Wybory samorządowe - 21.10.2018
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Na blisko 1500 głosujących było ok. 60 nieważnych z tego właśnie powodu do sejmiku i po 3-4 nieważne (na ogół błędnie skreślone) na pozostałych kartach.
Nie muszę chyba dodawać, że liczba wszystkich kart się zgadzała.
Na dodatek przy tak dużej frekwencji (a w wypadku tej konkretnej KW - koszmarnych warunkach również dla wyborców - nieprawdopodobny ścisk, niedobór stolików itd.), po odstaniu w kolejce i wypełnieniu trzech kart na kolanie(!) mogę sobie wyobrazić, że ta czwarta naprawdę guzik już ich obchodziła.
Swoją drogą Polska XXI w i sposób przeprowadzania wyborów, a zwłaszcza liczenia głosów - wyłącznie do psychiatryka.
Właściwie dziwię się, że tylko jednej kobiecinie (świeć Panie nad jej duszą) się zmarło. Serio.
PO+RAŚ +PSL, ominęli SLD w zemście za rozmowy z PIS.
Teraz idealna okazja na zemstę SLD na P(K)O i PSL tem bardziej że łatwiej przekonać do siebie tylko jednego czerwonego bo więcej nie trzeba. PIS powinno grzać sprawę do temperatury wrzenia między KO, PSL (1 chłopek!) i SLD.
he he
he he
Wybory samorządowe 2014
Dobre i to co jest - 6 sejmików. Zobaczymy czy gdziekolwiek indziej PiSowi uda się stworzyć koalicje i rządzić.
A teraz powinien zabrać się do prawdziwej roboty.
W sensie nawet jak Sąd Administracyjny orzeknie, że wojewoda moze wygasić mandat, to jak już wskazano prawa wyborczego to nie zabiera - więc Hania może startować ponownie. I tak ad infinitum. KO-PSL zostają u władzy. Można. Ale problem w tym, że jest dość istotny element odróżniający - w 2014 wybory do powiatu i sejmiku były w książeczkach, w 2018 na płachtach.
Chciałbym zobaczyć podobne porównanie na mapkach - właśnie do powiatów.
Ale swoją drogą - jest dość dobra metoda porównawcza: skoro zakładamy, że optymalna bo najłatwiejsza metoda fałszowania to było unieważnianie głosów innych - to sprawdzić można ile głosów żywej masy dostał PSL wtedy i dziś i jak się to przekłada na procenta.
Głosy nieważne:
2010 - 12,06%
2014 - 17,47%
2018 - 1,15%
Ktoś ma jakieś sugestie?
Ludzie nauczyli się stawiać znak X czy wystarczyło nie fałszować?
Myślę, że można stawiać tezę, że zrobienie płacht zmniejszyło liczbę głosiów nieważnych, a nawet że utrudniło fałszerstwa. Ale na mocniejsze tezy nie widzę dowodu.