100 dni PAD i następne wybory
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
a nie taka czy inna ustawa
jak apelował pan Rymkiewicz, warto powstrzymać się od emocjonalnych komentarzy, zwłaszcza teraz, gdy ktoś dokonuje na Polsce gigantycznej socjo/psychomanipulacji
Acha, byli tacy, którzy pytali się, dlaczego ten pan nazywany jest przez nas tym imieniem. Teraz już wiedzą?
A tutaj mamy świadome, stuprocentowe fanzolenie. Ustawa, w znaczący sposób zmniejsza istniejącą przepaść pomiędzy kastą i narodem, a tymczasem Duda mówi że wnosi ona jakoweś ryzyko "rozdzielenia".
Jednak to nie fanzolenie, jeno werbalna, pospolita nieuczciwość.
EDIT:
5. Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie wystąpił z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w trybie ust. 3, może z umotywowanym wnioskiem przekazać ustawę Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Po ponownym uchwaleniu ustawy przez Sejm większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów Prezydent Rzeczypospolitej w ciągu 7 dni podpisuje ustawę i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. W razie ponownego uchwalenia ustawy przez Sejm Prezydentowi Rzeczypospolitej nie przysługuje prawo wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego w trybie ust. 3.Doczytałem - jeśli zawetowana ustawa wraca do Sejmu to musi być uchwalona przy 3/5 posłów (przy min, połowie obecności). Wtedy prezydent juz MUSI taką podpisać.
Czyli co - coś dogadane z ciasteczkowymi?
Zobaczymy czy rzeczywiście tym posunięciem Prezydent "zabrał tlen" totalnej jak napisał Ziemniak. W każdym razie scenariusz majdanowy, który opisałem, czyli prowokacja - krew wśród demonstrantów i eskalacja protestów został praktycznie wykluczony. To ważne i to jest naprawa błędu braku przygotowania na ten scenariusz. To jest też szansa na organizację masowego poparcia dla większości sejmowej i reform. To jest szansa na medialne przygotowanie. To jest szansa na logistyczne i wywiadowcze zabezpieczenie czego nie zrobiono dotychczas.To jest pacyfikacja wrogiej akcji KE.
Straty oczywiście są, ale one nie są zawinione przez Prezydenta. Jest ryzyko rozłamu. Teraz wiele zależy od Ziobry i jego dojrzałości i zdolności do poskromienia ambicji raz oczekiwania. Wydaje się że jest do tego zdolny. Równie wiele, jeśli nie więcej, zależy od gorących głów, w tym z klubów GP. Czy oni nie wywala stolika albo czy się nie zdemobilizują?
To jest oczywiście zmiana jakościowa i nowy etap. Prezydent poszedł na spore ryzyko, ale i uzyskał wielką szansę na wzmocnienie swojej pozycji szczególnie w dłuższej perspektywie - reelekcji i zmian Konstytucji w kierunku systemu bardziej prezydenckiego. Zyskał też pozycję pierwszego kandydata do sukcesji po Jarkaczu. To polecam uwadze ostrzegających przed Panem Mateuszem. JarKacz jednak nadal pozostaje niekwestionowanym przywódcą. Myślę, że dalej jest autorytetem i mentorem dla Prezydenta. Wierzę, że stanie na wysokości zadania i dobrze to rozegra. Wierzę że Prezydent będzie do tego dążył aby z nim uzgodnić dobry scenariusz.
ed. ale ja się pewnie nie znam
PAD, jeśli chce być wybranym na II kadencję (a pewnie chce), to musi „pokazać opinii publicznej, że jest niezależny w stosunku do Nowogrodzkiej”. I PAD to pokazał. Wetem osłabił pozycję histeryków, bo właściwie to teraz każdy gest skierowany przeciwko PAD-owi będzie traktowany jako targowica.
Teraz Timmermans może zatańczyć i zaśpiewać przed wszystkim sztrasburskimi trybunałami, Tusk wyżalać się na twitterach, a Juncker wypić kolejną butelkę, twierdząc, że w Polsce „diemokraciji niet”. Otóż, po wecie PAD-a wsparcie z zagranicy, dostarczane histerykom, nie ma sensu, bo jak może być zagrożona demokracja w Polsce, skoro na jej straży stoi Prezydent, wybrany w demokratycznych wyborach, który wetuje złe ustawy.
Owszem, reforma wymiaru sprawiedliwości opóźni się o 2 miesiące, ale co znaczą 2 miesiące, wobec np. tych 2 lat, w czasie których normalizowała się sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym. Teraz niech PAD opracuje dwie ustawy (o KRS i SN) i niech je przepchnie normalną ścieżką legislacyjną przez Parlament. Za 2-3 miesiące w ogóle rabanu nie będzie, jak folksdojczka i jej pomagierzy spakują walizki i wylecą z gabinetów. Nikt ich żałował nie będzie i nikt nawet nie zaprotestuje przeciwko ich usunięciu.
Więc proszę o minimum szacunku dla PAD-a.