Wraca pss Społem. Państwowe sklepy spozywcze
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
z cementem, ....
to również zydowskie doświadczenie, wzięli przykład z Polski i z jej odrodzenia
PKN Orlen przejmuje Ruch!
Daniel Obajtek: Wprowadzamy nasz biznes detaliczny na wyższy poziom, będziemy tworzyć nowe formaty gastronomiczno-sklepowe i rozwijać usługi kurierskie.
PKN Orlen przejmuje kontrolę nad Ruch i obejmuje 65 proc. akcji spółki. Jest to efekt decyzji Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Ruch-u o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki, co wiąże się z emisją nowych akcji. To ważny krok do dalszego intensywnego rozwoju obszaru detalicznego Koncernu opartego o lokalizacje poza stacjami paliw i kompleksowe usługi dla klientów, w tym kurierskie. Pozostałymi akcjonariuszami będą PZU i PZU Życie oraz Alior Bank.
- Jesteśmy poważnym inwestorem, otwieramy kolejny rozdział w historii spółki Ruch obejmując wyłącznie nowe akcje wyemitowane przez spółkę. Dzięki przejęciu kontroli możemy już wykorzystać pewne synergie, które wzmocnią spółkę i równolegle wprowadzą nasz biznes detaliczny na wyższy poziom. Na bazie spółki Ruch chcemy m.in. rozwijać segment usług kurierskich oraz nowe formaty gastronomiczno-sklepowe. Poprzez efektywne wykorzystanie aktywów Ruch i Grupy Orlen znacząco wzbogacimy naszą ofertę, na czym niewątpliwie skorzystają klienci, a także nasi akcjonariusze – mówi Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.
Segment detaliczny w Polsce ma olbrzymi potencjał. Widać to na przykładzie wyników PKN Orlen – tylko w trzecim kwartale br. ten obszar wypracował rekordowy zysk EBITDA na poziomie 1 mld zł. Jednocześnie plany rozwoju biznesu detalicznego wpisują się w trendy w Europie Środkowo-Wschodniej. Na tym rynku widoczne jest zwiększenie konkurencji w jakości obsługi, asortymencie, usługach oraz poprawie standardów operacyjnych. Analizy rynkowe przeprowadzone przez PKN Orlen wskazały na potencjał rozwoju formatu poza stacjami paliw z wykorzystaniem aktywów spółki Ruch.
PKN Orlen złożył spółce Ruch warunkową ofertę finansowania w związku z zamiarem przejęcia kontrolnego pakietu akcji spółki już 11 kwietnia 2019 r. Decyzję poprzedziło badanie due diligence spółki i wypracowanie kierunków działań restrukturyzacyjnych. Od tego czasu prowadzone były działania związane m.in. z przyjęciem i zatwierdzeniem układów restrukturyzacyjnych (co było jednym z warunków udzielenia spółce finansowania przez PKN Orlen).
W międzyczasie powstał szczegółowy Plan Restrukturyzacji spółki oraz wynegocjowano umowę inwestycyjną z pozostałymi partnerami w tym przedsięwzięciu. Zawarcie umowy inwestycyjnej w czerwcu br. oraz wydanie przez prezesa UOKiK zgody na objęcie przez PKN Orlen kontroli nad Ruch umożliwiło kontynuację procesu.
Prawomocne stwierdzenie przez sąd wykonania układów Ruch z wierzycielami w listopadzie br. w ramach dwóch przyspieszonych postępowań układowych stanowiło ostatni warunek i otworzyło dla PKN Orlen drogę do finalizacji transakcji.
powołano nowy zarząd spółki
prezes zarządu: Piotr Regulski
członek zarządu: Bartosz Bielak ( PwC Polska, Kopex, Farmur, Orlen; Bartosz Bielak ma bogate doświadczenie z zakresu transakcji fuzji i przejęć, Post Merger Integration, określania i wdrażania strategii, restrukturyzacji oraz zarządzania ryzykiem)
rada nadzorcza: Agnieszka Zalewska
Brakuje jeszcze Russkovo Standarta.
Wódka w kieliszkach z alufolią. 50 i 1oo gramm
Na Orlenie sękacza do kawy cenię.
- kawy nie ma (jest jeden automatyczny/ samoobsługowy kiosk w Warszawie) (zapożądam!)
- no, nie wiem.... (ale to pewnie specjalne i wybrane saloniki)
Zmiana nazwy to zwykle miliony dla konsultantów i pomniejszych dostawców kolorowego badziewia na rebranding. Orlen to ćwiczył lata temu za ponad 100 milionów.
nazwa - wystarczy, że dojdzie dopisek "GRUPA ORLEN", tak jak w przypadku Energii (tak myślę), tamże zmieniono również oryginalną limonkowo-pomarańczowe barwy na orlenowe, biało-czerwone; Żabka jest limonkowo-zielona i żółto-zielony Ruch by się nie odróżniał
zresztą, to wszystko jest już zrobione (na papierze), nowy Ruch będzie wcielał w życie teraz, nie myślał, co zrobić; myślenie już zrobił.
a kioski są w takim stanie (fizycznym, materialnym), że rebrandig = ocalenie od kataklizmu!
1. Czy stara nazwa i logo są znane (rozpoznawalne) i czy się dobrze kojarzą? - jak tak zachować możliwe maximum, jak nie zmienić na lepsze. W przypadku Ruchu, jak się zdaje, obie odpowiedzi są tak. Uzyskanie odpowiedzi statystycznie istotnych to koszt kilkunastu tysięcy złotych w standardowym badaniu na próbie reprezentatywnej.
2. Czy logo i nazwa ma znaczenie dla decyzji zakupowych? W handlu detalicznym z definicji tak więc jeśli odpowiedź na 1 tak to tym bardziej tak.
3. Czy nazwa i logo właściciela jw? Jeśli tak to można nią zastępować starą firmy kupowanej jeśli odpowiedzi na 1 są nie. Jeśli nie są to co najwyżej jakoś dołączyć.
4. Czy biznes właściciela i firmy kupowanej to ten sam biznes, bliski i będą się łączyć czy odrębny? Chodzi o model biznesowy, klientów i profil produktowo-usługowy. Jeśli bardzo bliskie to łączyć, jeśli odrębne to raczej nie. W przypadku Orlenu i Ruchu to odrębne biznesy, które nieco łączy część klientów oraz nieco model biznesowy - sieć rozproszonych punktów pokrywająca terytorium. Portfel produktów Ruchu jest portfelem obocznym Orlenu. Czyli nie łączyć. Gdyby trzeba było zmieniać to nie na tożsame z Orlenem.
Tak więc ja bym zdecydowanie zachował nazwę RUCH i elementy logo - na przykład czcionkę, dodał mniejszymi literami Grupa Orlen i ewentualnie zmienił kolorystykę na orlenowską.
a to by była ciekawa (ko)incydencja!
poza tem Radzionków, Lublin, Izbica i parę innych, tam też maja takie kluby sportowe
btw nie ma klubu "Bezruch" ;-)
Zawsze się u nas mówiło - lecę do kiosku po gazetę, zapałki etc.
Jedyne co ważne, to miejsce (w sensie bliskości) i zaopatrzenie. Może jeszcze widok z zewnątrz tego, co jest w środku bez konieczności wchodzenia.
Oczywiście o czymś takim, jak uprzejma i szybka obsługa nawet nie wspomnę;)
1. Czasem tłumaczę klientom: "Tu jest Ruch, ale nie kiosk, tam jest kiosk, ale nie Ruch!"
Natomiast sam mówię na co dzień "u mnie w kiosku", a nie "w saloniku". W telewizji reklamy kończą się "... dostępne w kioskach" (bo są i Kolportera i prywatne). W każdym razie słowo "kiosk" ma większą wagę.
2. To właśnie mówią mi klienci! (Często pośrednio: "o, już nie muszę jeździć do Piekar"). Natomiast zaopatrzenie w 'mydło&powidło' to jakaś porażka...
3. To wciąż PRL. Ideałem jest dla mnie np. Rossmann z pionowymi ekranami tv w witrynach! "Ruchome obrazki" to jest to!
4. Jestem wzorem i ideałem!
To oczywiście zalecenia z marca 2019? Bo po tej dacie to już po ptokach.
a Saloniki - z Grecją
Co do mariażu z Orlenem to przyznam ze nie bardzo go rozumiem. Orlen nie jest właściwym partnerem czy właścicielem strategicznym dla Ruchu . Nie jest zarówno ze względu na interes Orlenu jak i Ruchu. Co do Ruchu to Orlen w oczywisty sposób stanowi częściowo konkurencję dla niego w szczególności w zakresie "mydła i powidła" z papierosami. Stacje konkurują też z salonikami na prowincji poprzez rozbudowaną gastronomię i miejsca pobytu i odpoczynku. Dla Orlenu Ruch to rozproszenie. Oczywiście może zrobic rebranging Ruchu na Orlenexpress czy cos tam. Wtedy osiagnie synergie typu 2+2 = 1,5 maximum. To zdecydowanie nie jego core business. Core business Orlenu to paliwa. Blisko jest energia a więc prąd, stacje ładowania itp w tym część produkcyjna, a więc na przykład fermy fotowoltaniczne, elektrownie itd. Oczywiście Orlen ma silny kanał dystrybucji BtoC w postaci stacji benzynowych ale też drugi BtoB w postaci zaopatrzenia odbiorców przemysłowych i innych sieci stacji., także w produkty petrochemiczne. Detal to zdecydowanie nie jest core businees Orlenu. Orlen w skali Polski jest wielki, szczególnie z Lotosem, ale w skali Europy to średni gracz na dorobku. Wchodzenie w czysty detal to, moim zdaniem, błąd rozproszenia. Rozproszenia potencjału finansowego, organizacyjnego i zarządczego. Orlen ma wiele do zrobienia w core business. Inwestorami dla Ruchu powinni być inni detaliści lub instytucje finansowe, szczególnie fundusze. Dużych polskich detalistów nie ma więc pozostają inwestorzy finansowi.
Przykro mi ale w pomyśle aby robił to Orlen podejrzewam pewne doktrynerstwo i megalomanię. Sam pomysł rozwoju sektora państwowego uważam za właściwy w obecnych realiach Polski. Pisałem już dlaczego. Dwa powody w skrócie: Pierwszy to nadmierny udział kapitału zagranicznego w strategicznych lub wyjątkowo dochodowych branżach jak energetyka, telekomunikacja i handel. Drugi to esebecko-nomenklaturowe pochodzenie zdecydowanej większość dużego kapitału prywatnego oraz znacznej części średniego. To pochodzenie determinuje postawy antynarodowe tego kapitału, jego klientyzm wobec silniejszych oraz brak więzi a nawet elementarnej lojalności wobec państwa i społeczeństwa "tenkraju". Jednak najwyraźniej rząd i PiS idą w kierunku czeboli a nie budowy siły firm w obszarach strategicznych. Wątpię aby u nas dało się zbudować taki model jak w Korei. Głównie ze względu jak wyżej - piątej kolumny posesbeckiej i ujawnionej niedawno obojętności lub wręcz wrogości znacznej części młodego pokolenia wobec patriotyzmu. Drugim powodem są zapewne osobiste ambicje Prezesa Obajtka i ekipy zarządzającej Orlenem. Nadal pozostaję sceptyczny wobec jego kwalifikacji managerskich, w tym strategicznych. Najwyraźniej uwierzył w siebie. Za bardzo uwierzył. Nie rozumie że zarządza samograjem i jego główne zadanie to nie szkodzić, ograniczyć złodziejstwo do minimum i umacniać pozycję regionalną w core biznesie. Pytanie strategiczne to "co po ropie?". Raczej nie kioski. Nie ten obszar.