Co teraz czytacie i co polecacie?

17810121318

Komentarz

  • los napisal(a):
    Maria napisal(a):
    Moje zastrzeżenia do HP ogniskowały się (z grubsza) wokół pkt. 2. no i były wyłącznie po przeczytaniu 1. tomu.
    Ten zarzut tak brzmi i poważnie i uczciwie go postawiłaś?

    Zarzut drugi: W książkach o Harrym Potterze nie ma wyraźnie zarysowanej opozycji Dobra i Zła.

    .
    Nie chcę polemizować ani nawet się tłumaczyć, bo jedyne, co zapamiętałam (z ręką na sercu;) to koszmarnie i jednostronnie odmalowany świat Mugoli. Nawet nie jestem pewna, czy doczytałam tę książkę do końca. Po prostu - nie kupiłam jej. Z całą pewnością nie przeszkadzała mi żadna magia, bo świat czarodziejów, elfów itd. kochałam po lekturach Tolkiena czy Lewisa.
    Może jednak spróbuję zrobić drugie podejście do HP, żeby wyrobić sobie własne zdanie, zanim sięgnie po nie Hania.
    Z pewnością czyta się dobrze, bo Rowling dobrze pisze - jej kryminalną serię czytałam bez żadnych oporów ;)


  • Nie jest to wybitne dzieło (choć z mocnymi kawałkami) i raczej dla dzieci. Chciałem tylko tradycyjnie dokopać ewangelikalnym pastorom, bo bardzo mnie drażnią.
  • Wim, wim :D
  • edytowano May 2019
    Ja ze swej strony polecam ostatni (5) numer miesięcznika "Wpis", w którym jest znakomity wywiad z psorem Legutką (mówi dokładnie to, co nasz psor - m.in. jak chcą nas zaj..bać itp, ale miło przeczytać taki tekst wydrukowany, bo jest szansa, że dotrze do większej liczby czytelników).
    Jest tam również długi wywiad z p. kurator Barbarą Nowak. Bosz, jaka to jest mądra kobieta. Wyobraźcie sobie, ona mówi o edukacji dokładnie to, co ja myślę :D :D :D
    Niestetyż prowadzący rozmowę nie zadał kluczowego pytania o fatalne podstawy programowe oraz dlaczego ich tworzenie powierzono starym zespołom peowskich trepów. A jeśli zadał, to widocznie i pytanie, i odpowiedź pewnie wyfrunęły podczas druku gazety. ;)

    "Wpis" to w ogóle nienajgorsza gazeta jest, bo Sosnowscy od nikogo nie zależą. Nawet drukarnię mają swoją.
  • Pani Kurator Nowak na ministra oświaty, subito!
  • Świat czarodziejów i elfów to moje dzieciństwo. I chyba mojego pokolenia. Babcia opowiadała (rano w łóżku) jakieś bajki, miała talent do ich wymyślania. Dzieciarnia na podwórku doskonale odróżniała czarodziejki od złych czarownic. Jakoś tak było, że w wieku 5, 6 lat wiedzieliśmy już co to jest dobro, a co zło.
  • Mania napisal(a):
    Pani Kurator Nowak na ministra oświaty, subito!
    +1
  • A ten Warufakis twierdząc, że Rozmawiał Jak Dorosły pisał jak było, czy jak by chciał aby było?
  • A nie wię, gdyż ja go gównie z wykładów na Jutrąbce znam. Dobry mówca, a to co mówi brzmi spójnie i logicznie. A skoro tak, to niewykluczone, że to prawda.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    A nie wię, gdyż ja go gównie z wykładów na Jutrąbce znam. Dobry mówca, a to co mówi brzmi spójnie i logicznie. A skoro tak, to niewykluczone, że to prawda.
    Mnie siem o to rozchodziło, co nawet po polsku Krypol wydał.

  • https://artrage.pl/bookrage
    sprzedają Lema
    elektronicznie
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Dobry mówca, a to co mówi brzmi spójnie i logicznie. A skoro tak, to niewykluczone, że to prawda.
    Teraz wiem, skąd się wzięło twe poparcie dla Mikkego. Dobry mówca, a to co mówi brzmi spójnie i logicznie. A skoro tak, to niewykluczone, że uznajesz jego słowa za prawdę.

    Jakiego elementu brakuje w tym rozumowaniu a jaki jest mylący?

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    A ten Warufakis twierdząc, że Rozmawiał Jak Dorosły pisał jak było, czy jak by chciał aby było?
    Starsi Panowi z Trzeciego Punktu Widzenia bardzo zachwalali swego czasu.
  • edytowano June 2019
    los napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Dobry mówca, a to co mówi brzmi spójnie i logicznie. A skoro tak, to niewykluczone, że to prawda.
    Teraz wiem, skąd się wzięło twe poparcie dla Mikkego. Dobry mówca, a to co mówi brzmi spójnie i logicznie. A skoro tak, to niewykluczone, że uznajesz jego słowa za prawdę.

    Jakiego elementu brakuje w tym rozumowaniu a jaki jest mylący?

    Brakuje danych poczatkowych opartych na obserwacji rzeczywistosci?
  • :)

    Brakuje zgodności z obserwacją. Mikke właśnie taki jest: dobry mówca, a to co mówi brzmi spójnie i logicznie. A skoro tak, to niewykluczone, że uzna jego słowa za prawdę ktoś, kto nie docenia empirii. Dotyczy to głównie młodych ludzi.
  • extraneus napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    A ten Warufakis twierdząc, że Rozmawiał Jak Dorosły pisał jak było, czy jak by chciał aby było?
    Starsi Panowi z Trzeciego Punktu Widzenia bardzo zachwalali swego czasu.
    Dlatego liczyłem, że los powie był ministrem ale pitoli, albo i też był ministrem ale pomimo to pisze prawdę.
    Np już na początku jego rozważania o insajderach i outsajderach są bardzo inspirujące, a później o zadłużeniu państwa również.

  • edytowano June 2019
    los napisal(a):
    Jakiego elementu brakuje w tym rozumowaniu a jaki jest mylący?

    Wiadomosz isz zmyla logicznoś. Pcychole bywajo potworniesz logicznemy.

    Kiedysz jejim wyndzie isz jak A i B to C, to choćbysz D ich wew dupe kopło niczegusz nie zauważo.

    Pierszem pszykazaniem mętnodologicznem jezd: rozejrzyć sie bystro po pięknem globusie ziemskiem.
  • Warufakis przede wszystkim pisze że Niemcy to wuje. I w tym się zgadzamy na podstawie empirii naszej i jego.
  • christoph napisal(a):
    https://www.nzz.ch/meinung/kolumnen/entsetzliche-entdeckung-ld.1492855
    Wklejam, żeby nie zapomnieć
    Zabawny paradox Kolega niniejszem stworzył!
  • tu bywam najczęściej
  • No nabyłem na lotnisku Petersona "12 życiowych zasad. Antidotum na chaos" skoro go tak Szturmowiec poleca. Zdążyłem przeczytać wstępy i zasadę pierwszą. Może być. Zobaczę jak będzie dalej. Na razie kamienie w nerkach mi się uspokoiły. Cała krew chyba do mózgu się przemieściła.
  • Querde, mocno do przodu idzie dany Peterson, że już ma swoje lotnisko!
  • trep napisal(a):
    Querde, mocno do przodu idzie dany Peterson, że już ma swoje lotnisko!
    Ha ha ha :D
  • Może będzie miał ale nie to tylko CPK. To zablokował Chopin.
  • W lenguydżu czy w języku?
  • W języku.
  • edytowano July 2019

    Miecze
    zgrzytały o czaszki i kości w rytm
    modlitw
    odmawianych przez zaciśnięte zęby.
    !!!
    stopki subito
  • Ja się ostatnio Włamuję do Mózgu sterowany przez Radka Kotlarskiego, który ze swoją niektórych irytującą manierą, ładnie zebrał techniki poprawiające efektywność nauki.
    Bardzo smakowite ;)
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Ja się ostatnio Włamuję do Mózgu sterowany przez Radka Kotlarskiego, który ze swoją niektórych irytującą manierą, ładnie zebrał techniki poprawiające efektywność nauki.
    Bardzo smakowite ;)
    Na pierwszy rzut oka to jakiś szajs ,ewentualnie stare metody memotechniczne w nowej okładce.
  • SigmundvonBurak napisal(a):
    Na pierwszy rzut oka to jakiś szajs ,ewentualnie stare metody memotechniczne w nowej okładce.
    Nic bardziej mylnego, nauka i empiria bez szarlatanerii z bardzo ładnymi wtrętami 'kontrowersyjne wyniki', 'nauka nie umie tego wytłumaczyć' wszystko bazujące na udokumentowanych badaniach, ze stosowną bibliografią.
    Napiszę ponownie, to przegląd różnych technik, a nie propagowanie jednej.

  • edytowano July 2019
    @ms.wygnaniec
    kupiłeś książkę? czyli warto?
    duża czcionka. dużo zdjęć - ale spora lista bibliografii


    (i fan Kotlarskiego i irytuje mnie jego maniera mówienia)
    (wydawnictwo z książką Pani Niani i Kammela???)
  • edytowano July 2019
    Tak kupiłem, mnie się takie uporządkowanie bardzo podoba, pomimo tego, że sporo z tego znałem i stosowałem.
    (nie polecam, czego sam nie czytam, bo te opinie innych to paaaanie ;) )
  • "...szwedzki brzmiący - dla niektórych - jak kaloryfer spadający ze schodów"
    :)
  • romeck napisal(a):
    "...szwedzki brzmiący - dla niektórych - jak kaloryfer spadający ze schodów"
    :)
    A co znajdziemy o niemieckim, rosyjskim, czeskim i... polskim?
  • edytowano July 2019
    christoph napisal(a):
    romeck napisal(a):
    "...szwedzki brzmiący - dla niektórych - jak kaloryfer spadający ze schodów"
    :)
    A co znajdziemy o niemieckim, rosyjskim, czeskim i... polskim?
    Z polsko piemkno mowo jezd jakosz zez karoryferę cięganem pod schodach.
    Szsz, gżżż, bżżż, szsz... A na kącu zawżdy dups i o kurwa.

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Ja się ostatnio Włamuję do Mózgu sterowany przez Radka Kotlarskiego, który ze swoją niektórych irytującą manierą, ładnie zebrał techniki poprawiające efektywność nauki.
    Bardzo smakowite ;)
    Nabyłam. Jednak co znaczy osoba polecająca, panie, ho, ho, ... :D
    Przede wszystkim z myślą o wnukach, ale może niekoniecznie wyłącznie.
  • Wachom sie.....
    Ale ostatnie zdanie podrzędne Marii przeważyło. :))
    Dzięki Mario
  • To się później wymienimy opiniami i wrazieco damy MS-owi wspólnie popalić :D
  • christoph napisal(a):
    romeck napisal(a):
    "...szwedzki brzmiący - dla niektórych - jak kaloryfer spadający ze schodów"
    :)
    A co znajdziemy o niemieckim, rosyjskim, czeskim i... polskim?
    Słyszysz ty ten szum liści i w liści pogwarze szepty?

    Konstanty wiedział w jakim języku mówią do niego listopadowe liście. Tylko zrozumieć nie mógł, choć bardzo chciał.
  • Maria napisal(a):
    To się później wymienimy opiniami i wrazieco damy MS-owi wspólnie popalić :D
    To sobie przeczytasz, jak po odrzuceniu sztafażu maniery autora, pomysły na klasyczną szkołę mogą być efektywne po minimalnym dostosowaniu.
    ;)
  • Akurat ja nie narzekam na moją szkołę - masę wiedzy z niej wyniosłam i zapamiętałam. Kładę na obie łopatki dzisiejszą młodzież z wiedzy "ogólnokształcącej", nie raz, nie dwa się o tym przekonałam. Ku swemu ogromnemu zdziwieniu zresztą.
    No ale ja kończyłam jedenastolatkę (7+4). Moja siostra już nie miała tego szczęścia - trafiła do ośmiolatki, biedactwo. Na bez porównania głupsze programy, durniejsze podręczniki i ...pogubionych nauczycieli.
  • Jakbym to niedawno słyszał od młodzieży.
    O głupich Nie przygotowanych programach scisku w szkole i pogubionych nauczycielach
  • Doszłam do momentu (braku) działań przy zajęciu zakładników izraelskich w czasie monachijskiej olimpiady światowej.
    Powstań i zabij pierwszy
    To tytuł książki o szinach bejtach mos sadach i innych sluzbach
  • 3. Najgrubsza opublikowana książka.
    Najgrubszą książką dostępną w regularnej sprzedaży był opublikowany przez HarperCollins w maju 2009 roku zbiór wszystkich historii o Pannie Marple autorstwa Agaty Christie.

    W grubym na 32,2 cm tomie zmieściło się 12 powieści i 20 opowiadań – razem 4032 strony o wadze 8,04 kilograma. Jak wyliczono, w zbiorze tym
    popełniono 68 zbrodni,
    pojawia się 68 sekretów i kłamstw,
    22 fałszywe oskarżenia;
    59 zmyłek i
    21 romansów.
    Na 43 dokonane morderstwa rozwikłano: 12 otruć, 6 uduszeń, 2 utopienia, 2 zadźgania nożem, spalenie, uderzenie w głowę, zabicie strzałą i 2 popchnięcia lub zepchnięcia.
    W tomie tym wypito 143 kubki herbaty,
    pojawia się też 66 pokojówek, zaś 47 elementów garderoby robionych jest na drutach.

    Książka ukazała się w limitowanym nakładzie 500 egzemplarzy dostępnych w cenie 1 tysiąca funtów za sztukę.
    image

    żródełko
  • edytowano July 2019
    Ja właśnie skończyłem "Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta", Carla Safiny.

    Książka jest niesamowita, gdyż zawiera ciekawe opowieści z życia ssaków - słoni, wilków, orek, a do tego rozrzucone uwagi o różnych małpiszonach, delfinach, delfinkach i krukowatych - te ostatnie mimo ptaciego móżdżku są zmyślne jak naczelne! Ciekawy fakt: orka na wolności nigdy nie zaatakowała człowienia. Natomiast orka w niewoli nigdy nie podjęła próby spożycia człowienia. Wogle, z orkami jest ciekawie, bo, powiada Safina, w Vancouver mieszkają koło siebie orki wędrowne, żywiące się wyłącznie słodkimi foczkami i orki osiadłe, pożywające wyłącznie łososie. Od co najmniej pół miliona lat nie doszło między nimi do stosunków towarzyskich. A zaś inne orki, antarktyczne, zjadają wyłącznie piersi pingwina, jak moje dziecięta nieletnie. Reszty nie ruszą, bo żylaste.

    Podrzucił mi to podstępnie nasz b. kol. Denver, więc dopiero po lekturze dowiedziałem się, że rzecz wydała Krytyka Potyliczna. No ale cóż, inimicus Jaś Kapela sed magis amica veritas!

    https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/poza-slowami-carl-safina-477

    image

    Dodam jeszcze odsie, że spokojnie można by ominąć rozważania o naturze lewactwa, jak i starą prawdę, że szympansy to faszyści, a bonobo - socjaldemokraci.

    Wszelako, jedna myśl mi we łbie utkwiła. A mianowicie, że jakiś mędrzec wywodził uczenie, że luckoś nieubłaganie zmierza od dziecięctwa do dojrzałości. Natomiast pan Safina mówi, że na jego okko jest raczej naprzeciwpołożnie. A mianowicie, że szympans wygląda jak dojrzały człowień, a zaś człowień - jak płód szympansa. I ciekawie wywodzi, że bonoby stąd się wzięły, że jakieś stado faszystów znalazło się za rzeką i tam było tak w opór jedzenia, że nie trzeba było o nie walczyć, dobrobyt jak w NRF, więc sobie zorganizowały państwo dobrobytu - i w konsekwencji zdziecinniały. Wogle, na widok człowienia zwierzęta dziecinnieją - pies to zdziecinniały wilk. Stare koty bawią się z laserem jak kocięta i na widok człenia miałczą - czego w innym kontekście nie robio. Nałkowcy zaś radzieccy postanowili oswoić białe lisy polarne - i tym ostatnim w ciągu kilku dosłownie pokoleń porobiły się łaty na futerku, klapnęły uszka i zaczęły się zachowywać jak szczenięta.

    Tagwięc, ogólne zdziecinnienie cywilizacji Zachodu, na które paczymy z lekkim niedowierzaniem - to jest właśnie okno w przysłoś człowienia, co brzmi dumnie, gdyż jest miarką wszechrzecząt.
  • I słusznie, gdyż jak czytałem gdzie indziej, kto się nie stanie jak to dziecko ten nie wejdzie tam gdzie trzeba.
  • koci.uep napisal(a):
    gdyż jak czytałem gdzie indziej
    Nualesz isz koty, bonoby tudziesz lisy polarni nasz wew tem wypszedzo to otem nie beło.

    Ale czmusz lewastwo to wydawa? Iszby ludzią wew ep wdrukać isz so jako źwieżemta?
  • Trochę tak, a trochę też żeby pokazać, że żywięta w zdumiewającym zakresie są iako człowienie.
  • W ogóle "lewacka" propaganda idzie jakby dwutorowo (co z tego, że niespójnie...). Z jednej strony, gdy chcą promować rozwiązłość etc, nadają, że jesteśmy ino zwierzętami, i nic co zwierzęce nie jest nam obce, a z drugiej strony, depopulacja pod hasłem "nie jesteśmy bezmyślnymi zwierzętami, żeby się mnożyć bez opamiętania".
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.