Może się znajdzie, może nie. Sekretarz KRP to nawet nie jest nielegalna funkcja, po wyborach przestanie być sekretarzem i wróci do normalnej pracy, a i z tym był problem.
Fajnie, że podałeś konkretnie co i kiedy się stanie, 4 rzeczy i 4 daty, jeśli nie podane wprost, to do konkretnego obliczenia. I mówimy sprawdzam, na razie jedną masz na plus.
Berek to też, przy okazji, idealny temat zastępczy.
Żeby ogarnąć Kasprzyka, wystarczy minimum doświadczenia z służbą zdrowia.
Żeby ogarnąć Kołodziejczaka, wystarczy minimum przyzwoitości.
Żeby ogarnąć ceny paliw - minimum matematyki.
Ale żeby poważniej ogarnąć Berka, trzeba znajomości konstytucji, ustawy o TK i ustawy o radcach prawnych, a najlepiej jeszcze historii ustrojowej ostatnich 20-30 lat.
Albo można... posłuchać swoich. Więc koncentrowanie się na Berku, to utwardzanie dotychczasowego elektoratu.
@Mania powiedział(a):
Był obszczekiwaczem i szują, jakich wielu; wczoraj się ostatecznie zeszmacił.
Tfu!
imho był kimś ważniejszym.
"kim był maciej berek 10.04.2010
Copilot said:
10 kwietnia 2010 r., w dniu katastrofy smoleńskiej, Maciej Berek pełnił funkcję sekretarza Rady Ministrów oraz równocześnie był prezesem Rządowego Centrum Legislacji (RCL). Stanowiska te zajmował odpowiednio od stycznia 2008 r. i grudnia 2007 r. do 2015 r."
@Eden powiedział(a):
Jutro "ślubowanie" Berka do kolumny i wobec Czarzastego, a w czwartek 15 października zapewne wejście Berka do TK w asyście policji. 15 października, równo 3 lata od dramatycznego wydarzenia w najnowszej historii Polski, które rozpoczęło finis Poloniae. Ależ perfidnie sobie to zaplanowali. W przeciągu kilku następnych tygodni spacyfikowany zostanie NBP, a Glapiński wyląduje za kratami. A ostatnim celem tych zamordystów u władzy będzie wyprowadzenie prezydenta Nawrockiego z Pałacu w następnym roku. A wszystko przy bardzo mikrym oporze społecznym (oni już wiedzą, że ten opór nie będzie dla nich większym problemem do złamania). Można zapisywać ten wpis i rozejść się
Ps. podrzucę jeszcze stosowny materiał źródłowy: https://wiadomosci.wp.pl/mamy-dosc-czarzasty-uderza-w-nawrockiego-i-oglasza-kroki-7339693066320352a
Czyli tak, 14 października faktycznie odbyło się ślubowanie wobec Czarzastego. "Wejście do TK w asyście policji", oczywiście możesz napisać, że literalnie wszedł na teren budynku, ale wszedł tam, gdzie może wejść każdy, czyli na korytarz, wpuszczony przez Święczkowskiego.
15 października minął i żadnego siłowego wejścia nie było.
Kilka tygodni to od 3 do 9. Maksymalnie to jest 9x7 dni, czyli 63 dni - od wpisu minie równo 15 grudnia i wtedy wrócimy do tego wpisu.
A ostatni raz na sylwestra 2027 r., bo to jest końcowa data cyt. "wyprowadzenia Prezydenta Nawrockiego z pałacu"
@Eden powiedział(a):
Jutro "ślubowanie" Berka do kolumny i wobec Czarzastego, a w czwartek 15 października zapewne wejście Berka do TK w asyście policji. 15 października, równo 3 lata od dramatycznego wydarzenia w najnowszej historii Polski, które rozpoczęło finis Poloniae. Ależ perfidnie sobie to zaplanowali. W przeciągu kilku następnych tygodni spacyfikowany zostanie NBP, a Glapiński wyląduje za kratami. A ostatnim celem tych zamordystów u władzy będzie wyprowadzenie prezydenta Nawrockiego z Pałacu w następnym roku. A wszystko przy bardzo mikrym oporze społecznym (oni już wiedzą, że ten opór nie będzie dla nich większym problemem do złamania). Można zapisywać ten wpis i rozejść się
Ps. podrzucę jeszcze stosowny materiał źródłowy: https://wiadomosci.wp.pl/mamy-dosc-czarzasty-uderza-w-nawrockiego-i-oglasza-kroki-7339693066320352a
Czyli tak, 14 października faktycznie odbyło się ślubowanie wobec Czarzastego. "Wejście do TK w asyście policji", oczywiście możesz napisać, że literalnie wszedł na teren budynku, ale wszedł tam, gdzie może wejść każdy, czyli na korytarz, wpuszczony przez Święczkowskiego.
15 października minął i żadnego siłowego wejścia nie było.
Kilka tygodni to od 3 do 9. Maksymalnie to jest 9x7 dni, czyli 63 dni - od wpisu minie równo 15 grudnia i wtedy wrócimy do tego wpisu.
A ostatni raz na sylwestra 2027 r., bo to jest końcowa data cyt. "wyprowadzenia Prezydenta Nawrockiego z pałacu"
Rozum, ale tobie chodzi teraz o ścisłe trzymanie się chronologii wydarzeń podanej przeze mnie, czy o zakwestionowanie w ogóle całego ciągu tychże wydarzeń? Bo nie za bardzo teraz rozumiem do czego dążysz, co tobą kieruje, kiedy produkujesz tego typu wpis. I żeby było wszystko jasne, to nie jest tak że ja pożądam tego rodzaju zdarzeń i że będę teraz trzymał kciuki za realizacją tego czarnego scenariusza dla Polski. Po prostu jestem realistą i widzę do czego zmierza finał tego bugodrzańskiego dramatu, niestety jedną z opcji może być na końcu krwawa wojna domowa i koniec państwa polskiego jako bytu względnie niepodległego, suwerennego i wolnego
@Mania powiedział(a):
Taki ciąg zdarzeń marzy się Tuskowi, tyle, że nieszczęśnik zmierza do klęski.
Co mu się może udać? To, co wczoraj:
pobicia
nękanie i łupienie przedsiębiorców
kradzieże
ofiary na SOR i w szpitalach
wyzwiska wobec Prezydenta
blokada ropy i gazu na Wolinie
kolejne afery
rosnący deficyt
groźby i zastraszanie
może jakaś prowokacja
@Eden, sądzisz, że ten opętaniec zmierza do sukcesu? Serio?
Sądzę, że ten opętaniec dąży do likwidacji państwa polskiego, a drogą do tegoż może być oprócz całkowitej dewastacji jego instytucji, celowo wprowadzonej anarchii prawnej i załamania się praworządności (cokolwiek to oznacza), także i rozlanie się przemocy instytucjonalnej na ulicach (np. policji) ale i pomiędzy zwykłymi obywatelami tego państwa w stanie permanentnego kryzysu i upadku. Celowe napuszczenie na siebie ludzi, nasilająca się przemoc, a finalnie rozlew krwi i stan wojny domowej w skrajnie zantagonizowanym społeczeństwie mogą być z punktu widzenia Tuska a co ważniejsze jego mocodawców wyśmienitą okazją tylko do realizacji tego planu, przyśpieszającą jego realizację.
Ps. Zupełnie nie rozumiem do czego teraz dąży @rozum.von.keikobad , chodzi o ścisłość chronologiczną, czy w ogóle o cały ciąg wydarzeń? Rozum, a czy będzie różnica, jeżeli chronologicznie przesunie się to o miesiąc, czy o pół roku np.? Naprawdę z punktu widzenia realizacji powyższego planu będzie to miało jakiekolwiek znaczenie?
Komentarz
Może się znajdzie, może nie. Sekretarz KRP to nawet nie jest nielegalna funkcja, po wyborach przestanie być sekretarzem i wróci do normalnej pracy, a i z tym był problem.
Fajnie, że podałeś konkretnie co i kiedy się stanie, 4 rzeczy i 4 daty, jeśli nie podane wprost, to do konkretnego obliczenia. I mówimy sprawdzam, na razie jedną masz na plus.
Ludziska raportowali o kolumnach cywilnych wozów wyładowanych zomowcami jadących na Warszawę.
Ciekawe, czy coś z tego wyniknie.
To pewnie ci którzy odzyskali renty olimpijskie, w końcu to był ten zrealizowany konkret.
Zamiast pałek pójdą w ruch laski.
Ja bym jednak nie robił sobie heheszek, ale raczej mobilizował najbliższe środowisko do wyjazdu. Padło z ust Jarosława Kaczyńskiego hasło: najbliższa sobota, o godz. 14.00 pod TK! Mam ze swojej parafii do Wawy jakieś 300 km., ale jak jest mus to mus, trzeba będzie tam być w sobotę!
https://niezalezna.pl/polityka/jaroslaw-kaczynski-przed-tk-wzywa-na-sobotni-wiec-o-godz-14-i-zapowiada-dalsza-walke/581685
I kule zamiast pocisków.
A tymczasem zomowcy spoza Warszawy wracają ponoć do swoich zomogradōw.
https://x.com/JanKowa15036197/status/2110605490090807314
Prezydentv Carolvsv chwała!
Zgorzelski okazał się super szują.
Okazał się?????????????????????????????
W którymś momencie. Wcześniej był dzieckiem
Berek to też, przy okazji, idealny temat zastępczy.
Żeby ogarnąć Kasprzyka, wystarczy minimum doświadczenia z służbą zdrowia.
Żeby ogarnąć Kołodziejczaka, wystarczy minimum przyzwoitości.
Żeby ogarnąć ceny paliw - minimum matematyki.
Ale żeby poważniej ogarnąć Berka, trzeba znajomości konstytucji, ustawy o TK i ustawy o radcach prawnych, a najlepiej jeszcze historii ustrojowej ostatnich 20-30 lat.
Albo można... posłuchać swoich. Więc koncentrowanie się na Berku, to utwardzanie dotychczasowego elektoratu.
Był obszczekiwaczem i szują, jakich wielu; wczoraj się ostatecznie zeszmacił.
Tfu!
Dużo wcześniej
imho był kimś ważniejszym.
"kim był maciej berek 10.04.2010
Copilot said:
10 kwietnia 2010 r., w dniu katastrofy smoleńskiej, Maciej Berek pełnił funkcję sekretarza Rady Ministrów oraz równocześnie był prezesem Rządowego Centrum Legislacji (RCL). Stanowiska te zajmował odpowiednio od stycznia 2008 r. i grudnia 2007 r. do 2015 r."
Zaraz, to w końcu mowa o Zgorzelskim czy o Berku bo się pogubiłem?
A kto by ich tam odróżniał...
Pisałam o Zgorzelskim, ale oni z Berkiem po jednych pieniądzach.
Czyli tak, 14 października faktycznie odbyło się ślubowanie wobec Czarzastego. "Wejście do TK w asyście policji", oczywiście możesz napisać, że literalnie wszedł na teren budynku, ale wszedł tam, gdzie może wejść każdy, czyli na korytarz, wpuszczony przez Święczkowskiego.
15 października minął i żadnego siłowego wejścia nie było.
Kilka tygodni to od 3 do 9. Maksymalnie to jest 9x7 dni, czyli 63 dni - od wpisu minie równo 15 grudnia i wtedy wrócimy do tego wpisu.
A ostatni raz na sylwestra 2027 r., bo to jest końcowa data cyt. "wyprowadzenia Prezydenta Nawrockiego z pałacu"
Rozum, ale tobie chodzi teraz o ścisłe trzymanie się chronologii wydarzeń podanej przeze mnie, czy o zakwestionowanie w ogóle całego ciągu tychże wydarzeń? Bo nie za bardzo teraz rozumiem do czego dążysz, co tobą kieruje, kiedy produkujesz tego typu wpis. I żeby było wszystko jasne, to nie jest tak że ja pożądam tego rodzaju zdarzeń i że będę teraz trzymał kciuki za realizacją tego czarnego scenariusza dla Polski. Po prostu jestem realistą i widzę do czego zmierza finał tego bugodrzańskiego dramatu, niestety jedną z opcji może być na końcu krwawa wojna domowa i koniec państwa polskiego jako bytu względnie niepodległego, suwerennego i wolnego
Przecież sam podałeś taką chronologię.
Zresztą bez chronologii to nie ma sensu.
Ja daję prognozę: Tusk umrze. A kiedy? Tego nie mówię.
Taki ciąg zdarzeń marzy się Tuskowi, tyle, że nieszczęśnik zmierza do klęski.
Co mu się może udać? To, co wczoraj:
@Eden, sądzisz, że ten opętaniec zmierza do sukcesu? Serio?
Sądzę, że ten opętaniec dąży do likwidacji państwa polskiego, a drogą do tegoż może być oprócz całkowitej dewastacji jego instytucji, celowo wprowadzonej anarchii prawnej i załamania się praworządności (cokolwiek to oznacza), także i rozlanie się przemocy instytucjonalnej na ulicach (np. policji) ale i pomiędzy zwykłymi obywatelami tego państwa w stanie permanentnego kryzysu i upadku. Celowe napuszczenie na siebie ludzi, nasilająca się przemoc, a finalnie rozlew krwi i stan wojny domowej w skrajnie zantagonizowanym społeczeństwie mogą być z punktu widzenia Tuska a co ważniejsze jego mocodawców wyśmienitą okazją tylko do realizacji tego planu, przyśpieszającą jego realizację.
Ps. Zupełnie nie rozumiem do czego teraz dąży @rozum.von.keikobad , chodzi o ścisłość chronologiczną, czy w ogóle o cały ciąg wydarzeń? Rozum, a czy będzie różnica, jeżeli chronologicznie przesunie się to o miesiąc, czy o pół roku np.? Naprawdę z punktu widzenia realizacji powyższego planu będzie to miało jakiekolwiek znaczenie?