Czarne (satanistyczne) Protesty

1212223242527»

Komentarz

  • Kompletnie nie rozumiem rajcowania się się od wczoraj tą sytuacją, a już szczególnie tej mniej lub bardziej jawnej sugestii, że zachowanie p. Janiny ma być jakimś wzorem dla innych, generalną receptą na docieranie do tych ludzi, całowanie julki po brudnych trampkach zaś par excellence wyrażaniem dobra.

    Ja jednak postoję.
  • +1
  • Tak, jakoś tak mi się kojarzy przed idiotycznym klękaniem przed Murzynami w Stanach.
  • edytowano May 1
    CZarcie p
    Berek napisal(a):
    Tak, jakoś tak mi się kojarzy przed idiotycznym klękaniem przed Murzynami w Stanach.
    +1 i też dla kolegi Motesa. To jest antyświadectwo.

    Prorocy i święci nie klękami przed bluźniercami i bałwochwalcami oraz ich poplecznikami. Co to w ogóle za pomysł?
  • Motes napisal(a):
    Kompletnie nie rozumiem rajcowania się się od wczoraj tą sytuacją, a już szczególnie tej mniej lub bardziej jawnej sugestii, że zachowanie p. Janiny ma być jakimś wzorem dla innych, generalną receptą na docieranie do tych ludzi, całowanie julki po brudnych trampkach zaś par excellence wyrażaniem dobra.

    Ja jednak postoję.
    wszystko zależy od kontekstu!

    gdyby to był biskup, to nie wiem, albo rosły facet;
    ale tu były dwie dziewczyny po dwóch stronach, i ta po stronie - nazwijmy: katolickiej - odkryła, że ta po stronie - nazwijmy: piorunowej - tak naprawdę krzyczy o miłość! i "babcia" jej pokazała, czym ta miłość jest

    tak widzę; ten obraz nie miałby takiej siły wyrazu, gdyby de facto to nie była słaba i bezbronna kobiecina, która gestem "zakrzyczała" buńczuczną aborcjonistkę

    od np. księdza powinna dostać w pierdol, jak to pokazał (przyszły) ksiądz →tutaj w wątku
  • edytowano May 1
    Ja bym jednak bronił tego gestu, bo tak jak romeck wskazał ta kobiecina w gruncie rzeczy rozbroiła tę Julkę. I nie widzę żadnego podobieństwa do klękania przed Murzynami. Tam jest poddaństwo, tutaj bardziej pojednanie choćby na chwilę. Przecież ta Julka się przeżegnała!
  • romeck napisal(a):
    po stronie - nazwijmy: katolickiej - odkryła, że ta po stronie - nazwijmy: piorunowej - tak naprawdę krzyczy o miłość! i "babcia" jej pokazała, czym ta miłość jest

    tak widzę; ten obraz nie miałby takiej siły wyrazu, gdyby de facto to nie była słaba i bezbronna kobiecina, która gestem "zakrzyczała" buńczuczną aborcjonistk
    Pełna zgoda, tylko po drugiej stronie nie mamy zagubionych ludzi (choć na poziomie jednostek z pewnością ich nie brakuje) i obawiam się przekazu w stylu "katofaszysci przepraszają za piekło kobiet w Polsce"
  • loslos
    edytowano May 1
    Peem tak: sama kobieta dokonała wielkiego gestu, pokazała potęgę pokory i miłości. Było to wielkie, bo było szczere. Ale jeśli uznamy, że jest to nasza jedyna broń, to źle widzę dalsze perspektywy - choćby dlatego, że tyle pokory i miłości mało kto z nas ma, natomiast gnuśności nam nie brakuje a ona uwielbia się przebierać za pokorę i miłość.

    A jeśli tłuste katabasy, zwłaszcza te w kolorowych sukienkach, uznają, że tylko tak nam wolno... A podejrzewam, że taką mają pokusę, bo zawsze z większą atencją traktowali wrogów niż wiernych.
  • A to już inna kwestia, ale kobiecina zasługuje na wielkie brawa i daleko jej było przed poddańskim klękaniem przed Murzynami, takie porównanie jest nieuczciwe.
  • Nie nazywajmy jej kobieciną, jest większa od nas.
  • Wielkie emocje vs wielkie emocje.
  • los napisal(a):
    Nie nazywajmy jej kobieciną, jest większa od nas.
    ok
  • edytowano May 1
    los napisal(a):
    Peem tak: sama kobieta dokonała wielkiego gestu, pokazała potęgę pokory i miłości. Było to wielkie, bo było szczere. Ale jeśli uznamy, że jest to nasza jedyna broń, to źle widzę dalsze perspektywy - choćby dlatego, że tyle pokory i miłości mało kto z nas ma, natomiast gnuśności nam nie brakuje a ona uwielbia się przebierać za pokorę i miłość.

    A jeśli tłuste katabasy, zwłaszcza te w kolorowych sukienkach, uznają, że tylko tak nam wolno... A podejrzewam, że taką mają pokusę, bo zawsze z większą atencją traktowali wrogów niż wiernych.
    Czyżby tłuści prałaci i paśni purpuraci szanowali bardziej tych, którzy w odróżnieniu od wiernych owiec mogą ich pozbawić nie tylko majątku, ale jak uczy Matka Historia również zagrozić pewną dekompozycją integralności cielesnej?
  • Coś jakby
  • edytowano May 1
    Pierwszy gest uniżenia przeszedł i odniósł oczekiwany skutek przez zaskoczenie. Jestem pewna, że następny już nie przejdzie. Kolejna Julka po prostu kopnie kolejną p. Janinę.
  • edytowano May 1
    AnnaE napisal(a):
    Pierwszy gest uniżenia przeszedł i odniósł oczekiwany skutek przez zaskoczenie. Jestem pewna, że następny już nie przejdzie. Kolejna Julka po prostu kopnie kolejną p. Janinę.
    Po katastrofie smoleńskiej też przez kilkanaście godzin nie wiedzieli co robić, potem machina nienawiści ruszyła.
  • Sądzę, że kolejnej pani Janiny nie będzie.

    To mogło się udać tylko z pojedynczą julką.
  • edytowano May 1
    Właśnie słucham we WNecie audycji o irlandzkiej policji Garda - otóż okazuje się, że (cóż za niewiarygodny zbieg okoliczności) że regularnie kontroluje i szykanuje (mandaty, szarpaniny) katolików gromadzących się na mszach za rzekome przekraczanie limitów covidowych. Tymczasem w wypełnionych meczetach ostentacyjnie ignorowane są wszelkie obostrzenia z noszeniem maseczek na czele, a mundurowych wokół próżno szukać nie mówiąc już o jakichkolwiek interwencjach.

    Coś mi zaczyna z wiekiem nieśmiało świtać, że wzrost prawdopodobieństwa doświadczenia fizycznej kontrakcji ze strony jakiejś grupy może w jakimś stopniu dodatnio korelować ze wzrostem respektu wobec niej odczuwanego. Może być coś na rzeczy - czy historia zna takie przypadki?

    Poszlaka poniżej (nie chodzi o Irlandię Pólnocną!):

    Feręc: W Irlandii katolicy są traktowani jak obywatele drugiej kategorii

  • No cóż, carowi zdarzało się w porywach wypełniać do 40% etatów policyjnych w Królestwie Polskim. Nuale między Powstaniem Styczniowym a Wielką Wojną zdarzały się tam rocznie średnio dwa dwa zamachy na moskiewskich funkcjonariuszy albo ich kolaborantów. Przepraszam, dziennie.
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Wielkie emocje vs wielkie emocje.
    Ciągle mam natretną myśl o ustawce.
    Bardzo przepraszam, ale w Polsce nie ma i nie było zwyczaju całowania obutych stóp na ulicach miast.
    Może nie mam racji, ale mam tyle doświadczeń...
  • Michał5 napisal(a):
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Wielkie emocje vs wielkie emocje.
    Ciągle mam natretną myśl o ustawce.
    Bardzo przepraszam, ale w Polsce nie ma i nie było zwyczaju całowania obutych stóp na ulicach miast.
    Może nie mam racji, ale mam tyle doświadczeń...
    Raczej nie była to ustawka. Ta osoba już została zlokalizowana w internetach.

    Ma konto instagramowe – https://www.instagram.com/zexcet/?hl=pl – tyle że prywatne, ale już jej "dziecko", Vincent, jest dostępny: https://www.instagram.com/vincent.bulka/?hl=pl. Tutaj jej konto na Patronite: https://patronite.pl/zexcet, gdzie możemy zresztą zobaczyć, że nie pierwszy raz przytula się do dzikusów z ciemnogrodu. Zatem tak jak prawa strona internetów uległa wczoraj wzmożeniu, przekonana, że starsza pani „nawróciła” julkę, tak dla drugiej strony podobne sceny mogą być symbolicznym oswajaniem dzikusów mocą tęczy. Można co prawda tłumaczyć, że koniec końców się przeżegnała, ale to akurat robi co tydzień pewna część Polaków, z czego może z kilkanaście procent wierzy np. w realną obecność Chrystusa pod postacią chleba i wina, a od wielkiego dzwonu, przy okazji ślubów itp., przeżegnają się również ci nienawidzący Kościoła i chrześcijaństwa. I nawet nie czuć siarki. Tutaj jeszcze konto na Tik Toku: https://www.tiktok.com/@zexcet?
  • Michał5 napisal(a):
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Wielkie emocje vs wielkie emocje.
    Ciągle mam natretną myśl o ustawce.
    Bardzo przepraszam, ale w Polsce nie ma i nie było zwyczaju całowania obutych stóp na ulicach miast.
    Może nie mam racji, ale mam tyle doświadczeń...
    Papież Franciszek kilka lat temu całował buty sudańskich Maurzynów, czym podobno zakończył wojnę domową w Zyd-Sud-Anie
  • A oni noszą buty? Chyba religia im zabrania.
  • edytowano May 2
    W temacie wielce prawdopodobnej genezy w/w antypolskiej i antychrześcijańskiej swołoczy tekst prof. Marka Jana Chodakiewicza (dobrze koresponduje z głoszonymi już na naszym forum tezami):

    Mentalité: Chamokomuna i inni

    https://dorzeczy.pl/opinie/183365/chodakiewicz-chamokomuna-i-inni.html

    "Problem środowiska takiego jak nasze (tradycyjne, konserwatywne, narodowe, patriotyczne, niepodległościowe) jest taki, że dla nas słowo „Polka” czy „Polak” to tytuł honorowy. Zakładamy, że Polak tak rozumiany jest właśnie ideałem narracji heroicznej. Ale przecież produkty PRL i post-modernizmu wcale tak nie uważają. Ja ich nazywam PRLowcami i do tej kategorii zaliczam też i Ubeków."
  • Starsza pani odniosła zwycięstwo nie tylko nad tą jedną dziewczyną, ale nad całym "czarno-tęczowym protestem" w Polsce. To była walka, a prawdziwa walka rzadko kiedy wygląda estetycznie, dlatego niektórym się nie spodobała.
    W sposob duchowy ta anonimowa starsza pani przełamała diabelską siłę atakującą Polskę i zrobiła to tą samą Bożą mocą, jak zrobił to - w innej skali - św. Maksymilian, Hitlerowcy co prawda nadal jeszcze jakiś czas mordowali ludzi w obozach, nadal trwała wojna i były ofiary - a jednak zły wlaśnie wówczas przegrał.
  • edytowano May 3
    Pozwolę sobie zauważyć całkowicie zgadzając się z Twoją wypowiedzią, że do ostatecznego pokonania hitlerowców potrzebna i niezbędna była również dokonana później pewna presja fizyczna.
  • KAnia napisal(a):
    Starsza pani odniosła zwycięstwo nie tylko nad tą jedną dziewczyną, ale nad całym "czarno-tęczowym protestem" w Polsce. To była walka, a prawdziwa walka rzadko kiedy wygląda estetycznie, dlatego niektórym się nie spodobała.
    W sposob duchowy ta anonimowa starsza pani przełamała diabelską siłę atakującą Polskę i zrobiła to tą samą Bożą mocą, jak zrobił to - w innej skali - św. Maksymilian, Hitlerowcy co prawda nadal jeszcze jakiś czas mordowali ludzi w obozach, nadal trwała wojna i były ofiary - a jednak zły wlaśnie wówczas przegrał.
    Ale to był zły czy też, jak stoi na bannerku, Pan Jezus przemówił do twardych serc naszych rodaków kulami i bombami.
  • Hi 1, 6-12
  • edytowano May 3
    Lecz także: 1 Krl 39-40:

    "38 A wówczas spadł ogień od Pana 9 i strawił żertwę i drwa oraz kamienie i muł, jako też pochłonął wodę z rowu. 39 Cały lud to ujrzał i upadł na twarz, a potem rzekł: «Naprawdę Jahwe jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!» 40 Eliasz* zaś im rozkazał: «Chwytajcie proroków Baala! Niech nikt z nich nie ujdzie!» Zaraz więc ich schwytali. Eliasz zaś sprowadził ich do potoku Kiszon i tam ich wytracił."

    ----------------
    *Eliasz to nie tylko prorok starotestamentalny ale i Święty Kościoła katolickiego, prawosławnego, koptyjskiego, ormiańskiego i syryjskiego
  • Czy ktoś coś wie o tym jak się potoczyła sprawa "ultimatumu" dla lewicy ?!?!?
  • Był taki rysunek Mirosława ("Zbi(o)rka") Andrzejewskiego, z czasów stanu wojennego:

    Stoi dowódca ZOMO i nadaje przez tubę: "Proszę się natychmiast rozejść! Liczę do trzech. Jeśli się nie rozejdziecie, będę liczył do czterech!"
  • Brzost napisal(a):
    Był taki rysunek Mirosława ("Zbi(o)rka") Andrzejewskiego, z czasów stanu wojennego:

    Stoi dowódca ZOMO i nadaje przez tubę: "Proszę się natychmiast rozejść! Liczę do trzech. Jeśli się nie rozejdziecie, będę liczył do czterech!"
    rotfl
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Czy ktoś coś wie o tym jak się potoczyła sprawa "ultimatumu" dla lewicy ?!?!?
    Chyba jak każdego ultimatumu, którego wystawca nie ma odpowiedniej liczby dywizji. Czyli śmiechem zdrowym, ludowym.
  • Dziś pod krakowskim biurem Pisu nie zaobserwowałem radiowozu (do tej pory codziennie był). Czyżby odwilż od piorunów?
  • edytowano May 13
    Czyżby bardzo poważne ultimatum wystosowane przez Oberlochę okazało się papierowym straszakiem i podzieli ona los zapomnianych tarasów, kasprzaków, kijowskich itp,?
  • A propos ultimatów i policji, to we Wnetu zeznali dziś, że oberloszka ISIS ogłosiła, że nadszedł czas zabijać milicjantów dosłownie w całej Europie.

    Dziwnie mi się to skojarzyło z ostatnią enuncjacją fhąsuskiej heneralicji, że straszne nieporządki w majątkach.

    Idzie więc na wojnę zielonych z niebieskimi.
  • edytowano May 14
    A jednak da się ukarać satanistki ze #strajkkobiet za wtargnięcie do kościoła i przeszkadzanie podczas mszy (tu: tupanie nogami i przeszkadzanie podczas kazania)

    image
  • Czyli doktryna Nojmana nie działa jednak?
  • Czas przeszły. Mocno przeszły.
  • Zaprzeszły!
  • Sześć miechów! Bezwzględnego!

    Poważnie w ów czas traktowali ochronę godności kultu.
  • _https://www.tysol.pl/a66179-Marta-Lempart-Stracilam-wszystko-finansowo-i-zawodowo-Jestem-w-fatalnej-sytuacji

    No to teraz płakusiamy, wszak kochać się w skargach jest rzeczą niewewieścią.

    Swojo szoso patrząc na zdjęcie nawet kompletny lajkonik widzi, że endokrynolog sie kłania nisko co też moze mieć wpływ na zachowanie i jasność umysłu.
  • Niektórzy mówią, że to nie hormony, a alko - no ale w sumie jedno i drugie wpływa na zachowanie i jasność umysłu.
  • Już przepuściła półtorej banki?
  • Lemparcica napisal(a):
    Straciłam wszystko, finansowo i zawodowo. Dotychczasową pracę i firmę. Teoretycznie na własne życzenie. Jestem w fatalnej sytuacji finansowej. Mieszkam grzecznościowo u kogoś, kto jest poza Polską – i oczywiście jestem wdzięczna, bo to też pokazuje, ile mam szczęścia. Zarabiam teraz 20 proc. tego, co pięć lat temu. Oszczędności już dawno nie mam. Mam na przeżycie, ale nie stać mnie na wynajęcie mieszkania w Warszawie po stawce rynkowej lub, zamiennie, na to, żeby spłacać swój własny kredyt mieszkaniowy za mieszkanie we Wrocławiu.
    Niby obca osoba a na serduszku tak ciepło się robi. Ale jednak jeszcze za mało, za mało Verlustów!

  • Diabeł na egzorcyzmach też - zdarza się- bierze na litość egzorcystę.
  • Mania napisal(a):
    Diabeł na egzorcyzmach też - zdarza się- bierze na litość egzorcystę.
    To już i w Ewangelii opisane było, o demonach które przeszły na stado świń.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.