Smoleńsk-v.2.0.1

1121314151618»

Komentarz

  • JORGE napisal(a):
    Moje zdanie znasz.
    Jak mogę znać twoje zdanie na temat, od którego uciekasz? Może by mi się mogło udać za pomocą imadła albo obcęgów ale przez internet się niestety nie da.
  • los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Moje zdanie znasz.
    Jak mogę znać twoje zdanie na temat, od którego uciekasz? Może by mi się mogło udać za pomocą imadła albo obcęgów ale przez internet się niestety nie da.
    Kompletnie się z tobą nie zgadzam. Co w tym złego ?
  • Ale łaskawie ujawnisz swój pogląd na sprawę czy jednak nie?
  • edytowano May 7
    los napisal(a):
    Ale łaskawie ujawnisz swój pogląd na sprawę czy jednak nie?
    Losie, ale niedawno o tym rozmawialiśmy, nic się nie zmieniło. Katastrofa jest sprawą geopolityczną i wewnętrzną, jeżeli to był zamach nie ma mowy o oficjalnym upublicznieniu tej sprawy z dalszymi skutkami. I tu nie chodzi o strach Kaczyńskiego, jeżeli już to o kalkulację wykraczającą poza wybory w Polsce. Ale raport wyjdzie, są dwie możliwości - Antoni go storpedował bo dostał polecenie, albo Antoni go wcale nie storpedował, a załatwia po swojemu, co na jedno wychodzi. Bo może spowodować, że będzie dokument ułomny, ale jednak będzie. Trzeba wziąć też poprawkę na taką możliwość, że trochę tak, trochę nie. Wielka siła wstrzymuje proces, ale równie wielka go pcha. I takie próby lawirowania.
  • Ciągle nie odpowiadasz :D
  • Kaczynski musiałby być idiotą, żeby wysłać Macierewicza na ten odcinek, gdyby nie miał do niego całkowitego zaufania. Że a) dowiezie b) zrobi to dokładnie wtedy kiedy będzie trzeba c) przeciągnie jeśli będzie taka potrzeba. Dla mnie papierkiem lakmusowym jest Binienda. Koleś jest wybitnym fachowcem, ma wszystko do stracenia. Złego słowa o Macierewiczu nie powie.
  • +1
  • Antoni kamikadze
    Wytrwa do końca.
    Skąd czerpie siłę do takiej wierności PJK?
  • Dla mnie papierkiem lakmusowym jest Binienda. Koleś jest wybitnym fachowcem, ma wszystko do stracenia.
    Co takiego ma do stracenia Binienda?
  • Reputację naukową, gdyby się okazało, że coś naciągał.
  • Jorge, w te sprawie, instynkt Cię chyba zawiódł.
    jasne, że jesli chcą uderzyć w AM, to zarzuty bedą podobne.
    W cwelu uwiarygodnienia.
    Sytuacja ma wygladać na gęstą, a może sie jednak klaruje.
  • Michał OK.
  • Brzost napisal(a):
    Reputację naukową, gdyby się okazało, że coś naciągał.
    Karierę całą. Jest szefem "lądówki" na Akron, całkiem niezły uniwersytet. Szefem bardzo ciekawego laboratorium od turbin. Długoletnim szefem Journal of Aerospace Engineering. Analiza wypadku w Smolensku to jest od lat jeden z jego głównych kierunków badawczych. I, o czym się oczywiście nie dowiadujemy z mediów mainstreamowych, on te wyniki od lat publikuje normalnie po różnych specjalistycznych periodykach i konferencjach. Musiałby doszczętnie zgłupieć gdyby nie miał pewności, że może mieć zaufanie do zespołu i że to co robi to nie jest tylko część jakiegoś teatru politycznego.
    Że zgłupiał oczywiście wykluczyć nie można, ale wtedy by go chyba na tych wyżej wymienionych stanowiskach nie trzymali przez 20 lat. Analizę zniszczeniowa turbiny trochę kosztuje i wyniki są dość istotne.

    Z drugiej strony Glenn Jorgensen, na podstawie tego co można znaleźć w sieci, nie ma żadnego dorobku i imho zerową wiarygodność. Pytanie to, po co go do tej podkomisji przyjęto.
  • +1
  • Wildcatter napisal(a):
    Z drugiej strony Glenn Jorgensen, na podstawie tego co można znaleźć w sieci, nie ma żadnego dorobku i imho zerową wiarygodność. Pytanie to, po co go do tej podkomisji przyjęto.
    Bo wyższa rasa.

  • Nordycka, psiakrew! ;-)
  • Wildcatter napisal(a):
    Analiza wypadku w Smolensku to jest od lat jeden z jego głównych kierunków badawczych. I, o czym się oczywiście nie dowiadujemy z mediów mainstreamowych, on te wyniki od lat publikuje normalnie po różnych specjalistycznych periodykach i konferencjach. .
    Znaczy się - świat naukowy, inżynieryjny lotniczy przynajmniej, od dawna zna co się stało (fizyka lotu), a za tym, świat (wielkiej) polityki również (wnioski, czyli... zamach).


    Dwa. I co, świat ciągle niegotowy na ujawnienie formalne, czy też podskórne rozgrywki... "My wiemy, że wy wiecie, że my wieny"?

  • los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Póki co, fakty są takie, że kolejne osoby z komisji mówią o problemach z Antonim odnośnie spraw organizacyjnych, formalnych, proceduralnych i ogólnie sposobu działania.
    Jorge, po...gięło cię ale za to kompletnie. Antoni jest w polityce już 50 lat. Znalazłeś 3 osoby, które mówią o nim źle. Czy ty myślisz, że ciebie obsmarowuje mniej niż 30 osób?

    A mojego tekstu znowu nie zauważyłeś. Co chcesz uzyskać takim postępowaniem?

    Taka uwaga pozornie na marginesie.

    Pewien znany człowiek, znany w kontekście tego wątku, powiedział mi chyba z 10 lat temu, że polega tylko na Antonim i drużynie zza Oceanu. Czyli Nowaczyk, Binienda, Gajewski.
    Bardzo mnie to wówczas zdumiało - z boku wyglądało to b dobrze, a jeszcze pojawił się ten obiecujący Duńczyk.

    Żeby było jasne
    To zadanie ponad ludzkie siły w warunkach takiego ostrzału.
    Taki np Marek Dąbrowski podpisany pod listem, nie jest jakimś ruskim szpionem.

    Prokuratura podległa ZZ, konsekwentnie upiera się przy lajtowej wersji wydarzeń: naprowadzanie samolotu jest nie do obrony. I przez ruskich doszło do tej, no tej: katastrofy lotniczej.

    Osoby zaangażowane w udowodnienie tego, że panował na wieży zwykły ruski burdel, mogą się poczuć dziś dotknięte tym, że ich praca to jednak pewne peryferia. Uczciwa, solidnie wykonana praca - ale peryferyjna
  • Zbynio to zwykły pozorant - cała para w gwizdek ale niczego nie doprowadza do końca. Mazur, Garlicki, Chrzanowski, Czarnecki... Lista jego kompromitacji jest długa ale w jakimś sensie postępuje racjonalnie - bo niczego nie chce realizować tylko podlansować siebie.
  • JORGE napisal(a):
    los napisal(a):
    Nie zjedli snikersa
    Ilu jeszcze musi nie zjeść snickersa zanim nie pomyślimy, że to z Antonim coś nie tak ?
    Zapędzasz się.
  • edytowano May 8
    Nurni napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    los napisal(a):
    Nie zjedli snikersa
    Ilu jeszcze musi nie zjeść snickersa zanim nie pomyślimy, że to z Antonim coś nie tak ?
    Zapędzasz się.
    Bo ?

    No nic, w każdym razie chyba kolego nie bardzo wiesz kogo masz po drugiej stronie ekranu. Powiem ci tak, ostatnio oglądałem na jutubie dyskusję odnośnie w miarę świeżej biografii Michnika. Zdałem sobie sprawę, że gdybym miał wtedy do wyboru organizować się i dogadywać z komunistami, czy z prawicą - bym wybrał tak jak Adaś. Mam swoje zdanie odnośnie tzw. ludzi prawicy, wiele spraw przemilczam.
  • edytowano May 9
    Tak na marginesie, różnego rodzaju demiurdzy i rozkminiacze rzeczywistości przyprawiają nam gębę i wsadzają w dawno nieaktualne schematy i kalki. Adam Michnik, Żyd, z rodziny o przedwojennym lewicowym sznycie politycznym miał obsesję. Bo to, że słusznie zakładał, że na prawicy nie ma z kim i jak się dogadać to jedno. On w głównej mierze dramatycznie bał się w Polsce odkopania trumny Dmowskiego i to napędzało jego histerię. Postanowił więc zaatakować wszystko co się kojarzy - patriotyzm, Kościół, historię. Miał wizję dusznej neoendeckiej Polski i postanowił zajebać wszystko co minimalnie nawet prawicowe.

    Podobną obsesję ma Ziemkiewicz, tylko że on uważa, że Kaczyński odkopał trumnę Piłsudskiego i chce być nowym Naczelnikiem. Generalnie sanacja w Polsce egejn, a to przecież największe zło. Co im do łba strzela, żeby takimi nieaktualnymi schematami i fobiami wręcz podążać każe, pojęcia nie mam ? Michnik był groźny, Ziemkiewicz tylko śmieszny, ale piana ta sama.
  • A moim zdaniem to przysłonka. Adaś robił co robił, bo po prostu był kapusiem i chciał to ukryć, zresztą mu się udało. Proste tłumaczenie.

    Ziemniak z kolei w latach 90-tych pisał naprawdę obrzydliwe rzeczy o Kaczyńskim i teraz próbuje to przykryć tym, że o jakąś koncepcję geopolityczną mu chodziło, że nie był małym fiutkiem Mikkego, który też w sumie był małym fiutkiem Urbana. Kolejne proste tłumaczenie.
  • los napisal(a):
    A moim zdaniem to przysłonka. Adaś robił co robił, bo po prostu był kapusiem i chciał to ukryć, zresztą mu się udało. Proste tłumaczenie.

    Ziemniak z kolei w latach 90-tych pisał naprawdę obrzydliwe rzeczy o Kaczyńskim i teraz próbuje to przykryć tym, że o jakąś koncepcję geopolityczną mu chodziło, że nie był małym fiutkiem Mikkego, który też w sumie był małym fiutkiem Urbana. Kolejne proste tłumaczenie.
    Masz bardzo złą opinię o ludziach. Ale możliwe, że jest tak jak piszesz. Straszne co ludzie mogą zrobić ze światem, żeby ukryć swoją duszę ...

  • loslos
    edytowano May 9
    Z Ziemniakiem wiem na pewno, pamiętam te teksty. Adasia tylko podejrzewam ale mam mocną przesłankę - kiedy miała być lustracja redaktorów naczelnych (AD 2005 albo 2006) Adaś zapowiedział nagle odejście na emeryturę. A później do tego pomysłu nie wracał i nadal jest nadredaktorem. Przyczynek drobny ale jednoznaczny, czyż nie?
  • los napisal(a):
    Z Ziemniakiem wiem na pewno, pamiętam te teksty. Adasia tylko podejrzewam ale mam mocną przesłankę - kiedy miała być lustracja redaktorów naczelnych (AD 2005 albo 2006) Adaś zapowiedział nagle odejście na emeryturę. A później do tego pomysłu nie wracał i nadal jest nadredaktorem. Przyczynek drobny ale jednoznaczny, czyż nie?
    To by sporo wyjaśniało, bo Michnik był poza podejrzeniem. I jego antylustracyjną obsesję wyjaśniano a wiele sposobów, a tu może być jeden, najbardziej banalny w sumie. Ale to ja już jednak bym wolał Wielkiego Demiurga, Ideologa, który poukładał transformację w taki sposób, że lustracja była gigantyczną przeszkodą.

    A tu kapuś zwykły, maskujący się ? Zdesperowany ...
  • Naprowadzanie....
    los napisal(a):
    Z Ziemniakiem wiem na pewno, pamiętam te teksty. Adasia tylko podejrzewam ale mam mocną przesłankę - kiedy miała być lustracja redaktorów naczelnych (AD 2005 albo 2006) Adaś zapowiedział nagle odejście na emeryturę. A później do tego pomysłu nie wracał i nadal jest nadredaktorem. Przyczynek drobny ale jednoznaczny, czyż nie?
    Pamiętamy też o "komisji" do buszowania w archiwum MSW. Czemu ona służyła, skoro -dla pospólstwa i badaczy- nic z niej nie wynikło? Czemuś musiała służyć, nie?
  • edytowano May 9
    +1Zawszw mi się wydawało że służyło tozorientowaniu się co i jak, kto i co, jaka skala, i pobieżne rozpatrzenie się musiało przynieść niezły szok skoro Michnik jest tak przeciw lustracji nastawiony. Nie pomyślałem że tu może chodzić konkretnie o tyłek Michnika, a pamiętam jego zapowiedź o emeryturze to samo sobie wtedy pomyślałem że muszą być na niego kwity. No ale przecież mógł wtedy gdy buszował zniszczyć swoją teczkę? Oczywiście laicy nie wiedzą że zostają inne ślady, w innych teczkach, również mikrofilmy - widocznie Michnik wiedział, albo poinformowano go.
  • edytowano May 10
    Tymczasem zaś:

    Holandia składa pozew do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciwko Federacji Rosyjskiej w związku z jej udziałem w katastrofie malezyjskiego samolotu Boeing-777, lotu MH17. Samolot został zestrzelony nad regionem Doniecka w lipcu 2014 roku. Zginęło 298 osób, z czego większość była obywatelami Holandii.

  • MarianoX napisal(a):
    Tymczasem zaś:

    Holandia składa pozew do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciwko Federacji Rosyjskiej w związku z jej udziałem w katastrofie malezyjskiego samolotu Boeing-777, lotu MH17. Samolot został zestrzelony nad regionem Doniecka w lipcu 2014 roku. Zginęło 298 osób, z czego większość była obywatelami Holandii.


    Daj spokój z tym żałosnym Cyrkiem Niebezpiecznych Świrów. Oni kilka lat temu orzekli że wymóg obcięcia siusiaka jako warunek bycia uznanym za "kobietę" jest sprzeczny z prawem człowieka, bo stanowi nieludzkie traktowanie.

    To nie są zrównoważeni ludzie.
  • Tak się kończy kalwinizm.
  • http://hudoc.echr.coe.int/spa?i=001-172913

    paragraf 131. Making the recognition of transgender persons’ gender identity conditional on sterilisation surgery or treatment – or surgery or treatment very likely to result in sterilisation – which they do not wish to undergo therefore amounts to making the full exercise of their right to respect for their private life under Article 8 of the Convention conditional on their relinquishing full exercise of their right to respect for their physical integrity as protected by that provision and also by Article 3 of the Convention.
  • Nik nie pundzie do więźnia za Szmolęsk. Od czech lat tukej otem muwie. Muwiełę jusz na Leberce. Nualesz nibysz grochę...... Niekture ludzie chibasz jusz muszo tak sie do kąca rajcoweć zudzeniamy. Prendzy Precesa znienawidzo nisz swoje osobiste gupote.
  • dziś, piątek 21. maja 2021
    Gazeta Wyborcza, Wojcech Czuchnowski

    Cała szpalta o "nowym śledztwie smoleńskim".
    Nie chce mi się czytać, odnotowuję tylko, że temat nie "stygnie". (Głównie chodzi o podejrzenie wysyłania do zachodnich laboratoriów skażonych próbek.)

  • edytowano May 21



    → przy okazji, pierwszy raz gógiel tak mi wskazał wyniki, taką stronę: z listą wątków,
    czyli wszystkie (poza hejtparkiem) wątki ze słowem "smoleńsk"
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.