Skip to content

Irański generał Kasem Sulejmani został zabity

1910111214

Komentarz

  • edytowano 6 June

    @los powiedział(a):
    Widzisz, w dawnych czasach król jegomość mógł prowadzić wojnę z innym królem jegomościem zachowując do niego szacunek. Ten szacunek pewnie głównie z tego wynikał, że choć królowie tę wojnę prowadzili, to ich osobista cielesna integralność pozostawała nienaruszona i zabijali i kaleczyli innych ludzi, ale mniejsza z tym. Dziś w czasach demokracji nie jest tak dobrze, lud wojny prowadzi osobiście a nie przez przedstawicieli, więc by go przekonać do przypiedrolenia komuś musimy z tego kogoś zrobić diabła w ludzkiej skórze. Mało tego - musimy ten lud przekonać, że wrogów nienawidzimy od zawsze. Japończycy dla Amerykanów byli najpierw potworami, potem sojusznikami, potem żółtym niebezpieczeństwem a potem znowu sojusznikami. Zawsze od zawsze, z czym problemu nie było, pamięć nie jest mocną stroną ludu. Stosunek do Żydów też się zmieniał. Tak samo z Sadamem Husajnem - najpierw był sowieckim fagasem, potem naszym człowiekiem w wojnie z tym złym Iranem a potem znowu był paskudny. Z uznaniem do myślowych zdolności ludzi nie należy przesadzać.

    W czasach współczesnych wystarczy w miejsce "króla jegomościa" wstawić "kompleks militarno-przemysłowy", albo "lobby naftowe", albo "banksterkę", tudzież "biuro polityczne i komitet centralny" i wszystko pozostałe dalej jest aktualne. Z pozostawieniem "osobistej, cielesnej integralności nienaruszonej" tychże podmiotów, które mogą toczyć przeciwko sobie wojny, ale zachowują cały czas wobec siebie respekt, a często i szacunek. Nie mają go te "elity rządzące" zawsze tylko względem ludożerki obcej i swojej, tego mięsa armatniego

  • Król miał głowę (a na niej twarz), ewentualnie do obcięcia, oligarchia tej twarzy nie ma. Dlatego monarchia jest lepsza od oligarchii.

  • kontekst się zmienia

  • edytowano 29 June

    Szybka rekapitulacja tego co się stało:

    • wznowiono ruch statków w Cieśninie;
    • komuś w Iranie się to nie spodobało, więc poleciała 'tajemnicza' rakieta w zbiornikowiec;
    • ponieważ oficjalne władze cywilne nie kwapiły się do działania USA zrobiło lokalny odwet
    • na co:

    Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w niedzielę rano, że jej siły morskie i powietrzne rozpoczęły uderzenia rakietowe i dronowe na bazy Stanów Zjednoczonych w Kuwejcie i Bahrajnie w odwecie za amerykańskie ataki na Iran.
    Dowództwo marynarki wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczyło, że amerykańskie bazy w regionie będą w nadchodzących dniach przeżywać "piekło" - przekazała agencja Reutera.

    Źródło

    • a wczoraj wieczorem:

    Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się wstrzymać ataki i spotkać się we wtorek w stolicy Kataru, Dosze, aby dojść do porozumienia ws. cieśniny Ormuz - podał w niedzielę portal Axios, powołując się na przedstawiciela amerykańskich władz. Do tego czasu statki będą mogły normalnie poruszać się po morskim szlaku. (Źródło)

    Mój wniosek jest taki, że USA osiągnęły swój początkowy cel i podzieliły elitę władzy w Iranie, bo ten chaos komunikacyjny (IRGC vs 'cywile' w tym chyba też pozostała część armii irańskiej) na to wskazuje.
    No to jak Bibi czegoś nie odwali, to wojna zmierza ku końcowi, a jak Iran dostanie dobre gwarancje z USA i pogodzi się z ZEA, to pokój może być nawet bardziej trwał niż się tego można spodziewać obecnie.

  • I w zasadzie co USA osiągnęły?
    Pokój był też przed wojną.

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    I w zasadzie co USA osiągnęły?
    Pokój był też przed wojną.

    Założenia:

    • IRGC mocno współpracowało z Rosja i Chinami
    • IRGC tworzy alternatywną elitę państwową w Iranie, co mocno się nie podoba pozostałym
    • to jest teren wojny z Chinami o petrowalutę i rolę protektora ale takiego z realna możliwością projekcji siły

    Teza:

    • osłabienie/wyeliminowanie siły IRGC aby zatrzymać/spowolnić postępy Chin

    Co osiągnęły USA:

    • Znacząco osłabiły pozycję Chin i mocno ograniczyły możliwości powstania petrojuana (co się nie nazywa juanem) reszta to maskowanie realnych celów wojny
    • podzieliły mocniej elity w Iranie
    • znacząco osłabiły IRGC (czy na długo i czy skutecznie tego nie wiem)
    • jako bonus mamy ograniczenie pomocy ruskim w atakowaniu Ukrainy oraz osłabienie potencjału rakietowo-dronowego Iranu
    • jako drugi bonus kasa od Senatu na utworzenie masowych sił dronowych, a armia i biznes lubi taką ekstra kasę.

    Jak dla mnie, to osiągnęły całkiem sporo.

  • edytowano 30 June

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    I w zasadzie co USA osiągnęły?
    Pokój był też przed wojną.

    ? w sensie pokój z kuchnią?

  • edytowano 30 June

    @Filioquist powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    I w zasadzie co USA osiągnęły?
    Pokój był też przed wojną.

    ? w sensie pokój z kuchnią?

    w sensie pokój z kuchnią i aneksem, o likwidacji WSI, czy jakoś tam ☝️

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    I w zasadzie co USA osiągnęły?
    Pokój był też przed wojną.

    To jest zbyt płytki poziom analizy, żeby budować na nim oceny.

  • Pojawiła się spekulacja, że owe powtarzające się 'rozejmy' wynikają z prawnych ograniczeń Trumpa, że na operację wojskową do 60 dni nie potrzebuje zgody Kongresu (bodaj), więc jak się zbliża ów termin, to 'zawiera pokój' na dość dowolnych warunkach, bo i tak za chwilę oberek będzie trwał dalej. IRGC początkowo tego nie rozumiała, więc grali w nie swoją grę. Tyle w sprawie ustępstw, rokowań, zawieszeń działań itp.
    Zbombardowanie cywilnego mostu było atakiem nie tyle na obiekt cywilny, a obiekt strategiczny (wymiana lądowa z Chinami) wykorzystywany przez cywili.
    Atak Ukrainy na morzu Kaspijskim jest groźny dla Polski, bo Zełeński pokazał, że ma zdolności na duże odległości i jak dostanie usańskie targetowanie, to realizację on bierze na siebie, więc bywa lojalnym sprzymierzeńcem.
    A wojna... USA wyraźnie pokazują, kto ma zdolności do zapewnienia stabilnych dostaw.

  • Mało się o tym pisze w Polsce ale USA z sojusznikami udrożnili południowy szlak cieśniny Ormuz i w konwojach przeprowadzają tamtędy statki wszelakie. To tylko nie pasuje do narracji, jak to Trump przegrywa z Iranem. Ponoć wolumen to do 50% ruchu sprzed obecnej fazy wojny.
    Taka mało spektakularna ciekawostka.
    Druga ciekawostka to katastrofa tankowca z floty cieni:

    Na skałach u wybrzeży wyspy Al-Qibliyah osiadł tankowiec przewożący 800 tysięcy baryłek rosyjskiej ropy.
    (...) Działania toczą się wokół tankowca Caroline Bezengi, który utknął na skałach przy wyspie Al-Qibliyah.
    (...) Tankowiec osiadł na mieliźnie 30 czerwca w pobliżu omańskiego rezerwatu przyrody, który jest siedliskiem zielonych żółwi, humbaków i kormoranów arabskich. Statek przewoził około 800 tysięcy baryłek rosyjskiej ropy.
    Jednostka została załadowana w kwietniu w rosyjskim porcie Noworosyjsk nad Morzem Czarnym, a pod koniec maja przepłynęła przez Kanał Sueski. Caroline Bezengi jest objęta międzynarodowymi sankcjami i nie posiada ubezpieczenia

    Źródło omówienia.
    Szacuje się, że plama ropy zajmuje już ponad 2 tys. kilometrów kwadratowych.
    Tu jest kilka ciekawostek:

    • brak ubezpieczenia
    • co statek załadowany ruską ropą robił w miejscu eksportu ropy? czyżby moi ulubieni 'wielkowolumenowi spekulanci' coś kombinowali na mieszaniu ropy na morzu w celu omijania sankcji kraju pochodzenia?
    • to już trwa półtora miesiąca, ktoś coś blokował, bo tam już dawno powinno się dużo dziać, a w towarze jest jakieś 40 mln $, więc trochę kasy jest.
  • Coś czuję, że tych kormoranów arabskich ekoterroryści nie będą żałowali. Co innego na budowie obwodnicy Augustowa.

  • Świetnie, czyli USA aż w 50%, wysokim nakładem sił osiągnęły rozwiązanie problemu, którego nie było przed wojną.

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Świetnie, czyli USA aż w 50%, wysokim nakładem sił osiągnęły rozwiązanie problemu, którego nie było przed wojną.

    Mało tego, pokazano głównym wrogom USAńców, czyli Kacapom i Kitajcom, że przy wykorzystaniu satelitarnych danych wywiadowczych, elektronicznego zabezpieczenia i najnowocześniejszych rakiet balistycznych można anihilować USAńskie bazy wojskowe na całym świecie wraz z ich załogami. Bez użycia atomówek

  • ...Zatoka > @Eden powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Świetnie, czyli USA aż w 50%, wysokim nakładem sił osiągnęły rozwiązanie problemu, którego nie było przed wojną.

    Mało tego, pokazano głównym wrogom USAńców, czyli Kacapom i Kitajcom, że przy wykorzystaniu satelitarnych danych wywiadowczych, elektronicznego zabezpieczenia i najnowocześniejszych rakiet balistycznych można anihilować USAńskie bazy wojskowe na całym świecie wraz z ich załogami. Bez użycia atomówek

    ...o! LOL

  • sroll

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Świetnie, czyli USA aż w 50%, wysokim nakładem sił osiągnęły rozwiązanie problemu, którego nie było przed wojną.

    Potencjalna wojna w 1933 też by wymagała ofiar i czasu. Tak działa ten świat.
    Dla Trumpa priorytetem jest aby nie używać sił lądowych w wojnach, gdzie lokalsi nie chcą się bić (pomagam, na Ukrainie jest sporo operatorów z USA) więc to musi trwać dłużej.

  • @Eden powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Świetnie, czyli USA aż w 50%, wysokim nakładem sił osiągnęły rozwiązanie problemu, którego nie było przed wojną.

    Mało tego, pokazano głównym wrogom USAńców, czyli Kacapom i Kitajcom, że przy wykorzystaniu satelitarnych danych wywiadowczych, elektronicznego zabezpieczenia i najnowocześniejszych rakiet balistycznych można anihilować USAńskie bazy wojskowe na całym świecie wraz z ich załogami. Bez użycia atomówek

    Masz świadomość tego, że bredzisz i to w stylu kol. Michalik? (tak, tak Michalik była w orbitach wspólnych znajomych forumowo-realnych)

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Świetnie, czyli USA aż w 50%, wysokim nakładem sił osiągnęły rozwiązanie problemu, którego nie było przed wojną.

    Potencjalna wojna w 1933 też by wymagała ofiar i czasu. Tak działa ten świat.
    Dla Trumpa priorytetem jest aby nie używać sił lądowych w wojnach, gdzie lokalsi nie chcą się bić (pomagam, na Ukrainie jest sporo operatorów z USA) więc to musi trwać dłużej.

    Hitler istotnie wykroczył ofensywnie przeciwko prawu międzynarodowemu po 3 latach. Po 5 latach anektował dwa sąsiadujące państwa. Po 6 latach podjął pełnoskalową wojnę z wieloma państwami (a w sumie to po kilku miesiącach licząc od zakończenia militarnego zaangażowania w Hiszpanii).
    Ajatollahowie rządzą pół wieku - bez dwóch, trzech lat. Nie rozpoczęli żadnej napastniczkę wojny. Trochę finansują bojówki w innych krajach, co w tamtej części świata robi każdy - oczywiście nikt w takiej skali jak USA i Rosja.

  • Rozum, do czasu zmiany sposobu prowadzenia wojny w Ukrainie, USA przespało ewolucję sił zbrojnych Iranu, koncentrując się (za namową Izraela) na komponencie atomowo-balistycznym. Kiedy okazało się, że Iran poczynił niesamowity progres w technologiach dronowych, co pokazała Ukraina, gdzie bez uzbrojenia irańskiego ruskie na małym niebie prawie nie mieli szans poza zasięgiem 10 km, USA zdało sobie sprawę ze skali zagrożenia. Teraz trwa negocjacja nowego punktu równowagi. Pomagam, gdyby USA chciały zniszczyć Iran, to metodą przetestowaną w Serbii zrobili by to błyskawicznie. Celem USA nie jest zniszczenie Iranu, a wenezualizacja.

  • Drony może mieć każdy, to też już omawialiśmy. Pytanie nie jest o takie czy inne uzbrojenie, ale czy Iran w ogóle dla kogokolwiek (a zwłaszcza dla USA) jest groźny, czy jest poważne (albo w ogóle jakiekolwiek) ryzyko, że kogoś zaatakują. Nie zrobili tego przez 47-48 lat, czemu mamy wierzyć, że teraz nagle to się zmieniło? Że uważa tak grupa oderwanych od rzeczywistości świrów z amerykańskiej prawicy to wiem od dwudziestu kilku lat, ale czy mają rację, no nie.

  • @Eden powiedział(a):
    sroll

    ...to nie był zjadliwy sarkazm?

    Jeśli nie, to proszę o jakieś dane, ile tych baz zanihilowano i ilu żołnierzy liczyły zanihilowane załogi

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Rozum, do czasu zmiany sposobu prowadzenia wojny w Ukrainie, USA przespało ewolucję sił zbrojnych Iranu, koncentrując się (za namową Izraela) na komponencie atomowo-balistycznym. Kiedy okazało się, że Iran poczynił niesamowity progres w technologiach dronowych, co pokazała Ukraina, gdzie bez uzbrojenia irańskiego ruskie na małym niebie prawie nie mieli szans poza zasięgiem 10 km, USA zdało sobie sprawę ze skali zagrożenia. Teraz trwa negocjacja nowego punktu równowagi. Pomagam, gdyby USA chciały zniszczyć Iran, to metodą przetestowaną w Serbii zrobili by to błyskawicznie. Celem USA nie jest zniszczenie Iranu, a wenezualizacja.

    ...chyba że celem USA jest redukcja zależności globalnej gospodarki od Zatoki Perskiej a także cieśniny Bab al-Mandab

    Weźmy pod uwagę, że nowa strategia bezpieczeństwa narodowego USA zakłada odchodzenie od interwencji na Bliskim Wschodzie. Ktoś powie, że sami sobie przeczą a ja odpowiem, że to się samo nie zrobi, to jest cel, do którego trzeba dojść, przebudować region w taki sposób, by móc się z niego wycofać na dobre i to się teraz robi.

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Drony może mieć każdy, to też już omawialiśmy. Pytanie nie jest o takie czy inne uzbrojenie, ale czy Iran w ogóle dla kogokolwiek (a zwłaszcza dla USA) jest groźny, czy jest poważne (albo w ogóle jakiekolwiek) ryzyko, że kogoś zaatakują. Nie zrobili tego przez 47-48 lat, czemu mamy wierzyć, że teraz nagle to się zmieniło? Że uważa tak grupa oderwanych od rzeczywistości świrów z amerykańskiej prawicy to wiem od dwudziestu kilku lat, ale czy mają rację, no nie.

    1. Drony - tak ale nie, to już bardzo wyewoluowało, co USA przespało. Więc każdy może mieć drony, gdzie jeden AWACS i kilkanaście Apache wystarczy do skutecznej obrony, ale te nowsze to już nie. I o to toczy się gra.
    2. Iran stał się groźny dla Wahabitów, więc i dla USA oraz Iranu.
    3. Wojny - tak ale nie. Iran z dużym trudem został pokonany w Libanie i Strefie Gazy, ale już w Jemenie i na pograniczu Saudyjskim nie. Więc tak Iran nie przeprowadził pełnoskalowej wojny napastniczej, natomiast prowadził wiele wojen 'partyzanckich' czasem pod fałszywą flagą, czasem będąc sojusznikiem USA, ale Persowie mają bitną i doświadczoną armię, która dostała bardzo groźny komponent (nowoczesne drony).

    Noekonsi to byli wariaci i to bardzo niebezpieczni, tu pełna zgoda.

  • @Filioquist powiedział(a):

    @Eden powiedział(a):
    sroll

    ...to nie był zjadliwy sarkazm?

    Jeśli nie, to proszę o jakieś dane, ile tych baz zanihilowano i ilu żołnierzy liczyły zanihilowane załogi

    https://wiadomosci.wp.pl/amerykanscy-zolnierze-zgineli-jest-nagranie-z-ataku-7308903664400832a
    Tutaj masz np. o USAńskich ofiarach tylko z ataku na jedną z ich baz na Bliskim Wschodzie. Ten atak Turbanów ze skutkiem śmiertelnym dla dwóch USAńskich żołnierzy był możliwy tylko dzięki dostarczeniu im przez Kacapów i Kitajców danych wywiadowczych i techniki. Przetestowały Turbany możliwości obronne tych baz USAńskich, a potrzebną wiedzę zebrały Kacapy i Kitajce. I będą mogły ją wykorzystać w przypadku otwartego konfliktu zbrojnego z ich głównym wrogiem, czyli USA właśnie. I wtedy dokonają anihilacji wszystkich baz USAńskich na świecie, Kacapy i Kitajce, a nie Turbany przecież. Proste. Naucz się czytać ze zrozumieniem, a nie idiotycznie parskać sroLollami 🤦‍♂️

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Eden powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Świetnie, czyli USA aż w 50%, wysokim nakładem sił osiągnęły rozwiązanie problemu, którego nie było przed wojną.

    Mało tego, pokazano głównym wrogom USAńców, czyli Kacapom i Kitajcom, że przy wykorzystaniu satelitarnych danych wywiadowczych, elektronicznego zabezpieczenia i najnowocześniejszych rakiet balistycznych można anihilować USAńskie bazy wojskowe na całym świecie wraz z ich załogami. Bez użycia atomówek

    Masz świadomość tego, że bredzisz i to w stylu kol. Michalik? (tak, tak Michalik była w orbitach wspólnych znajomych forumowo-realnych)

    Masz świadomość, że jestem odporny na tego typu prymitywne odniesienia ad personam? Odnieś się ad meritum do tego, co powyżej napisałem, albo pożegnam staropolskim spierdalajem

  • Z prawdziwej przesłanki (zabicie 2 żołnierzy w bazie, w której stacjonuje ich kilka tysięcy), a tym bardziej z podsumowania setek fal ataków na bazy USA (do sierpnia zginęło 18 żołnierzy), nie wynika wcale wniosek, że ktokolwiek będzie mógł "anihilować USAńskie bazy wojskowe na całym świecie wraz z ich załogami".

  • @Filioquist powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Rozum, do czasu zmiany sposobu prowadzenia wojny w Ukrainie, USA przespało ewolucję sił zbrojnych Iranu, koncentrując się (za namową Izraela) na komponencie atomowo-balistycznym. Kiedy okazało się, że Iran poczynił niesamowity progres w technologiach dronowych, co pokazała Ukraina, gdzie bez uzbrojenia irańskiego ruskie na małym niebie prawie nie mieli szans poza zasięgiem 10 km, USA zdało sobie sprawę ze skali zagrożenia. Teraz trwa negocjacja nowego punktu równowagi. Pomagam, gdyby USA chciały zniszczyć Iran, to metodą przetestowaną w Serbii zrobili by to błyskawicznie. Celem USA nie jest zniszczenie Iranu, a wenezualizacja.

    ...chyba że celem USA jest redukcja zależności globalnej gospodarki od Zatoki Perskiej a także cieśniny Bab al-Mandab

    Weźmy pod uwagę, że nowa strategia bezpieczeństwa narodowego USA zakłada odchodzenie od interwencji na Bliskim Wschodzie. Ktoś powie, że sami sobie przeczą a ja odpowiem, że to się samo nie zrobi, to jest cel, do którego trzeba dojść, przebudować region w taki sposób, by móc się z niego wycofać na dobre i to się teraz robi.

    Jeżeli uznamy, że USA chce się również ograniczyć obecność w Europie, co też jest realizowane (jeszcze ze 2 lata sukcesów ruskich na ukraińskich stepach, to na kolejne dziesięć-dwadzieścia lat zagrożenia ruskiego nie będzie) to wychodzi na wyjątkową prawdomówność Trumpa.

  • @Eden powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Eden powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Świetnie, czyli USA aż w 50%, wysokim nakładem sił osiągnęły rozwiązanie problemu, którego nie było przed wojną.

    Mało tego, pokazano głównym wrogom USAńców, czyli Kacapom i Kitajcom, że przy wykorzystaniu satelitarnych danych wywiadowczych, elektronicznego zabezpieczenia i najnowocześniejszych rakiet balistycznych można anihilować USAńskie bazy wojskowe na całym świecie wraz z ich załogami. Bez użycia atomówek

    Masz świadomość tego, że bredzisz i to w stylu kol. Michalik? (tak, tak Michalik była w orbitach wspólnych znajomych forumowo-realnych)

    Masz świadomość, że jestem odporny na tego typu prymitywne odniesienia ad personam? Odnieś się ad meritum do tego, co powyżej napisałem, albo pożegnam staropolskim spierdalajem

    Czyli nie masz pojęcia o czym piszesz... tak myślałem.
    Pomagam, poszukaj sobie ilości żołnierzy oraz ilość baz wojskowych USA w promieniu 500 km od granic Iranu, a następnie porównaj ile zaatakowano obiektów, ile żołnierzy zabito i zraniono, oblicz procenty, a na koniec przeczytaj definicję słowa 'anihilacja'.
    Czasem bywasz ... jak kol. Michalik.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Eden powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Eden powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Świetnie, czyli USA aż w 50%, wysokim nakładem sił osiągnęły rozwiązanie problemu, którego nie było przed wojną.

    Mało tego, pokazano głównym wrogom USAńców, czyli Kacapom i Kitajcom, że przy wykorzystaniu satelitarnych danych wywiadowczych, elektronicznego zabezpieczenia i najnowocześniejszych rakiet balistycznych można anihilować USAńskie bazy wojskowe na całym świecie wraz z ich załogami. Bez użycia atomówek

    Masz świadomość tego, że bredzisz i to w stylu kol. Michalik? (tak, tak Michalik była w orbitach wspólnych znajomych forumowo-realnych)

    Masz świadomość, że jestem odporny na tego typu prymitywne odniesienia ad personam? Odnieś się ad meritum do tego, co powyżej napisałem, albo pożegnam staropolskim spierdalajem

    Czyli nie masz pojęcia o czym piszesz... tak myślałem.
    Pomagam, poszukaj sobie ilości żołnierzy oraz ilość baz wojskowych USA w promieniu 500 km od granic Iranu, a następnie porównaj ile zaatakowano obiektów, ile żołnierzy zabito i zraniono, oblicz procenty, a na koniec przeczytaj definicję słowa 'anihilacja'.
    Czasem bywasz ... jak kol. Michalik.

    Ty też masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem jak kol. @Filioquist ? Napisałem wyżej wyraźnie, ale powtórzę i tobie: Turbany przetestowały USAńskie bazy na Bliskim Wschodzie, akcja Białego Domu dała im pretekst do tego. Przetestowały zdolności i możliwości obronne, ich modus operandi i wrażliwość na uderzenia wroga. A mogły to zrobić tylko dlatego, gdyż dostały satelitarne dane wywiadowcze od Kacapa i Kitacja i konieczną technikę do przeprowadzenia takiego testu. Z wiadomym skutkiem, również destrukcyjnym w przypadku niektórych z tych baz i śmiercią żołnierzy USAńskich. To jedno. A drugie, że testy Turbanów dały Kacapom i Kitajcom wyśmienity materiał poglądowy i masę wiedzy co do działań tychże baz w warunkach wojennych. Wrażliwej wiedzy, koniecznej do zaplanowania potencjalnego ataku masowego i niszczycielskiego na te bazy w skali światowej w przypadku wybuchu pełnoskalowego konfliktu zbrojnego globalnego. Kto tego nie rozumie, ten faja

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.