Skip to content

To nie bug, to feature

1555657585961»

Komentarz

  • edytowano 24 April

    @trep powiedział(a):
    To są dane statystyczne z badań naukowych publikowanych w prasie specjalistycznej, nie internetowe opowieści. Dane sprzed kilku lat pokazują, że 83% oskarżeń o molest dzieci przez ojca, zgłaszanych w trakcie postępowania o opiekę, jest fałszywych.

    Jeśli Kolega wykminił to z pierwszej wrzuconej grafiki, to źle wykminił.
    Albowiem z grafiki wynika tyle - na 100 wątpliwych (wątpliwy, a fałszywy, dla Kolegi jedno? cóż... - ale to nie jest istotą) - 83 składa matka, 8 ojciec, 8 babka ciotka. Z tej grafiki natomiast w ogóle nie wynika, ile zgłoszeń jest wątpliwych, a ile nie.

  • Słusznie, przepraszam.

    oraz:

    natomiast w 36 sprawach zdaniem biegłych nie występowały psychologiczne przesłanki sugerujące, że dziecko mogło zostać́ wykorzystane seksualnie (na rysunkach określane jako „wątpliwe”). Wśród tych 36 spraw była tylko jedna, w tle której nie toczył się̨ konflikt o kontakty.

  • Ok, ale wiesz, że wg polskiej procedury postępowanie karne (przynajmniej w sprawach o "molestowanie") może zainicjować w ścisłym sensie dopiero organ państwowy - sąd lub prokurator? A do cywilnego (w tym o kontakty, bo też jest cywilne) wystarczy pozew lub wniosek strony?
    Natomiast w takim sensie largo to można nazwać postępowaniem karnym już wszystko co się dzieje po donosie. Więc jest zawsze pytanie o:

    • metodologię,
    • skalę tego wszystkiego.
  • Ja wiem, że jest takie zjawisko, i że jest bardzo częste i że problem jest realny. Więcej szczegółów nie zdradzę.

  • Ale bardzo często to znaczy ile w skali roku czy tam ostatnich dziesięciu lat nie w procentach tylko w liczbach?

  • edytowano 24 April

    @trep powiedział(a):
    To są dane statystyczne z badań naukowych publikowanych w prasie specjalistycznej, nie internetowe opowieści. Dane sprzed kilku lat pokazują, że 83% oskarżeń o molest dzieci przez ojca, zgłaszanych w trakcie postępowania o opiekę, jest fałszywych.

    Czy możemy poznać tytuł badania naukowego publikowanego w prasie specjalistycznej, z którego obliczane są procenty na 36 przypadkach?

    @trep powiedział(a):
    Słusznie, przepraszam.

    oraz:

    natomiast w 36 sprawach zdaniem biegłych nie występowały psychologiczne przesłanki sugerujące, że dziecko mogło zostać́ wykorzystane seksualnie (na rysunkach określane jako „wątpliwe”). Wśród tych 36 spraw była tylko jedna, w tle której nie toczył się̨ konflikt o kontakty.

    Przepraszam, ale albo ten wykres jest absurdalny, albo brakuje sensownej legendy, albo może ja czegoś nie rozumiem (poproszę o wyjaśnienie).
    Pozwoliłem sobie podzielić 1/36, wynik to w zaokrągleniu 2.8%. Pozostałe jasne paski (wątpliwe) to 10 sztuk (27.8%) i 25 sztuk (69.4%). Ale nie mamy żadnych danych na temat liczb bezwzględnych dla spraw prawdopodobnych. Dopiero znając te liczby można powiedzieć - OK, wątpliwych jest 36, a prawdopodobnych 45 (bo tak mi wygląda procentowanie). Albo 450. Bez tego nie wiemy jak się ma 8.9% do 69.4% (które jak rozumiem najbardziej nas tu interesują), bo nie znamy podstawy procentowania dla prawdopodobnych.

    Czy na tym wykresie są wrzucone sprawy wszelkiego rodzaju, również niezwiązane z rozwodami?

    a literówka w kontraktach jest nawet zabawna :D

  • To jest tak, że tych spraw jest dużo i ja wiem, że jest dużo. Wiem, bo wiem. Ale czasem nie wystarcza, że się powie "ja wiem, że jest dużo". Wtedy szuka się czegoś, co to podeprze a będzie miało wartość jakiejś statystyki. I w ten sposób kiedyś (kilka lat temu) zostało znalezione to opracowanie (o moleście) a potem drugie (o przemocy). To nie jest tak, że przekonanie o występowaniu tego oskarżenia o molest powstało na podstawie tych wykresów - jest odwrotnie. Nie mam jednak żadnego interesu w przekonaniu was o tym, że to jest częste zjawisko (a jaki odsetek fałszywych oskarżeń o molest wy byście uznali za zbyt wysoki? a jaki o przemoc?). Tak na oko o molest oskarża się kilkadziesiąt razy rzadziej niż o przemoc. Z przemocą jest tak, jak pisze Marianox. Jest to przemoc fizyczna - np. baba rzuci się z pięściami na chłopa, on ją złapie za przedramiona i to jest przemoc; psychiczna - to może być wszystko; finansowa - nie wydawaj tyle na głupoty. Te 3 są najczęstsze - wśród nich oczywiście psychiczna.

    A ta znieczulica sądów wynika z faktu, że sędziowie (wcześniej prokuraturwa) sobie zdają sprawę, że to jest element pakietu, więc przymykają oko. Co oczywiście ma ten skutek, że gdy to molestowanie faktycznie występuje, to się go nie ściga i nie karze, bo to przecież baba z zemsty wyciąga facetowi.

  • Ale ja akurat Tobie wierzę, po prostu rzeczone dane wrzucone jak zakładam z zamiarem pewnego wzmocnienia przekazu wiedzy/świadectwa/ekspertyzy osłabiają go.
    Stąd chęć zapoznania się ze źródłem, może być na prv.

  • To daj na priv nr telefonu.

    1. Strategie 'kancelarii adwokackich' zakładają różne brzydkie zachowania jako element strategii prowadzenia sprawy (wiedza anegdotyczna na podstawie kilku przypadków), np. po ostrej kłótni żona wyszła się przejść, bo przegrała na wrzaski, więc zostało to przedstawione, że pijany mąż (wypił kieliszek koniaku na koniec dnia, więc alkohol był) zastraszył zastosowaniem przemocy żonę i ta w przerażeniu uciekła z domu i błąkała się po nocy bojąc się wrócić.... Mam tego więcej, ale dalej to znajomi i rodzina.
    2. Postulat powrotu do zasady, że jak kogoś bezpodstawnie oskarżasz, to dostajesz karę jaka groziła pomówionemu jest godny rozważenia.
    3. Kobiety uczy się być aby były 'niezależne', a nie aby były dobrymi żonami (pełna symetria do chłopców)
    4. Kultura 'nie naprawiaj, weź nowszy model' sieje spustoszenie w psychice i relacjach społecznych.
    5. Dzięki losie za bardzo cenne spostrzeżenie.
  • Rozmawiałem dziś z moją Mamą na temat kondycji społeczeństwa i kryzysu małżeństwa i Jej opinia wydaje się dość dość zbieżna z tym co pisze Mariano.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.