Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
https://wpolityce.pl/polityka/383320-wazny-list-prawie-150-naukowcow-do-ministra-gowina-rewolucja-ktora-przygotowali-tworcy-tzw-konstytucji-dla-nauki-grozi-nieobliczalnymi-konsekwencjami
Ciekawe1, czy to oznacza, że coś w tym projekcie jest dobrego, czy przeciwnie - że jest aż tak zły.
Mając w pamięci obserwacje sprzed kilku lat kiedy bylam trzykrotnie w Izraelu moge stwierdzic, że poczynania władz Jerozolimy uderzają zarówno w lokalnych chrzescijan jak i w arabów głównie współpracujacych z biurami turystycznymi obsługującymi ruch pielgrzymkowy i około religijny. Obsluga turystyczna - noclegi i gastronomia - proponowana przez żydów jest 1,5 -2 razy droższa od usług serwowanych przez arabów, i dotyczy to zarówno zorganizowanych grup i indywidualnych zwiedzajacych. Oczywiscie żydzi mają lepszej jakości ofetę, 2 razy droższa.
I jeszcze jedno o czym mało kto wie czyli o segregacji ludzi w Izraelu. Państwo Izrael zamieszkują ludzie o różnych prawach i możliwościach. Wystarczy powiedziec że sa trzy rodzaje tablic rejestracyjnych umożliwiających korzystanie z różnych dróg. Nie wszedzie - ze względów bezpieczeństwa - żydzi moga wejsc lub wjechac. A palestynczyk z prawem stałego pobytu w Izraelu już może. Dlatego też to arabowie obslugują jako piloci wycieczki przejeżdzajace w te i z powrotem granice izraelsko palestyńska i izraelsko jordańską i palestyńsko jordańska.
a tu proszę jak szybko lobby żydowskie mąci wsród chrześcijan odnośnie obecnej sytuacji Bazliki Grobu Bożego
https://www.facebook.com/nesnast/posts/10211504459112495
http://www.polin.pl/pl/aktualnosci/2018/02/27/rada-muzeum-polin-kadencja-2018-2022
Kurwa
Kurwa
Kurwa
Kurwa
No to se ponegocjowali.
Po co komu takie państwo? Po 2 latach naprawdę można już wymagać polskiej polityki choćby w tak nic nie znaczących obszarach. No chyba że tak naprawdę nie są to nic nie znaczące obszary a sedno mechanizmu udupiania nas.
Mam tu sporo przykładów od moich znajomych piszących. Żeby nie wiem jaki temat - nie ma szans, bo...wicie rozumiecie toarzyszu...osoba wasza nie wchodzi...no, nie wchodzi... Sama spróbowałam raz czy dwa, bo i kiedyś to i owo z działki kultury do GP pisywałam. Za czasów, kiedy szefem działu był Bogdan Urbankowski, który chętnie brał obce teksty, kierując się zasadą tematu - nie osoby. Teraz chory i niebogaty, tkwi gdzieś w oddali.
Najgorsze doświadczenia miewaliśmy z Karnowskimi. Ich nieznaną publice twarzą - w zetknięciu z "obcym" - bywa zwykłe chamstwo, nadęcie i ho, ho, ho, co to nie my.
Można zrozumieć, że kołdra krótka, ale jej naciąganie też powinno mieć jakieś ograniczenia. Bolesne to, bo ludzie ci jakby nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji bycia twierdzą i nie łączenia oddechów z innymi spoza niej. Taki wychów wsobny, skutkujący po pewnym czasie powstawaniem anomalii i rodzeniem się potworków lub debili. Uff.
Hm, "jeszcze Polska nie zginęła, póki kura w garnku. Jak się kura ugotuje, zjemy po kawałku" - to taka przeróbka naszego hymnu z dawnych lat. Krytykująca pazerność partyjniaków.
Żal mi, żal naszej nieszczęsnej Ojczyzny. A pociechy znikąd nie widać. Chyba, że Niebiosa się ulitują.
A już wtedy i wcześniej pisałem, że mamy w Polsce system niedemokratycznych partii wodzowskich. I że PiS jest też taką partią. I nieco później że Karnole mącą i rozgrywają. Że marzy im się rola neomichniczków dwóch co to rząd dusz mają i na politykę wpływają i kasa do nich z agend państwowych płynie. I pisałem że wprowadzany jest pod wodzą JarKacza i Pana Mateusza kapitalizm państwowy i etatyzm. I to jest realizowane konsekwentnie.
A teraz napiszę że to jest zapewne najlepsze co można zrobić. Że to ryzykowne to oczywiste i że kiedyś doprowadzi do upadku Dobrej Zmiany to też oczywiste. Zakładam że to będzie po drugiej lub trzeciej kadencji. Zakładam że te patologie będą znacznie mniejsze i łatwiejsze do zniesienia niż patologie pierwszych blisko 30 lat po Okrągłym Stole, a szczególnie ostatnich 8-miu przed wygraną PiS. To pewnie nie do uniknięcia bo znaczna część polskich elit biznesowych, profesjonalnych, naukowych, kulturalnych i medialnych pochodzi z esbecji i komunistycznej nomenklatury, jej agentów oraz dokooptowanych skorumpowanych solidaruchów. Do tego to elity o mentalności klientów uczepionych lub szukających klamki jakiegoś możnego pana, najlepiej z zagranicy. Trzeba je rozjechać. Powstaną nowe, podczepione pod partię rządzącą i jej otoczenie instytucjonalne, w znacznej mierze aroganckie i też skorumpowane, ale nieco mniej i mniej sprytne więc łatwiejsze do wyeliminowania w kolejnych okresach. Można optymistycznie założyć że na ich obrzeżach uda się stworzyć zalążki prawdziwych elit przyszłości.
68-letni mieszkaniec Niżychowa pod Piłą został śmiertelnie potrącony na środku przejścia dla pieszych. Sąd uznał jednak, że to właśnie on był winny tragedii, bo "nagle wtargnął na ulicę".
Sprawa została umorzona. Rodzina nie mogąc pogodzić się z decyzją prokuratury w Chodzieży, złożyła do sądu skargę na postanowienie o umorzeniu śledztwa, jednak ta została odrzucona. Rodzina się nie poddaje i zapowiada, że złoży zażalenie do Prokuratury Generalnej. W sprawie pojawia się dużo wątpliwości. Z wcześniejszych ustaleń śledczych wynikało, że 68-letni Eugeniusz K. został potrącony na środku drogi, co wyklucza "nagłe wtargnięcie". Dodatkowo cierpiał on na tzw. stopę cukrzycową, która powodowała, że poruszał się bardzo powoli.
Jestem pewien, że gdyby tym samochodem kierowała inna osoba, a nie działacz partyjny, to sprawa potoczyłaby się innym torem – mówi Rafał Szweda, zięć emeryta w rozmowie z "Faktem".
Siła uderzenia była tak duża, że potrącony mężczyzna poleciał na kilkadziesiąt metrów. Rozpędzony volkswagen passat, za którego kierownicą siedział Grzegorz Z., zatrzymał się dopiero 80 metrów za przejściem dla pieszych. Na jezdni nie było wyraźnych śladów hamowania. Kierowca jest znanym na Podlasiu działaczem Prawa i Sprawiedliwości.
Z relacji świadków wynikało, że Grzegorz Z. jechał znacznie szybciej niż dopuszczalne 60 km/h. Powołany przez prokuraturę biegły nie potrafił jednak ustalić, z jaką prędkością jechał Z. - donosi Fakt.
co tu napisać.... i... człowiek siedzi internecie, njusy z twittera najpierw.
A skoro biegły nie był w stanie ustalić z jaką prędkością poruszał się samochód to skąd wiadomo że z niedozwoloną ?
Oczywiście. Staruszek ze stopą cukrzycową wbiegł na pasy... Z tragarzami pewnie.