Aleksander Doba RIP

Płynie już przez Wielki Ocean

+++

Komentarz

  • edytowano February 23
    Niesamowity gość
    +++
  • Jak na gościa w tak świetnej kondycji, zbyt długo nie żył.
  • z opisów wyglądało że zmarł na zawał
    +
  • Mania napisal(a):
    Jak na gościa w tak świetnej kondycji, zbyt długo nie żył.
    przecież zmarł po wejściu na Kilimandżaro! (na szczycie) mając 75 lat na karku!

    wbrew pozorom, łatwiejsze (zdrowsze) są Tatry
  • edytowano March 17
    11. marca NYT (new york times) podał za synem podróżnika, że bezpośrednią przyczyną śmierci było... uduszenie z powodu obrzęku płuc
    nyt:
    His son Czeslaw said the cause was asphyxia resulting from high-altitude pulmonary edema.

    Jego syn Czesław powiedział, że przyczyną jest uduszenie spowodowane obrzękiem płuc na dużych wysokościach.
    (artykuł "ukryty" za planszą namawiającą do zapłaty, ale trik jest taki: zaznaczam widoczne pierwsze wyrazy i wybieram z opcji zaznaczenia "kopiuj cały tekst", który wklejam sobie do telefonu do jakiejś apki notesowej...)
  • tamże, NYT
    ...
    In 2010, when he kayaked from Senegal to Brazil, his skin broke out in salt-induced rashes, his fingernails nearly peeled off, and his eyes suffered from conjunctivitis. In 2013, when he paddled from Portugal to Florida, a Greek tanker made the mistake of trying to rescue him.

    “Me, fine,” Mr. Doba shouted in English to the ship’s crew, giving a thumbs-up.

    They offered to throw him ropes. He refused.

    When the ship circled back to him again, Mr. Doba shouted a vulgarity in Polish, and they left for good.
    ...
    ;)
    Wyobrażam sobie: "Ku..a, spi......ć!!!"
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.