Wybory samorządowe - 21.10.2018
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Przy czym proponuję, że jeśli pan Jaki zechce lokować trwałe budowle na terenach zalewowych, to niech je zrobi na palach. Albo jeszcze lepiej z pływakami, na łańcuchach - jak będzie wysoki stan wody, to będzie se można popijać na tarasie modżajto albo metachę, śmiejąc się z zalewanych mieszczuchów!
W wyborach samorządowych głosują z grubsza ci sami wyborcy co w samorządowych. Czy to oni nagle zgłupieli czy Dobra Zmiana? Dlaczego w wyborach parlamentarnych DZ potraktowała wyborców w miarę poważnie? W miarę bo rzeczywiście frankowicze oraz zwolennicy życia mogą być słusznie zawiedzeni, ale kadencja jeszcze trwa i może jednak czegoś konkretnego się doczekają.(ja oczywiście uważam że frankowicze nie powinni nic dostać od państwa z budżetu, a także nic więcej niż normalni kredytobiorcy złotowi ale to inny aspekt sprawy). Na jakiej podstawie DZ uważa że teraz może opowiadać androny i obiecywać gruszki na wierzbie na Księżycu na który polecimy elektromobilnym hyperloopem z Placu Zbawiciela albo nadwiślańskich bulwarów? Czy badania im pokazały że poziom hormonów miłości jest tak wielki że wyborcy to kupią ?
Żeliwny elektorat i tak zagłosuje, więc PiS ma go w dupie.
- aby pomoc rządowa była skuteczna musi być skuteczna współpraca z samorządami (peezel aż zawył),
- nie będziemy rozliczać (w niedopowiedzeniu: o ile się przyłączycie),
- o was developerzy tez nie zapomnimy (brak zgody losie, bo to oferta, a nie bajki).
Jaki pokazał swą siłę w Opolu, gdzie zdławił wraże siły i rozszerzył granice kosztem okolicznych gmin, to i w Warszawie da radę
Ja postawię tę kreskę ale niech sobie nie wyobrażają, że będzie to głos na nich. To będzie głos przeciw PO, bo nie można dopuścić, by ta masa degeneratów pod wodzą kilku zwyrodnialców miała wpływ na cokolwiek.
Jeśliby pojawiła się partia respektująca polską rację stanu, obojętne socjalistyczna, chadecka czy liberalna, dostałaby mój głos. Nic oczywiście nie zapowiada, by coś takiego miało mieć miejsce.
Otóż, zawsze musi być jakaś lewica w narodzie, tak? Oczywiście, podział "lewica/prawica" jest historyczny i francuski; podobnież w Angliej zawsze po prawej siedzi rząd, a po lewej opozycja. Ale nie o to. Zawsze muszą być konserwatyści i fani granic i zawsze muszą być postępowcy i fani otwartości. A czemu? A to temu, że to są kwestie temperamentalne. Z tym się człowiek rodzi i bardzo to trudno zmienić, zresztą po co. W społeczeństwie zawsze musi być i konserwacja i postęp. Zawsze muszą być granice i otwartość. Pytanie, co konserwować i gdzie postępować. Co ograniczać i jak szczelnie i co otwierać i po co. I do każdego z tych pytań sakramentalne "Za ile?" gdyż jak wiadomo pieniądz jest tut. bogiem. Bez niego nic się nie stanie, co się stanie.
I NA TO WSZYSTKO trzeba nałożyć naszą lokalną specyfikę. Mogę tu pieprzyć o rozbiorach, okupacjach i rzołnierzach przeklętych, ale tak jak to widzę teraz, to przede wszystkim jest opozycja sługusów zagranicy i fanów podmiotowości.
Jako fan podmiotowości ZAWSZE zagłosuję na partię, która jest bardziej za Polską, samosterownością, suwerennością, a na dyrektywy z Brux, Moskwy a już nie daj Boże (ten prawdziwy) z Berlina.
I w tej chwili mamy partię suwerennościową, która jest mniej lub bardziej gówniana, no ale wiemy że jej kerownik rzeźbi w kale doskonale. Mamy też partię zagranicy, która jest w uroczej rozsypce, ale ku memu zaskoczeniu nie rozleciała się w drebiezgi, a nawet wchłonęła Nowoczerską.
Tak więc znowu jest tak, jak mawiał mój śp. Ojciec: Jak są wybory, to i tak nie ma żadnego wyboru.
Możemy se co najwyżej pofilozować, którego z kandydatów z miejsc 4-przedostatnie weźmiemy, bo pierwsze trzy i ostatnie to zawsze kandydaci "urzędowi" i wejdą i tak.
ale (PO) ku memu zaskoczeniu nie rozleciała się w drebiezgi, a nawet wchłonęła Nowoczerską.
wchłonęła pączek
dał przykłąd Naczelnik
wchłonął Ziobrę i czerpie z jego zasobów osobowych
wciągnął nosem postępowo-konserwatywny Kraków Gowina et consortes
jakieś ruchy robaczkowe są ale to Miłośnik Kotów nadaje ton i decyduje o kolejności dań, zaczyna od przystawek
Ale jest niezbędny do utrzymania przewagi w Sejmasie.
I w tym momencie wyskoczy czaskoski z taśmą klejącą, albo ruda co drze ryj, albo grześ i borys pokażą kolejną fakturkę tytułem jurgielt.
I uj strzeli wszystkie solenne zapewnienia.
Co się odwlecze nie uciecze. Jeśli PiS przekształci się w PO i przejmie elektorat PO to przetrwa jedną kadencję jako neopeo trochę lepsze. W ciągu tej kadencji, albo kolejnych dwóch, urośnie nowa siła prawicowa i zmiecie neopeo. Historia nie kończy się dzisiaj czy jutro. Skończy się z końcem świata. A polityka demokratyczna to wciąż niestety w wielkim stopniu gra kłamstw, niedotrzymanych obietnic i błędów. Jeśli PiS zrobi to to przepadnie. Być może ja tego nie doczekam, ale przepadnie bo takie są mechanizmy polityki. Lepiej aby tak nie robił bo to byłoby kolejne oszukiwanie Polaków i marnowanie szans. Niech wygra te wybory samorządowe. Jednak obietnice 500+ czy reformy sądów i oświaty były trudne ale realne. Natomiast szklane domy na bulwarach nadwiślańskich ze startupami-fintechami i elektromobilami na miarę Krzemowej Doliny to są miraże niespełnialne. Ja wiem że są niekonkretne i można będzie zamulić i przykryć propagandą sukcesu, ale nie jest to proste i nie będzie przekonujące. Czyli chodzi o jedną kadencje a potem "jakoś to będzie" i "coś się wymyśli", czyli w 100% szkoła PO. Te wizje to jest brak wizji i strategii.
Palade?