Skip to content

Modernizacja armii, zakupy uzbrojenia .

1222325272831

Komentarz

  • Jednorazowa salwa z 800 wyrzutni zakończy wojnę. Kilka miliardów by to kosztowało ale warto.
  • marniok napisal(a):
    Jednorazowa salwa z 800 wyrzutni zakończy wojnę. Kilka miliardów by to kosztowało ale warto.
    no nie zakończy, bo co mamy w zakresie 300 km? Kralowec.
  • ale podoba mi się to 500. Jakbym słyszała rozmowę

    - co potrzebujecie, żeby obronić granicę?
    - Tyle kilometrów, nie da rady? Trzeba by z 500 himarsów (absurdalnie dużo).
    - Ok.

    Następnego dnia zapytanie o 500 himarsów i widać sprawa się toczy. W tym>400 na podwozia jelcza. Ciekawe ile takich podwozi się rocznie produkuje.
  • edytowano February 2023
    KazioToJa napisal(a):
    co mamy w zakresie 300 km? Kralowec.
    Ale też np. Baranowicze (baza lotnicza), a jak liczyć, że nie tylko z własnego terytorium to i do Pitra dolecą z Estonii czy Łotwy.

  • edytowano February 2023
    .

  • edytowano February 2023
    KazioToJa napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Jednorazowa salwa z 800 wyrzutni zakończy wojnę. Kilka miliardów by to kosztowało ale warto.
    no nie zakończy, bo co mamy w zakresie 300 km? Kralowec.
    Berlin.
  • KazioToJa napisal(a):
    ale podoba mi się to 500. Jakbym słyszała rozmowę

    - co potrzebujecie, żeby obronić granicę?
    - Tyle kilometrów, nie da rady? Trzeba by z 500 himarsów (absurdalnie dużo).
    - Ok.

    Następnego dnia zapytanie o 500 himarsów i widać sprawa się toczy. W tym>400 na podwozia jelcza. Ciekawe ile takich podwozi się rocznie produkuje.
    Taki żart chodził:
    - Ukraińcy: 16 Himarsów zmieniło sytuację na froncie
    - Polacy: świetnie, weźmiemy 200. I jeszcze 200 od Koreańczyków.
  • KazioToJa napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Jednorazowa salwa z 800 wyrzutni zakończy wojnę. Kilka miliardów by to kosztowało ale warto.
    no nie zakończy, bo co mamy w zakresie 300 km? Kralowec.
    Przede wszystkim w odległości do 300 km będą znajdować się nacierające hordy kacapskie

  • MarianoX napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Jednorazowa salwa z 800 wyrzutni zakończy wojnę. Kilka miliardów by to kosztowało ale warto.
    no nie zakończy, bo co mamy w zakresie 300 km? Kralowec.
    Przede wszystkim w odległości do 300 km będą znajdować się nacierające hordy kacapskie


    No właśnie nie będą, no najpierw muszą przejść przez Ukrainę lub Białoruś.
  • KazioToJa napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Jednorazowa salwa z 800 wyrzutni zakończy wojnę. Kilka miliardów by to kosztowało ale warto.
    no nie zakończy, bo co mamy w zakresie 300 km? Kralowec.
    To nawet lepiej bo mamy 300 km pierścień wokół granic Polski. Z takiej odległości nie można wojny wygrać.
  • edytowano February 2023
    Linie obrony polskiego wojska :

    JASSM-ER zasięg 900 km
    JASSM, HIMARS, Chunmoo: zasięg 300 km
    Lotnictwo wielozadaniowe i szturmowe: kilkaset km
    Langusta: zasięg 70 km
    Krab, K9: zasięg 40 km
    Goździk, Rak: zasięg kilkunastu km
    Abramsy, K2, Leopardy, Spike, Javelin: zasięg kilku km


    A są jeszcze wojska sojusznicze..
  • loslos
    edytowano February 2023
    Jeszcze rok wojny na Ukrainie i kij wystarczy.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Bo to z ofertą koreańską nie ma nic wspólnego, prawda?
    No nie? Nic kompletnie ;)
    Przemko napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    ale podoba mi się to 500. Jakbym słyszała rozmowę

    - co potrzebujecie, żeby obronić granicę?
    - Tyle kilometrów, nie da rady? Trzeba by z 500 himarsów (absurdalnie dużo).
    - Ok.

    Następnego dnia zapytanie o 500 himarsów i widać sprawa się toczy. W tym>400 na podwozia jelcza. Ciekawe ile takich podwozi się rocznie produkuje.
    Taki żart chodził:
    - Ukraińcy: 16 Himarsów zmieniło sytuację na froncie
    - Polacy: świetnie, weźmiemy 200. I jeszcze 200 od Koreańczyków.
    Wiecie jak się nazywa zakup Himarsów przez PiS?
    500+.
    ;)
  • los napisal(a):
    Jeszcze rok wojny na Ukrainie i kij wystarczy.
    :D
  • los napisal(a):
    Jeszcze rok wojny na Ukrainie i kij wystarczy.
    Kij im w oczko.
    I "очко" po rusku bynajmniej nie znaczy oczko.

    👣

    🐾
    🐾

  • edytowano February 2023
    KIJ
    Kluczowa Inwazja Jądrowa?
    Jestem za
  • edytowano February 2023
    Gen Gocuł się zesrał. Szczegóły wkrótce.
    Są:
    Musi być bardzo źle skoro red Rafał Otoka-Frąckiewicz spadł z rowerka. Miało być o jego wynurzeniach ostatnich w kwestii Ukrainy ale pewnym echem odbijają się wynurzenia gen. w st. spocz. Mieczysława Gocuła (dalej: GMG). Pomijając wszystko inne powinien on być w stanie wymyślić jakąś bardziej wyrafinowaną ściemę. Mamy bowiem autorytet formalny i materialny. Powiedzmy profesor matematyki ma autorytet w dziedzinie matematyki bo jest profesorem matematyki. Ale jeśli się okaże że nie potrafi wykonywać dodawania i mnożenia w zakresie do stu to jego autorytet ucierpi. Umiejętność dodawania w zakresie do stu na liczbach całkowitych to jest autorytet materialny. Czyli że coś umiesz.
    Oczywiście niegodziwym jest wywodzenie, że wstąpił do wojska w roku 1983, czyli w czasach mrocznego Stanu Wojennego. Akurat wtedy go pociągnęła działalność gen Jaruzelskiego i światłe reformy WRON.
    W każdym bądź razie nie powinien epatować niewiedzą na poziomie zastraszającym. Poniżej gimbazy się znajduje. Nie wiem nawet od czego zacząć, tyle tego tam jest:
    I
    Czy znane są jakieś wypowiedzi gen. Gocuła z czasów pełnienia funkcji o Rosji: że stanowi zagrożenie i musimy szykować się do obrony? Nawet w obecnym artykule nie ma mowy o obronie przed Rosją. Przypominam że za czasów owej ekipy jakoś dziwnym trafem do Polski nie mogło trafić żadne uzbrojenie groźne dla Rosji (poza F 16, które stanowią wyjątek. Ale ponoć nie dostały bomb. To jest taka dygresja żebyście mogli o tym kwilić w komciach). Caracale forsowali. A co Caracal może zrobić Ruskim? Nic nie może zrobić. (Przypominam, że Leopardy to są używki i Leopard który pojawia się u nas znika w Niemczech i potencjał antyrosyjski nie wzrasta).
    Zauważcie też, że tamci nie są w stanie podjąć polemiki z tezami Bartosiaka, który opisuje: kto się bije z kim, dlaczego i o co. Tu wybitny szpecu-planista jest jawnie za krótki. Wyzwania tego nie podejmuje, woli się kompromitować w dziedzinie ekonomii:
    Każdy wie co to jest kredyt i jeśli nie masz mieszkania to nie ciułasz 30 lat i kupujesz. Bierzesz kredyt, spłacasz ale już mieszkasz. Podobnie jest z czołgami, Hajmarsami i artylerią. Nie możemy czekać 30 lat bo nas Ruskie zarąbią. Nie możemy dopuścić do upadku Ukrainy nie dlatego, że mamy jakieś zobowiązania moralne wobec niej, których nie mamy. Utrzymanie Ukrainy jest w naszym najgłębszym interesie. Pisząc „naszym” mam na myśli Polskę. Dodatkowo interes Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii, Szwecji, Rumunii etc. jest podobny. Niemiec nie. W każdym razie gen Gocuł nie kuma o co chodzi w kredycie, który jest on sprzeczny z zasadami gospodarki socjalistycznej i 2 Etapem Reformy.
    Był on szefem sztabu do 2017 roku, czyli 2 lata zabrało pisiorom zorientowanie się, że nic nie umie i wywalenie go. Ale podobnych mu szpeców może jeszcze być sporo i wszystkich trzeba wywalić żebyśmy mieli jakieś szanse.
    Przecież jakby soviet stanął nad naszą granicą to musiałby generał Gocuł wyznać, że nic nie mamy i musimy się poddać. Bo taki stan nasz był za jego czasów. Wtedy Rosja była partnerem i Radek Sikorski chciał ją przyjmować do NATO. Czy nie wtedy?
    II
    Przejdźmy do planowania i 300 000. Nie wspomina GMG o horyzoncie czasowym. Czytelnicy tego bloga wiedzą, że szybka realizacja obecnych, pośpiesznych zakupów to 10-12 lat. Generał-planista tego nie ogarnia. Wiecie też, że musimy wprowadzić jakiś współczynnik realizacji, który ustaliłem na 75%. Realizacja modernizacji w 75% w ciągu 12 lat to będzie sukces. Niechby i swój współczynnik podał, ale niech się wysili i go określi i przedstawi społeczeństwu. Ale nie. Podobnie dziwią się tam, że znienawidzona przez nich Obrona Terytorialna jest wliczana a Narodowy Siły Rezerwy nie. Bo WOT istnieje a NSR nie. NSR to fikcja z przyczyn tak beznadziejnych, że znowu zapomniałem o co w tym chodzi. Jak już wiecie WOT to jest formacja powołana do obrony przed inwazją, co wzbudza sprzeciw totalnych.
    300 000 to ma nie tylko Rosja, ale i Ukraina. Wydaje się, że GMG nie dostrzega istnienia Ukrainy jako suwerennego państwa, co nie powinno dziwić. Nie GMG jednak tylko autor tego paszkwilu z o2 chyba. Jeśli 300 000 to za dużo to ile? Jestem otwarty na refleksje. 75% z 300 000 to jest ile? 225 000 to jest. No i mamy ten czas pokoju. Pokoju już dawno nie ma i jesteśmy w wojnie. Na razie w miarę bezpieczny jest nasz udział ale bolszewia w każdej chwili może się przestawić na produkcję wojenna, powyciągać graty z tajgi i milionem-dwoma ruszyć do przodu.
    To jest ciekawa sprawa (o której GMG nie wspomina, zresztą o niczym ciekawym nie wspomina): jest jakiś traktat o ograniczeniu zbrojeń w Europie i my mieliśmy stany poniżej tego traktatu. Rosja zaś miała duże limity i dodatkowo mogła sobie trzymać różne rzeczy w Azji. I nikt mi nie mógł wytłumaczyć jaki to ma sens skoro w kilka miesięcy mogą sobie poprzywozić z Azji sprzęt i dojechać kogo chcą?
    My mogliśmy trzymać jakieś graty w magazynach aby w stosownym momencie wysłać je na Ukrainę.
    III
    Z Krabami jest taki problem że poszły na Ukrainę i produkcja cała idzie na Ukrainę. Dodatkowo potrzebują tam części, w tym luf. Nie rozumiem dlaczego gen Gocuł nie zamówił 500 Krabów i 500 zapasowych luf do nich w 2012 roku. Teraz byłyby jak znalazł to raz a dwa: byłby czas na rozbudowę zakładów i zwiększenie zdolności produkcyjnych. Co do K2 i K9: było wiadomo, że część będzie używana czy z magazynów. Bo szybko musimy dostać bo Kraby idą na Ukrainę i Goździki też. Dodatkowo – o czym czytelnicy mojego bloga czytali na moim blogu – niestandardowe, pierwsze wersje za jakiś czas pójdą na Ukrainę, jak będziemy mieli już dużo docelowych. Abramsów nie umie policzyć w ogóle: 250 jest nowych a 116 używanych, lepszych niż miały być, po remoncie i resecie resursu. Turbin do nich jest za mało jednak.
    Powiedzcie mi co ów GMG zaplanował jak był zastępcą szefa Zarządu Planowania Operacyjnego? Wydaje się, że nic sensownego wtedy nie zaplanował i dlatego teraz się tak wije. Czy planował obronę przed Rosją, czy może bezbronność przed Rosją?
    Obrona Ukrainy dowidzi, że kluczowe znaczenie mają nasze zdolności obronne, o czym nawijał Bartosiak już dawno. Te Reapery, które będą patrolować antyrosyjsko nawet przez 24 godziny.
    Jak już pisałem wiele razy zestawy 3 żerdzi i deseczki są tańsze niż czołgi. Można z takich żerdzi zbudować bramę powitalną a na deseczce hasła witające Niezwyciężoną Armię Czerwoną. Tablice Mendelejewa można tu wykorzystać do wypisywania.
    Generał Różański pierwszy dał głos, ten jest kolejnym. Jak już pisałem powinien jakąś ściemę sobie przygotować żeby się tak nie kompromitować. Przecież pełno sprzętu poszło na Ukrainę i trzeba go zastąpić. Trzeba go zastąpić SZYBKO.
  • przecie to wnuk stryjenki czy zięć kogoś sławnego, może miec swe opinie, jak i Bartosiak, tylko że inaczej
  • edytowano February 2023
    Nasz ukochany Bredzisław nie będzie zadowolony:

    1000 Borsuków, 300 Borsuków specjalnych, upadek naszego przemysły pewny.
    christoph napisal(a):
    przecie to wnuk stryjenki czy zięć kogoś sławnego, może miec swe opinie, jak i Bartosiak, tylko że inaczej
    Jest funkcjonariuszem obecnego reżimu
  • Na czym polega umowa ramowa?

  • bez szczegółów
  • przy okazji poszło ciekawe info o planach co do "cięzkiego borsuka", że ma być opracowany w Polsce ze zmodyfikowanego podwozia Kraba i wiezy ZSSW-30
  • Nie zapominajmy, że 36 K9A1 jest już w Polsce.
    Wolski zasugerował, że transformacja Kraba jest spowodowana/wymuszona przez 'trudności' z niemieckim podwykonawcą powerpacka. Tak więc robi się ciekawie123
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Nie zapominajmy, że 36 K9A1 jest już w Polsce.
    Wolski zasugerował, że transformacja Kraba jest spowodowana/wymuszona przez 'trudności' z niemieckim podwykonawcą powerpacka. Tak więc robi się ciekawie123
    W modernizacji Leopardów były problemy z producentem powerpacka: MTU. W projekcie PT91M też były problemy z powerpackiem. Ale tam był inny układ - silnik z Woli, a przekładnia z SESM (francuska).

    Wniosek: Posiadanie własnej bazy producentów podzespołów jest sprawą startegiczną i następnym krokiem osób odpowiedzialnych za obronność powinno być wspieranie producentów kluczowych pozespołów (lub wspieranie powstawania tych producentów, bo wiele zdolności już utracono w IIIRP)
  • Jak są ludzie, da się odtworzyć.
  • Mamy kompetencje aby odpowiedniego powerpacka zrobić? Ukraińcy mają chyba większe.
  • jeśli ma się czas i pieniądze
  • KazioToJa napisal(a):
    jeśli ma się czas i pieniądze
    Nie, to tak nie działa, patrz zespoły w F1.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.