był jedną z najbardziej medialnych twarzy sporu, który ostatecznie poróżnił koalicję PiS z LPR.
Nie wiem co kierowało oboma kuńbinującymi stronami, to tylko ciekawostka pokazująca pewne cechy charakteru oraz tłumacząca dodatkowe animozje względem Giertycha.
Problemem dla mnie, jest środowisko postMikkowskie, ale ich znam słabo.
Konfa miała nie zebrać 3 tysięcy podpisów pod swoją kandydaturą na prezia Krakowa.
Poczekajmy czy to faktycznie prawda. Ciężko w to uwierzyć.
A dlaczego? W gębie koleżkowie są mocni ale rączki do roboty mają takie same jak wszyscy politycy.
Może być prawda. Ze starszą córka pracuje kilku facetów, którzy są zrozpaczeni, bo podpisali się na liście tego gościa, a nie ogarnęli, że w Krakowie trzeba być zameldowanym, a nie tylko mieszkać....
Grunt to nie myśleć a będzie dobra nasza!
A skąd założenie, że to wynik głupoty pospolitej? A może jednak celowe i całkiem zaplanowane działanie? Takie, żeby zbyt szybko niektórzy nie zaczęli później urealniać notowań partii w ogólnokrajowych sondażowniach
E nie. Jak to ujął hetman Chodkiewicz, nikłą mądrością rządzony jest świat. Łatwiej coś normalnie, po ludzku, spieprzyć, niż takie szachy 5D układać.
Zasadniczo Ojciec Duchowy Konfederacji (oni z niego wszyscy) Janusz Mikke zawsze najlepiej czuł się jako recenzent pozostający poza realnym wpływem na władzę i nigdy tak naprawdę do przekroczenia progu wyborczego nie dążył.
Może jego dzieci duchowe również nie chcą objąć władzy?
Piszesz o części Mentzenowej czy Bosakowej?
Pisze o frakcji Sławomira, który podczas gdy jego dwudziestoparoletni rówieśnicy woleli beztrosko pić piwo pod blokami postanowił założyć mały sklep z bronią oraz kantor.
Sławomir pił piwo w Krakowie, biznesy zakładał odrobinę później, tak jak część jego rówieśników.
Nie znam kompletnie części postmikkeowskiej, nic nie umiem powiedzieć, bo są tu na forum praktycy w tym temacie.
Niemniej jest chyba jedyną osobą w Konfie z doktoratem. I to dość dobrym.