Skip to content

Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe

1800801802803805

Komentarz

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):
    nawet w ofertach pracy niektóre urzędy podkreślają - możliwość wzięcia kąpieli. W czasach dojazdów rowerem łazienki nie są czymś specjalnie dziwnym. A duzi prezesi no mają swoje łazienki, w wielu miejscach @rozum.von.keikobad , z natury rzeczy nie do użytku dla obcych, więc często ludzie o nich nie wiedzą. Tylko zaufani poddostawcy - sprzątaczki i informatycy.

    Wiedziałby o tym każdy uważny gość, bo byłoby to choćby na planie ewakuacji.

    Oczywiście gdzie jest ta łazienka w gabinecie Koleżanka pisać nie musi, bo brak odpowiedzi to też odpowiedź.

    No to ja odpowiem: AWF w Krakowie, pawilon III parter i I piętro. Kiedyś były tam sale ćwiczeń do fizjoterapi i prowadzący po zajęciach praktycznych musieli mieć możliwość odświeżenia się. Potem przerobiono na gabinety ale tak, że niektóre były z malutkimi łazienkami.

  • @Eden powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):
    nawet w ofertach pracy niektóre urzędy podkreślają - możliwość wzięcia kąpieli. W czasach dojazdów rowerem łazienki nie są czymś specjalnie dziwnym. A duzi prezesi no mają swoje łazienki, w wielu miejscach @rozum.von.keikobad , z natury rzeczy nie do użytku dla obcych, więc często ludzie o nich nie wiedzą. Tylko zaufani poddostawcy - sprzątaczki i informatycy.

    Wiedziałby o tym każdy uważny gość, bo byłoby to choćby na planie ewakuacji.

    Oczywiście gdzie jest ta łazienka w gabinecie Koleżanka pisać nie musi, bo brak odpowiedzi to też odpowiedź.

    Naprawdę uważasz, że każdy gość jakiegoś hotelu/instytucji/urzędu etc. nic innego nie robi tylko studiuje plan ewakuacji w tymże przybytku, w którym czasowo przebywa? I może również koniecznie ma ze sobą plecak ewakuacyjny, jak radził pewien polityk?

    Serio uważam, że opowieści o tajnych pomieszczeniach, o których wiedzą tylko cyt. "zaufani poddostawcy - sprzątaczki i informatycy" można włożyć między bajki.
    @allium dzięki za odpowiedź. Razem z tym co napisał @marniok wychodzi, że takie rzeczy się zdarzają, jeśli pomieszczenie ma lub miało jakieś specjalne przeznaczenie. Nie jest to zatem coś typowego dla gabinetu.

    A finał całej akcji, gdzie okazuje się że do życia nie trzeba ani butelkowanej wody, ani jedzenia, ale prądu do komórki każdy już oceni sam.

  • Ja pierdziele!

    To ja, człowiek z Kanady, którego wogle nie interesuje polityka, nie wiem nawet o co tam za bardzo biega, tylko tyle, co z forumka (bo Mania napisała o tej posłance PIS, że okupuje coś tam, gdzieś tam, nawet nie wiem gdzie i dlaczego oraz, że przewijają się tam jakieś żurki na ziobrze, którzy, nie interesuje mnie - kto zacz {serio, serio!})...
    ...
    ...muszę to wam klarować? (aby nie było, tylko o głodówce, piciu, toalecie nawijam, bo to wałkujeta od tygodnia, a o potyliczny aspekcie nie wiem nic):

    ~ miała dostęp do toalety, bo okupywała korytarz a nie sam gabinet
    ~ dlatego mogła pić kranówę, bo kranówa w Warszawie dobra jest
    ~ nie jadła nic, bo chciała tylko jedzenie od PiSowców a ich nie dopuszczali
    ~ wyłączyli jej prąd - cellefon siadł i nie mogła się więcej kontaktować ani nagrywać
    ~ nagrała jakiś widełek (to będzie na potwierdzenie moich tutej wypocin) ale zamieściła na jakimś przedpotopowym pejs-zbuku {co to jest ten pejs-zbuk?} i jest toto oczywiscie niedostępne ale liczę, że widełło gdzieś, niedługo, normalnie pokażą
    ~ okupacja się skończyła, pani wróciła do domu
    ~ będzie kontynuować głodówkę

    Nie ma za co

    👣

    🐾
    🐾

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):
    nawet w ofertach pracy niektóre urzędy podkreślają - możliwość wzięcia kąpieli. W czasach dojazdów rowerem łazienki nie są czymś specjalnie dziwnym. A duzi prezesi no mają swoje łazienki, w wielu miejscach @rozum.von.keikobad , z natury rzeczy nie do użytku dla obcych, więc często ludzie o nich nie wiedzą. Tylko zaufani poddostawcy - sprzątaczki i informatycy.

    Wiedziałby o tym każdy uważny gość, bo byłoby to choćby na planie ewakuacji.

    Oczywiście gdzie jest ta łazienka w gabinecie Koleżanka pisać nie musi, bo brak odpowiedzi to też odpowiedź.

    łazienka szefa nie jest pomieszczeniem tajnym, tylko rzadko odwiedzanym przez innych. Czasami szybciej jest udostępnić ją komuś pracującemu w jakiś powodów w gabinecie. Tak z ciekawości - tam, gdzie szanowny pracuje, wodę do czajnika nalewa się z kranu w łazience jak w latach 80-tych, czy powstała jakaś kuchenka?

  • Tereska woła mnie na kolację.
    Żurek ale nie na zioberku tylko na białej kiełbasce, hehe.

    Dzisiej miałem bardzo dobry dzień, kuniec projektu i hajs.
    I to dla kogo? Dla Chińczyka, bardzo wymagającego (architekt) i wszystko poszło dobrze i szybko!
    Weekend prawdopodobnie do wtorku!!!
    Zara idziem do pubu! Moja Tereska tyż idzie.
    Zero polityki, zero agendy, hehe - just fun!

    This weekend is the Polish Festival!
    Same dobre niusy!!!

    Chce się żyć.

    Dlaczego w Polsce ludzie się nie uśmiechają?

    👣

    🐾
    🐾

  • @Eden powiedział(a):

    @Mania powiedział(a):
    Napropo ew napadu Tuska na NBP; podobnież powstrzymuje go podlegająca Glapińskiemu straż uzbrojona po zęby lepiej niż policja. Co mu pozostaje? Podkop, ew atak helikopterów i wejście przez dach.

    Maniu, Prezydent Duda też miał podlegającą jemu uzbrojoną SOP swego czasu, po czym policja POgłosu zrobił mu pod nieobecność wjazd na kwadrat i wyprowadziła z Pałacu Prezydenckiego dwóch zaprzysiężonych posłów opozycyjnych z PiS (Kamiński, Wąsik). Cóż stanie na przeszkodzie w przypadku Glapy, kiedy taką decyzję podejmie Don Aldo?

    SOP podlega po Kierwę

  • edytowano 18 September
    1. Pracując w wielu korporacjach dużych krajowych i zagranicznych, będąc w siedzibach krajowych oraz centralach, wielokrotnie widziałem dyskrecjonalne łazienki w dostępie gabinetów prezesa/dyrektora generalnego.
    2. Nigdy nie analizowałem planów ewakuacji owych budynków w celu weryfikacji, czy i jak są one tam uwzględniane, co więcej czasem takie pomieszczenia znajdowały się w wydzielonych segmentach budynku i miały osobne schematy dostępne w owych strefach.
    3. Powszechnie dostępne łazienki są od wielu lat czymś normalnym w firmach, natomiast wszędzie tam widziałem prysznice, a wanny nigdy.
    4. Obecność owych łazienek bywała przedmiotem różnych żartów o seksualizujących podtekstach, gdzie ten o tym, że jak prezes cię szanuje, to przed spotkaniem bierze prysznic, był tym łagodnym.

    Jak widzisz Rozum, ekstrapolowanie swoich doświadczeń na obszary, które zna się z wyobrażeń i opowieści, bywa nader zawodne. Aby nie było, nie wiem jakie są standardy pomieszczeń rektorskich.

    A z aktualności, to wychodzi na to, że Tusk sobie wymyślił 'raport CIA' bo nic poza 'zwykłymi' dokumentami do Tuska nie spłynęło. Ładne.

  • @Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
    Ja pierdziele!

    To ja, człowiek z Kanady, którego wogle nie interesuje polityka,

    Czy przynosi chwałę bycie piłką tenisową, której nie interesuje tenis?

  • @KazioToJa powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):
    nawet w ofertach pracy niektóre urzędy podkreślają - możliwość wzięcia kąpieli. W czasach dojazdów rowerem łazienki nie są czymś specjalnie dziwnym. A duzi prezesi no mają swoje łazienki, w wielu miejscach @rozum.von.keikobad , z natury rzeczy nie do użytku dla obcych, więc często ludzie o nich nie wiedzą. Tylko zaufani poddostawcy - sprzątaczki i informatycy.

    Wiedziałby o tym każdy uważny gość, bo byłoby to choćby na planie ewakuacji.

    Oczywiście gdzie jest ta łazienka w gabinecie Koleżanka pisać nie musi, bo brak odpowiedzi to też odpowiedź.

    łazienka szefa nie jest pomieszczeniem tajnym, tylko rzadko odwiedzanym przez innych. Czasami szybciej jest udostępnić ją komuś pracującemu w jakiś powodów w gabinecie. Tak z ciekawości - tam, gdzie szanowny pracuje, wodę do czajnika nalewa się z kranu w łazience jak w latach 80-tych, czy powstała jakaś kuchenka?

    Ale Koleżanka nie napisała, że nie korzystają, tylko że nie wiedzą. Różnicy tłumaczył nie będę.
    Na 5 budynków w których pracowałem tzw. pomieszczenie socjalne było w jednym ( nikt się tam nie załatwiał, a przecież o tym była mowa), w aktualnym są dwa krany poza łazienkami, ale ja wodę do czajnika biorę z łazienki jak pewnie większość pracowników budynku i zakładam, że 100% pracowników mojego działu. O szczegółach, jeśli naprawdę Koleżankę to interesuje, mogę napisać na priv.

  • @ms.wygnaniec
    1. Możliwe, że taki jest współczesny standard, ale w publicznych budynkach czy ścislej nawet budynkach MS (a to jest budynek tego typu przecież) to standard nie jest. Jeśli się zdarza, to jest jak napisałem dziwne.
    2. Ja oglądam plany ewakuacji zawsze jak zobaczę, jestem ciekaw rzutu.
    3. Powszechnie dostępna łazienka to standard sanitarny, tzn. z umywalką i toaletą, prysznice się zdarzają, choć jest to raczej rzadko niż często. Natomiast w publicznych budynkach nie jest standardem, że to jest w gabinecie - w pokoju gościnnym czy apartamencie to już bardziej. No chyba że posłanka (co zasugerował @Mordechlaj_Mashke) okupowała cały segment lub nawet piętro.

  • @rozum.von.keikobad no weź mnie kierwa nie załamuj... Naprawdę zawsze pierwsze, co robisz jak jesteś w obcym lokum, to spoglądasz na plan ewakuacyjny w nim?? 🤦‍♂️ Bo wiesz, ja na ten przykład jak jestem na wywczasach tudzież innych wyjazdach poza dom, to jak wchodzę do mojego tymczasowego nowego lokum, to pierwsze co robię, to sprawdzam, jaki jest stan w łazience, czy prysznic i umywalka zdatne do użycia i czy kibel nie zatkany albo zas..ny przez jakiegoś cudaka, czy innego Kolumbijczyka ☝️

  • Nie napisałem, że pierwsze, łazienkę też oglądam. Choć szczęśliwie zatkanego kibla w pokoju hotelowym lub podobnym to chyba nie spotkałem.

  • Nie podróżowałeś szczęśliwcze po tanich hotelikach na Bałkanach

  • https://www.facebook.com/videoparlamentpl/videos/maria-kurowska-rektor-akademii-powołany-z-naruszeniem-prawa/1106048488775471/

    Od drugiej minuty.
    Nie potrzeba mieć pejs zbuka, żeby obglądnąć.
    Trzeba se włączyć głos w prawem dolnem rogu.

    Nie ma za co.

    👣

    🐾
    🐾

  • edytowano 18 September

    A z rzeczy poważnych, bo ile można nawijać o planach ewakuacyjnych i kiblach. No dzisiejsza frekwencja Klubowiczów GP pod TK zrobiła wrażenie. Być może właśnie to spowodowało, że polucjanty od POgłosu kierwy nie dostały rozkazu wjazdu na kwadrat trybunalski oraz pomrukiwania niezadowolenia z Białego Domu. Co się odwlecze, to nie uciecze jednakże, nie mam żadnych wątpliwości co do tego. Dla tej bandy tuskowo-żurkowo-POgłosowej walka o kontrolę nad TK jest de facto już walką o życie, nie tylko o jeszcze większą władzę. Ale właśnie taka mobilizacja prawej ludożerki bugodrzanskiej na ulicach musi być jak najczęstsza. Od ładnych kilku lat powtarzam bowiem z uporem maniaka, również i na tym niszowym forumku, że walka o Polskę rozstrzygnie się na ulicach bowiem, być może nawet krwawą wojną domową

    krótkozaryj #wpierdol #dyktaturadlaPolski ✊️✌️🇵🇱🇵🇱🇵🇱

  • Czy Koledzy słyszeli o sprawie obelisku w Małej Nieszawce pod Toruniem? Temat wyskoczył mi przypadkiem na Facebooku. Gdy zacząłem grzebać, okazało się, że nigdzie nie można tego znaleźć, także w tych niby naszych mediach. Dopiero po długim goglowaniu wyskoczyły dwa artykuły, co ciekawe z lokalnych mediów
    https://tygodnikbydgoski.pl/historia/spor-o-obelisk-na-glinkach-w-malej-nieszawce-ipn-chce-usunac-symbole-zsrr-i-przypomniec-alianckich-jencow2026-09-17
    https://www.radiopik.pl/2,142114,spor-o-sowieckie-symbole-pod-toruniem-ipn-apeluje-do-wojewody-i-domaga-sie-zmian-zdjecia
    W skrócie: IPN chce usunięcia komunistycznego obelisku na cmentarzu sławiącego Armię Czerwoną i zastąpienia pomnikiem upamiętniających wszystkich jeńców więzionych w pobliskim obozie jenieckim. Wojewoda początkowo się zgodził, ale zmienił zdanie, ugiął się po piśmie... ambasadora rosyjskiego.
    Sprawa sama w sobie jest ciekawa i skandaliczna, ale mnie szczególnie zaciekawił aspekt medialny. Otóż nikt się tym nie interesuje! Po dłuższym intencjonalnym szukaniu (bo pierwsze goglowanie nie pokazało NICZEGO!) wyszukałem powyższe 2 linki, jak wspomniałem, oba z lokalnych mediów. Nikt nie grzeje tematu. Idealna cisza.

  • @Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
    Ja pierdziele!

    To ja, człowiek z Kanady, którego wogle nie interesuje polityka, nie wiem nawet o co tam za bardzo biega, tylko tyle, co z forumka (bo Mania napisała o tej posłance PIS, że okupuje coś tam, gdzieś tam, nawet nie wiem gdzie i dlaczego oraz, że przewijają się tam jakieś żurki na ziobrze, którzy, nie interesuje mnie - kto zacz {serio, serio!})...
    ...
    ...muszę to wam klarować? (aby nie było, tylko o głodówce, piciu, toalecie nawijam, bo to wałkujeta od tygodnia, a o potyliczny aspekcie nie wiem nic):

    ~ miała dostęp do toalety, bo okupywała korytarz a nie sam gabinet
    ~ dlatego mogła pić kranówę, bo kranówa w Warszawie dobra jest
    ~ nie jadła nic, bo chciała tylko jedzenie od PiSowców a ich nie dopuszczali
    ~ wyłączyli jej prąd - cellefon siadł i nie mogła się więcej kontaktować ani nagrywać
    ~ nagrała jakiś widełek (to będzie na potwierdzenie moich tutej wypocin) ale zamieściła na jakimś przedpotopowym pejs-zbuku {co to jest ten pejs-zbuk?} i jest toto oczywiscie niedostępne ale liczę, że widełło gdzieś, niedługo, normalnie pokażą
    ~ okupacja się skończyła, pani wróciła do domu
    ~ będzie kontynuować głodówkę

    Nie ma za co

    Nie mówcie że ktoś nie wiedział że MK była na korytarzu przed gabinetem a nie w środku

  • Dzwonili wczoraj z ankieta na kogo będę głosować. Powiedziałem że na pisiora.

  • Elmoludki odcięły mnie dziś od Twitterza na przeglądarce, żądają używania oficjalnej aplikacji Androida.

    Spróbowałem zatem apki na Japku, a tam z kolei żądają mordozdjęcia albo fotki dowodu osobistego.

    No jest to sposób na pozbycie się użyszkodników, nie da się zaprzeczyć.

  • No dobra, bez żartów. Czy od Was Elmo też żąda zdjęcia twarzy, skanu dłoni lub dowodu? A jeśli tak - od kiedy?

    Dotąd wystarczał e-mail.

  • @trep powiedział(a):

    @peterman powiedział(a):
    Elmoludki odcięły mnie dziś od Twitterza na przeglądarce, żądają używania oficjalnej aplikacji Androida.

    Spróbowałem zatem apki na Japku, a tam z kolei żądają mordozdjęcia albo fotki dowodu osobistego.

    No jest to sposób na pozbycie się użyszkodników, nie da się zaprzeczyć.

    Wspaniale! Człeń miewa problem, żeby odciąć się od kolejnego niepotrzebnego kawałka świata a świat sam pomaga ci się od niego odciąć!

    Tyle że ja nie lubie tak za niewinność.

  • @peterman powiedział(a):
    No dobra, bez żartów. Czy od Was Elmo też żąda zdjęcia twarzy, skanu dłoni lub dowodu? A jeśli tak - od kiedy?

    Dotąd wystarczał e-mail.

    Nie wiem. Mam konto na X, by czytać ale pisuję tylko tutaj.

  • @los powiedział(a):

    @peterman powiedział(a):
    No dobra, bez żartów. Czy od Was Elmo też żąda zdjęcia twarzy, skanu dłoni lub dowodu? A jeśli tak - od kiedy?

    Dotąd wystarczał e-mail.

    Nie wiem. Mam konto na X, by czytać ale pisuję tylko tutaj.

    W końcu zdecydowałem się na łapę. Kazało mi zbliżyć kropki na palcach, że niby człowiek. Chytrusy.

    No ale działa.

  • Naczelnik Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego MSZ ma przebywać od kilku dni w stanie krytycznym w szpitalu w Słowenii. Prawdopodobnie wypadł w nocy przez okno z trzeciego piętra. Do zdarzenia – według naszych nieoficjalnych informacji – miało dojść na terenie placówki w Lublanie.

    (X)

  • edytowano 19 September

    @Mania powiedział(a):
    Naczelnik Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego MSZ ma przebywać od kilku dni w stanie krytycznym w szpitalu w Słowenii. Prawdopodobnie wypadł w nocy przez okno z trzeciego piętra. Do zdarzenia – według naszych nieoficjalnych informacji – miało dojść na terenie placówki w Lublanie.

    (X)

    A może jednak wczoraj, a nie od kilku dni? Późnowieczorne, niezapowiedziane wizyty Seryjnego miały miejsce zazwyczaj w piątki

  • @Rzchanym powiedział(a):
    Czy Koledzy słyszeli o sprawie obelisku w Małej Nieszawce pod Toruniem? Temat wyskoczył mi przypadkiem na Facebooku. Gdy zacząłem grzebać, okazało się, że nigdzie nie można tego znaleźć, także w tych niby naszych mediach. Dopiero po długim goglowaniu wyskoczyły dwa artykuły, co ciekawe z lokalnych mediów
    https://tygodnikbydgoski.pl/historia/spor-o-obelisk-na-glinkach-w-malej-nieszawce-ipn-chce-usunac-symbole-zsrr-i-przypomniec-alianckich-jencow2026-09-17
    https://www.radiopik.pl/2,142114,spor-o-sowieckie-symbole-pod-toruniem-ipn-apeluje-do-wojewody-i-domaga-sie-zmian-zdjecia
    W skrócie: IPN chce usunięcia komunistycznego obelisku na cmentarzu sławiącego Armię Czerwoną i zastąpienia pomnikiem upamiętniających wszystkich jeńców więzionych w pobliskim obozie jenieckim. Wojewoda początkowo się zgodził, ale zmienił zdanie, ugiął się po piśmie... ambasadora rosyjskiego.
    Sprawa sama w sobie jest ciekawa i skandaliczna, ale mnie szczególnie zaciekawił aspekt medialny. Otóż nikt się tym nie interesuje! Po dłuższym intencjonalnym szukaniu (bo pierwsze goglowanie nie pokazało NICZEGO!) wyszukałem powyższe 2 linki, jak wspomniałem, oba z lokalnych mediów. Nikt nie grzeje tematu. Idealna cisza.

    https://bydgoszcz.tvp.pl/95438933/pomnik-na-torunskich-glinkach-do-zmiany-ipn-domaga-sie-nowego-upamietnienia-ofiar

  • @Przemko gdzie się podziewasz?

  • @peterman powiedział(a):
    No dobra, bez żartów. Czy od Was Elmo też żąda zdjęcia twarzy, skanu dłoni lub dowodu? A jeśli tak - od kiedy?

    Dotąd wystarczał e-mail.

    No właśnie nie. Dziwne to.

  • @wojtek powiedział(a):

    @peterman powiedział(a):
    No dobra, bez żartów. Czy od Was Elmo też żąda zdjęcia twarzy, skanu dłoni lub dowodu? A jeśli tak - od kiedy?

    Dotąd wystarczał e-mail.

    No właśnie nie. Dziwne to.

    Być może gdy ktoś rzadko zabiera głos, to ma spokój. A jak podskakuje paszczą, algorytmu temu włączają się alarmy.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.