Coronawirus

19899101103104112

Komentarz

  • Filioquist napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Nie kwestionuję że nastąpił jakiś wzrost zachorowań.

    Wcześniej:
    "Wzrost zachorowań na C19"? Naprawdę?
    .
    nie zrozumiał Kolega skrótu myślowego, więc wyjaśniłem - chyba już Kolega rozumie?
    rozum.von.keikobad napisal(a):

    " [podważam] tezę, że test pozytywny oznacza przypadek zachorowania - ten problem oficjalnie zauważyło nawet WHO"

    Problem w tym, że ja takiej tezy nie podstawiłem. .
    a na jakiej podstawie formułuje Kolega tezę, że był wzrost zachorowań?
    Jest to napisane i to dokładnie w poście, który kolega cytuje.

    Nie wiem, czy Kolega jest analfabetą i nie potrafi tego przeczytać, czy "tylko" trolluje czy może ma tak mało szacunku dla rozmówcy, żeby przeczytać jego (cytowany!) post do końca.

    A tak bez migania - czy nastąpił wzrost zachorowań na covid-19 w Polsce w październiku i listopadzie 2020 r.? Tak / nie.
  • edytowano March 4
    Filioquist napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    ...bo normalnie jest normalna opieka zdrowotna i np. ktoś trafia do szpitala w październiku, podratują go i przeżyje jeszcze miesiąc dwa albo i dłużej, a ponadto były zaniedbania leczenia "zwykłych" chorób już od wiosny, w sezonie zgonów nastąpiła kumulacja skutków tego
    _________________

    Ale nie nastąpiła w rzekomym "sezonie zgonów", tylko nastąpiła w sezonie covid-19. Tak zupełnym przypadkiem.
    wytłumaczyłem dlaczego
    NIC kolega nie wytłumaczył. Nie mało, nie trochę, kompletnie NIC

    Jasne, że będą przypadki, że (I) udzielenie pomocy medycznej odroczy śmierć o (a) 2-3 miesiące albo o (b) 6 albo o 12. Jasne, że są przypadki, w których brak udzielenia takiej pomocy spowoduje śmierć od razu (II). A więcej nawet, są takie, w których udzielenie pomocy przyspieszy śmierć (np. planowana operacja - bez operacji pacjent pożyłby jeszcze 2 mies., ale operacja się nie udała i zmarł od razu).
    I żeby Kolegi "model" się spinał - wszystkie przypadki z marca i kwietnia musiałyby być w kategorii I.b., wszystkie z lipca i sierpnia (dalej część placówek pracowała na "teleporadę") w kategorii I.a., a wszystkie z października w kategorii II. I jeszcze do kompletu - wszystkie nieudane operacje w październiku i listopadzie.
    Skąd by się miała taka dysproporcja znaleźć? Próżno szukać, ale tak tak, na pewno odpowiedź jest w tysiącu linków, z których losowe kawałki materiałów pasują (albo koledze się wydaje, że pasują) pod tezę.

    Czy ambicjonalnie? jeśli choć jedną osobę uchronię przed uwierzeniem w bzdury, które kolega wypisuje, to uważam moje ambicje za spełnione.
  • ^this
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Czy ambicjonalnie? jeśli choć jedną osobę uchronię przed uwierzeniem w bzdury, które kolega wypisuje, to uważam moje ambicje za spełnione.
    ...czyli motywacja chwalebna, szacunek!

    a które konkretnie "bzdury", w których uwierzenie stanowi zagrożenie, przed którym trzeba chronić ludzi?

    że grypa Wuhan jest ciężka czy że polityka rządu równie śmiercionośna?
  • edytowano March 4
    Że to "lockdown zabija bardziej niż covid". To jest bzdura, która nie wytrzymuje twardych obszernych danych, której autorzy notorycznie ignorują niewygodne pytania i twierdzenia rozmówców.
  • edytowano March 4
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Że to "lockdown zabija bardziej niż covid". To jest bzdura, która nie wytrzymuje twardych obszernych danych, której autorzy notorycznie ignorują niewygodne pytania i twierdzenia rozmówców.
    ...a komu ta - powiedzmy - bzdura zagraża?

    ...ludziom? czy notowaniom rządu?

    ...czy ja zaprzeczam, że grypa Wuhan jest groźna?

    oczywiście, że trzeba dbać o zdrowie, odporność i unikać ryzykownych sytuacji, DDM mi również nie przeszkadza

    a teza, że bardziej śmiercionośna jest zapaść służby zdrowia wywołana przez decyzje rządu jest oczywiście kontrowersyjna, mnie akurat przekonuje, kogo innego nie musi
  • edytowano March 4
    Ja uważam, że prawda ma wartość samą w sobie. A Kolega ... dla kogo jest wygodna? Trudno o bardziej fundamentalną różnicę.

    Btw. do tego kolegi "modelu" (wszystkie przypadki z marca i kwietnia musiałyby być w kategorii I.b., wszystkie z lipca i sierpnia (dalej część placówek pracowała na "teleporadę") w kategorii I.a., a wszystkie z października w kategorii II. I jeszcze do kompletu - wszystkie nieudane operacje w październiku i listopadzie) trzeba jeszcze dobrać, że "lockdown zabijał" w Hiszpanii czy Włoszech już w pierwszej fazie pandemii (a niektórych to i na zapas, przed zamknięciem), znowu liniowo korelując z zachorowaniami na covid, a u nas nie. Też zapewne i to wyjaśni tweet Elona Muska albo coś podobnego.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Ja uważam, że prawda ma wartość samą w sobie. A Kolega ... dla kogo jest wygodna? Trudno o bardziej fundamentalną różnicę.

    Btw. do tego kolegi "modelu" (wszystkie przypadki z marca i kwietnia musiałyby być w kategorii I.b., wszystkie z lipca i sierpnia (dalej część placówek pracowała na "teleporadę") w kategorii I.a., a wszystkie z października w kategorii II. I jeszcze do kompletu - wszystkie nieudane operacje w październiku i listopadzie) trzeba jeszcze dobrać, że "lockdown zabijał" w Hiszpanii czy Włoszech już w pierwszej fazie pandemii, znowu liniowo korelując z zachorowaniami na covid, a u nas nie. Też zapewne i to wyjaśni tweet Elona Muska albo coś podobnego.
    Kolega się uparł aby mi ubliżać, to smutne, ale ok, rozumiem, emocje

    oczywiście, że prawda jest ważna, mnie dostępne dane przekonują do sformułowanej tezy, Kolegę do innej
  • Gdybym chciał naubliżać, to bym napisał, że Kolega jest głupszy niż płaskoziemcy*, że jest idiotą, ch***, pier*** debilem itd. Napisałem? Nie.

    Napisałem natomiast, że jest całkowicie odporny na dane. Napisałem, że jego "model" kompletnie nie trzyma się kupy i wyjaśniłem dlaczego. Do merytorycznych fragmentów moich tekstów kolega się nie odnosi prawie wcale, czemu - to już sam lepiej wie.
    Jeśli Kolega serio chce mniej emocjonalnej rozmowy, a bardziej dążącej do wyjaśnienia, to może np. na jasno zadane pytania odpowiadać od razu, a nie po kilku razach proszenia. Byłoby jeszcze łatwiej, gdyby Kolega w jasny sposób formułował swoje myśli.

    Poza ogólną tezą "lockdown zabija" to ja np. nie wiem, czy Kolega przyznaje fakt, że w październiku i listopadzie 2020 r. w Polsce był wzrost zachorowań na covid-19 czy nie (raz mówi jedno, raz drugie, pytanie wprost oczywiście olane), czy Kolega serio uważa, że wszystkie lub prawie wszystkie "ofiary lockdownu" zupełnie przypadkowo skumulowały się akurat w kumulacji oficjalnych zgonów covidowych itd.
    Jednocześnie sam Kolega przecież przywołuje jako argument raport, że to "covid zabija, nie lockdown". I wreszcie, w ogóle nie wiem, gdzie toczy się Kolegi myśl. Rozumowanie, w których różne wyniki testów Muska, jakiś wyrok z Portugalii i kumulacja zgonów dokładnie w czasie pandemii mają przekonać, że pandemia to wcale nie zabija, a przynajmniej nie tak jak lockdown.

    Ja mogę Koledze jeszcze raz jasno sformułować moją myśl. Jeśli między jakimiś zjawiskami występuje niemalże liniowa zależność, to należy domniemywać, że występuje między nimi też związek przyczynowy (A jest skutkiem B, B jest skutkiem A lub A i B są oba skutkiem C). Domniemanie to można obalić, ale twardymi, jednoznacznymi danymi.

    Wie Kolega kogo nie obsłużono w marcu-maju 2020 r. i przez to umarli w październiku 2020 r.? Jeśli serio Kolega ma takie twarde, liczbowe dane, to serio je chętnie przeczytam, piszę bez cienia złośliwości.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Gdybym chciał naubliżać, to bym napisał, że Kolega jest głupszy niż płaskoziemcy*, że jest idiotą, ch***, pier*** debilem itd.
    no nic, zawsze mimo wszystko lepiej, bardziej moralnie, jest przecenić niż nie docenić adwersarza
  • Moja Małżonka ma wykrytego wirusa. Objawy lekkie. Ale w związku z tym znalazłem się na kwarantannie.
  • Brzost napisal(a):
    Moja Małżonka ma wykrytego wirusa. Objawy lekkie. Ale w związku z tym znalazłem się na kwarantannie.
    +++
  • +++
  • +++
  • Trzymajta się!
  • Brzost, nie zaniedbywajcie najmniejszych watpliwości i objawów
    +

  • Proszę, bez 'golasów'
    Strategia polegająca na dobrowolnych zaleceniach nie sprawdziła się - uznały szwedzkie władze rok od wybuchu pandemii koronawirusa, dopuszczając tym samym wprowadzenie lockdownu. Ostatecznie zgodzono się też, że należy nosić maseczki.
    (..)
    Oficjalnie władze Szwecji nie przyznają się do eksperymentu, jakim było dopuszczenie w ubiegłym roku do rozległego rozprzestrzenienia się koronawirusa. Ocenia się, że brak decyzji o choćby częściowym zamknięciu społeczeństwa przyczynił się do śmierci na COVID-19 wielu starszych osób w domach opieki. Oficjalny raport komisji ds. oceny postępowania władz w związku z pandemią wykazał błędy władz centralnych i regionalnych.
    (..)
    W Szwecji liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 przekroczyła 13 tys. W sąsiedniej Danii zmarło 2,3 tys. osób, a w Norwegii 632 osoby. W Szwecji poziom rozprzestrzeniania się koronawirusa jest czterokrotnie wyższy niż w Danii.
    (..)
    Źródło, tej ciekawej informacji.
    Reasumując:
    1. Żadnej pandemii nie ma.
    2. COVID nie zabija.
    3. Przymusowa izolacja i noszenie maseczek nie ma znaczenia.
    No tyle, że populacyjna grupa kontrolna temu przeczy.
    Jeszcze jedno, pojawiają się w przestrzeni medialnej informacje, o tym, że szczepionki MRnA powodują straszne skutki ale po ... 8 miesiącach. Jak na razie, nie znalazłem nigdzie wiarygodnej informacji, po tych rewelacjach sprzed wielu lat. Nie powtarzajcie tych plotek, no chyba, że uda wam się dotrzeć do czegoś wiarygodnego, bo na razie to gen Kuf Drahrepus pozdrawia.
  • Ciekawe po co się do tego przyznają, nadmiarowych zgonów mają z 5%, społeczeństwo odmłodzone, po co im to?
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Proszę, bez 'golasów'

    ograniczam sie wielkopostnie

  • Michał5 napisal(a):
    Brzost, nie zaniedbywajcie najmniejszych watpliwości i objawów
    +

    Cóż, ja na razie nie mam czego zaniedbywać, bo objawów nie mam ;-) A Małżonka grzecznie konsultuje się z tele-lekarką.
  • Telelekarka musi mieć słuch wytrawny.
    nasza rozpoznała w głosie koleżanki zapalenie płuc, i ta po 14 dniach musiała isc do szpitala.
    Wierzę, ze u Żony tak nie będzie
  • Brzost napisal(a):
    Moja Małżonka ma wykrytego wirusa. Objawy lekkie. Ale w związku z tym znalazłem się na kwarantannie.
    Powodzenia, choć nie rozumiem czemu leśnik ma być na kwarantannie, czy drzewa zarazi?

    A tak w ogóle, to nie chce się czepiać, ale ten wątek był bardziej o grupowych zmaganiach z chorobą, a takie prywatne chwalenie się lub skarżenie to był jakiś inny, z koronacją w tytule.
  • kulawy_greg napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    Moja Małżonka ma wykrytego wirusa. Objawy lekkie. Ale w związku z tym znalazłem się na kwarantannie.
    Powodzenia, choć nie rozumiem czemu leśnik ma być na kwarantannie, czy drzewa zarazi?

    A tak w ogóle, to nie chce się czepiać, ale ten wątek był bardziej o grupowych zmaganiach z chorobą, a takie prywatne chwalenie się lub skarżenie to był jakiś inny, z koronacją w tytule.
    Najmocniej Kolegę przepraszam, nie było moją intencją chwalenie się ani skarżenie, lecz jedynie spełnienie kronikarskiego obowiązku. Wątku z koronacją jakoś nie mogłem znaleźć, więc napisałem w pierwszym lepszym.

    Z pierwszego zdania wyłania się natomiast obraz leśnika jako istoty człekopodobnej żyjącej w szałasie lub ziemiance bez kontaktu ze społecznością ludzką, co litościwie przemilczę ;-)
  • Brzost napisal(a):
    kulawy_greg napisal(a):

    Najmocniej Kolegę przepraszam, nie było moją intencją chwalenie się ani skarżenie, lecz jedynie spełnienie kronikarskiego obowiązku. Wątku z koronacją jakoś nie mogłem znaleźć, więc napisałem w pierwszym lepszym.

    Z pierwszego zdania wyłania się natomiast obraz leśnika jako istoty człekopodobnej żyjącej w szałasie lub ziemiance bez kontaktu ze społecznością ludzką, co litościwie przemilczę ;-)
    Co do znalezienia wątku to służę: https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/11465/blisko-coraz-blizej-koronacja/
    a co do pracy leśnika to był oczywiście żart, domyślam się, że jak wszyscy, praca zdalna, komórka/laptop.


  • Brzost napisal(a):
    kulawy_greg napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    Moja Małżonka ma wykrytego wirusa. Objawy lekkie. Ale w związku z tym znalazłem się na kwarantannie.
    Powodzenia, choć nie rozumiem czemu leśnik ma być na kwarantannie, czy drzewa zarazi?

    A tak w ogóle, to nie chce się czepiać, ale ten wątek był bardziej o grupowych zmaganiach z chorobą, a takie prywatne chwalenie się lub skarżenie to był jakiś inny, z koronacją w tytule.
    Najmocniej Kolegę przepraszam, nie było moją intencją chwalenie się ani skarżenie, lecz jedynie spełnienie kronikarskiego obowiązku. Wątku z koronacją jakoś nie mogłem znaleźć, więc napisałem w pierwszym lepszym.

    Z pierwszego zdania wyłania się natomiast obraz leśnika jako istoty człekopodobnej żyjącej w szałasie lub ziemiance bez kontaktu ze społecznością ludzką, co litościwie przemilczę ;-)
    Ale że nawet bez drewnianego komputra?
  • Przemko napisal(a):
    Ciekawe po co się do tego przyznają, nadmiarowych zgonów mają z 5%, społeczeństwo odmłodzone, po co im to?
    Nie wiem, ale chyba się oficjalnie nie przyznają, oficjalnie jedynie 'dopuszczają możliwość'

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ciekawe po co się do tego przyznają, nadmiarowych zgonów mają z 5%, społeczeństwo odmłodzone, po co im to?
    Nie wiem, ale chyba się oficjalnie nie przyznają, oficjalnie jedynie 'dopuszczają możliwość'

    może muszą
  • The US bishops have expressed “moral concerns” over the new Johnson & Johnson Covid-19 vaccine, due to its use of cell lines derived from the tissue of aborted foetuses and are discouraging Catholics from using it if alternatives are available.

    The vaccine is the third to be authorized for use in the United States by the Food and Drugs Administration (FDA) after Pfizer and Moderna. Unlike these two vaccines, the Johnson & Johnson antidote requires only one shot and can be kept at normal refrigerator temperatures, making it easy to transport.
  • Filioquist napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ciekawe po co się do tego przyznają, nadmiarowych zgonów mają z 5%, społeczeństwo odmłodzone, po co im to?
    Nie wiem, ale chyba się oficjalnie nie przyznają, oficjalnie jedynie 'dopuszczają możliwość'

    może muszą
    To nic nie da, i tak im Gates wyłączy słońce.
  • Wczoraj rano zmarł na covida kolega z klasy - 52 lata. bez chorób współistniejących. Ostatnie wpisy na miał FB 22.02. Jeszcze się z nim niedawno wykłócałem na FB o jakieś polityczne i światopogladowe sprawy a tu nagle nie ma gościa. Koleżance z pracy zmarł niedawno kuzyn - 32 lata. W biurze też panika, bo pani z kadr ma covida i parę osób też złapało. Wszyscy na zdalną albo mają powybierać zaległe urlopy. W wydziałach, gdzie pracuje po 10 osób - w biurze może zostać max 4. I nie ma dyskusji, czy ktoś ma warunki do pracy zdalnej czy nie ma. U mnie żona na kompie, córka na laptopie a ja będę na telefonie....
  • Przemko napisal(a):
    Filioquist napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ciekawe po co się do tego przyznają, nadmiarowych zgonów mają z 5%, społeczeństwo odmłodzone, po co im to?
    Nie wiem, ale chyba się oficjalnie nie przyznają, oficjalnie jedynie 'dopuszczają możliwość'

    może muszą
    To nic nie da, i tak im Gates wyłączy słońce.
    a to nie na równiku mają rozpylać?
  • meanwhile Greta gani Bidona
  • adaho napisal(a):
    . Wszyscy na zdalną albo mają powybierać zaległe urlopy. W wydziałach, gdzie pracuje po 10 osób - w biurze może zostać max 4. I nie ma dyskusji, czy ktoś ma warunki do pracy zdalnej czy nie ma. U mnie żona na kompie, córka na laptopie a ja będę na telefonie....
    U naz z okzaji 3 fali zmniejszyli maksymalną zajętość biura z 25 na 15 procent, ale i tak tego nie osiągamy, bo wiekszość woli z domu. Ja nie mam warunków to chodzę. Przez moment byłem nawet jedyny z firmy w jednym biurze ale potem je zamknęli i wrzucili mnie do innego, z ludźmi.

  • A tak przy okazji Covida - to jeżeli docelowo miał on być ( prawdopodobnie) bronią biologiczną - to czy nie sądzi koleżeństwo - że może być obecnie używany zgodnie z pierwotnym zastosowaniem w celu osłabienia głównego konkurenta gospodarczego i politycznego ? I to nie tylko przez Chińczyków.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.